Rak piersi

Po 5 nieudanych rekonstrukcjach piersi wykonanie tatuażu na bliznach pomogło mi zagoić się

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Trish Kusal | Fotografia TK Wilsona

Ilustracja do zdjęcia: Michelle Alfonso

Trish Kusal | Fotografia TK Wilsona



Ilustracja do zdjęcia: Michelle Alfonso

Erin Burnett, lat 36, zrobiła sobie tatuaż w postaci blizny po mastektomii ponad trzy lata po zdiagnozowaniu u niej w wieku 28 lat potrójnie dodatniego, inwazyjnego raka przewodowego II stopnia. Leczenie raka piersi i mastektomia, których potrzebowała, aby uratować życie, odbiły się negatywnie na jej pewności siebie. Przez lata nie czuła, że ​​jej ciało należy do niej, a blizny przypominały jej tylko o traumie, przez którą przeszła. Ale kiedy zdała sobie sprawę, że może zrobić sobie tatuaż na bliznach, który będzie jej przypominał o tym, co straciła, wszystko się zmieniło. Tutaj Burnett opowiada, jak tatuaż w kształcie blizny po mastektomii pomógł jej odzyskać pewność siebie i odzyskać ciało.

Kiedy usłyszałam diagnozę raka piersi, rzeczywiście tak było przerzutowe do moich węzłów chłonnych, a moja skóra została uszkodzona podczas radioterapii, co ograniczyło moje możliwości rekonstrukcja piersi .

Wybrałem jedną z niewielu opcji, które mi podano, rekonstrukcję za pomocą tak zwanych „ ekspandery tkankowe ”, które umieszcza się w celu zwiększenia ilości tkanki pozostałej do podparcia przyszłego implantu piersi . Nie wiedziałem, że ekspandery zostaną odrzucone przez moje ciało; Kilka razy kazałem je usuwać i wymieniać na nowe, a pięć razy próbowałem zrekonstruować. Podczas rekonwalescencji po jednym z moich ostatnich pobytów w szpitalu i odrzuceniu decyzji, natknęłam się w Internecie na te piękne tatuaże po mastektomii, o których nigdy wcześniej nie myślałam jako o opcji. Poszukałem trochę i znalazłem organizację o nazwie Atrament osobisty na Facebooku i dowiedziałam się, że mogę ubiegać się o darmowy tatuaż na bliznę po mastektomii.

Erin Burnett

Erin Burnett

Zdecydowałem się na to i powiedziałem sobie, że jeśli zostanę wybrany, przestanę próbować sprawić, by ekspandery zadziałały. Byłem uradowany, kiedy do mnie zadzwonili i powiedzieli, że zostałem wybrany; Poczułam się jak w Oprah. Podczas następnej operacji usunięto ekspandery i nie wymieniono ich na nowe.

Wkrótce zostałem dopasowany do artysty, Sala Tino , który był na tyle miły, że poświęcił swój czas i talent na mój tatuaż. Powiedziałam mu, że kocham piwonie i zawsze fascynowało mnie to, jak otwierają się, gdy kwitną. Wysłałem mu zdjęcia tych kwiatów i powiedziałem, że chcę jasny obraz w stylu akwareli, a on współpracował ze mną, aby go ożywić.

Bardziej pamiętam ogólne wrażenia związane z wykonaniem tatuażu niż ból, który mu towarzyszył. Tego dnia w październiku 2019 roku pojawiłem się w sklepie z tatuażami i powitali mnie wolontariusze i lokalni liderzy, którzy mieli te wspaniałe, szerokie uśmiechy. Byli tam inni odbiorcy, którzy przeszli podobną podróż i wydawali się tak samo podekscytowani i przestraszeni jak ja. Tego dnia zawiedliśmy ze sobą naszych strażników. Kiedy nawiązywaliśmy więź podczas naszych podróży, miałem wrażenie, że już po jednym dniu nawiązałem z niektórymi z nich przyjaźnie na całe życie, tworząc nowy rodzaj rodziny. Wznieśliśmy toast szampanem, zanim wyszły igły, a potem wyruszyliśmy z naszymi tatuatorami, z którymi tego dnia spędziliśmy co najmniej osiem godzin. Wszystkie lustra w pomieszczeniu zostały oklejone czarnym papierem, dzięki czemu nie mogliśmy zobaczyć gotowego produktu do samego końca.

Podczas gdy niektórzy ludzie są odrętwieni po poprzednich operacjach i mogą oddzielić się podczas procesu tatuowania, ja nie mogłem. Poczułem wszystko. Leżenie na plecach w tej samej pozycji, w jakiej znajdowałeś się po mastektomii, może być dla Twojego ciała bardzo traumatyczne i emocjonalne. Twoje ciało ma emocjonalną pamięć mięśniową, przypominającą sobie, co ci się przydarzyło, gdy ostatni raz byłeś w tej pozycji. Trudno było znowu tam być, biorąc pod uwagę, że kiedy ostatni raz tak leżałam, mój chirurg ogólny trzymał mnie za rękę i mówił, że zaraz wejdzie i usunie całego raka z mojego organizmu. Ale dałem sobie z tym radę, mówiąc sobie: „Dzisiaj odzyskam swoje ciało”. Dziś rak nie ma ostatniego słowa. Dzisiaj jest dla mnie. Pod koniec dnia wszyscy otoczyli mnie, czekając na moje ujawnienie. Stanęłam przed lustrem, zrzucono na nie przykrycie, a ja rozpięłam szal i zobaczyłam go po raz pierwszy. Płakałam i byłam pod wielkim wrażeniem, chłonąc całą pozytywność i emocje wokół mnie.

Trish Kusal/TK Wilson Photography

Trish Kusal | Fotografia TK Wilsona

Szczerze mówiąc, byłem w szoku. Po raz pierwszy od dłuższego czasu poczułam podekscytowanie widokiem swojego ciała. Kiedy przechodzisz operacje, naświetlania i infekcje, to, co widzisz, gdy patrzysz w lustro, może być przerażające. Przywołuje trudne wspomnienia i stale przypomina o tym, przez co przeszedłeś. Ale mój tatuaż dodał mi pewności siebie, jakiej nie czułam od czasu mastektomii w maju 2016 roku.

Dziś dzięki temu trzymam głowę wyżej. Wybrany przeze mnie tatuaż wspina się na ramię i zawsze mówię ludziom: „Mój dekolt jest piękniejszy niż twój”. Zostawiam to na chwilę i dostaję mnóstwo pytań. Ludzie mówią mi: „Wow, twój tatuaż jest naprawdę fajny”. I z dumą mogę im powiedzieć: „To o wiele więcej, niż myślisz”. Mogę zdjąć koszulę i pokazać im cały tatuaż i wszystkie blizny. Usunięto mi mnóstwo mięśni i tkanek, jestem trochę zdeformowana, ale wszystko jest pokryte tą piękną piwonią. To prawie jak te rany bojowe, które mogę pokazać światu.

Ten tatuaż zmienił moje życie. Wcześniej przechodziłam przez ten mroczny i bolesny okres. Przeszedłem przez to, co wszyscy uważali za najtrudniejszą część, czyli aktywne leczenie. Jednak moim zdaniem aktywne leczenie było łatwiejsze; bierzesz to dzień po dniu. Pojawiasz się; przechodzisz chemię, radioterapię i operację. Po prostu musisz. Ale uzdrowienie i próba pogodzenia się z osobą, którą się później stałeś, jest trudne. Ludzie mówią do ciebie: „Teraz już wszystko w porządku, prawda?” A ty nie jesteś, ani emocjonalnie, ani psychicznie. Masz skorupę ciała, która nie wydaje się być twoja. Oczekuje się, że będziesz chodzić po ulicach i być tą kobietą, którą byłaś wcześniej – ale tak nie jest. Jesteś kimś innym i musisz jakoś znaleźć pocieszenie we własnej skórze. Trzeba na nowo pokochać swoje ciało, bo to nie to samo. Grafika pomogła mi to osiągnąć i znów być dumną ze swojego ciała. Nagle stanąłem inaczej. Nie byłam zamknięta i garbiona, żeby ukryć klatkę piersiową. Odsunąłem ramiona i szedłem wyprostowany. To zmieniło to, kim byłem. Moja rodzina i moje dzieci, młodzi chłopcy, o których myślisz, że niczego nie zauważają, mogli nawet powiedzieć, że byłem szczęśliwszy. Teraz, kiedy patrzę w lustro, nie widzę brzydkich blizn – widzę piękne dzieła sztuki i odwagę.

— Jak powiedziano Molly Longman

Wywiad ten został skrócony ze względu na długość i przejrzystość.