Kariery

Alexis Wineman: Bycie nazywanym przez nauczyciela słowem na „R” całkowicie zmieniło bieg mojego życia

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
LAS VEGAS, NV - JANUARY 05: Miss Montana Alexis Wineman is introduced at the 2013 Miss America Pageant

Do dziewczyny, którą kiedyś byłam,

Przyznaję, że nigdy nie myślałem, że napiszę taki list, a jednak oto jestem. Ostatnio dość dużo o tobie myślałem i chociaż może to być egoistyczne (biorąc pod uwagę, że będę tobą za 13 lat), moje myśli nie mogą powstrzymać się od od czasu do czasu powracania do ciebie. Myślę o niezręcznych czasach w gimnazjum i okresie dojrzewania w innym świetle niż większość znanych mi osób. Moi rówieśnicy często mówią o tym, jak bardzo chcieliby wrócić do gimnazjum i przeżyć jeszcze raz swoje nastoletnie lata. Myślę, że zgodzisz się ze mną, gdy powiem, że zdecydowanie tak nie czuję.

Ten ostatni rok był dla ciebie niczym innym jak piekłem. Prześladowcy stali się bardziej okrutni i nie możesz nadążyć za szkołą. Najtrudniejszym wyzwaniem jest jednak jedno nowe słowo, które pojawiło się w Twoim życiu i zawładnęło wszystkim: autyzm. To słowo przyniosło Twojej rodzinie ogromną ulgę, a Tobie przysporzyło jedynie bólów głowy i zamieszania. Po tych wszystkich latach Twoja rodzina w końcu znalazła odpowiedź i może znaleźć sposoby, aby Ci pomóc, ale dla Ciebie lekarz mógł zastąpić słowo „autyzm” słowem „ciężar” i przetłumaczyłoby to tak samo. Mimo to, pomimo wszystkich załamań, krzyków, koszmarów i płaczu, masz jedną rzecz, która utrzymuje Cię przy życiu, tę jasną gwiazdę, ku której wciąż biegniesz: swoją przyszłość jako astronauty.



Autyzm: Po tych wszystkich latach Twoja rodzina w końcu zna odpowiedź i może teraz znaleźć sposoby, aby Ci pomóc, ale dla Ciebie lekarz mógł zastąpić słowo „autyzm” słowem „ciężar” i przetłumaczyłoby to tak samo.

Do dziś nie spotkałem nikogo, kto byłby tak podekscytowany przyszłością jak Ty. Wciąż widzę plakaty o kosmosie, które leniwie powiesiłeś w swojej sypialni, pomimo protestów mamy przeciwko klejeniu ścian taśmą klejącą. Nadal mogę cytować filmy dokumentalne o kosmosie, które byś oglądał, jakby były głównymi filmami kasowymi, zwłaszcza twój ulubiony, DVD z okazji 15-lecia teleskopu Hubble'a (nawiasem mówiąc, Hubble wciąż tam jest! Ma już 28 lat!). Pamiętam smak liofilizowanych lodów, które siedziałeś w naszym pokoju i jedłeś, aby „wytrenować się, by je lubić”, abyś nie narzekał, gdy nadejdzie czas, w którym będziesz mógł je przeżyć. Pamiętam, że jednym z najlepszych prezentów, jakie kiedykolwiek otrzymałeś, była niebieska kurtka i kapelusz NASA, które kupiłeś od dziadków w Centrum Kosmicznym im. Kennedy'ego. Powiedzieli ci, że jeśli chcesz zostać „kobietą z kosmosu”, musisz odpowiednio się ubrać! Nosisz tę rzecz tak często, jak tylko możesz i wpadasz w paranoję, jeśli chodzi o jedzenie w niej. Jest dla ciebie tak cenny, że nie chcesz go zniszczyć.

Masz marzenia i jesteś gotowy znieść znęcanie się, stres, brak snu i bolesne ciśnienie narastające w twojej czaszce. I za każdym razem, gdy tama pęka i wybuchają łzy i krzyki, nie ma to dla ciebie znaczenia, ważne, bylebyś nadal szedł do przodu.

Przyszłość będzie lepsza , skandowałeś do siebie, gdy dziewczyna uderzyła cię w brzuch na korytarzu.

Przyszłość będzie lepsza , you claimed as that boy broke your glasses with a kickball and laughed at your bleeding nose in gym class.

Przyszłość będzie lepsza – obiecałaś, uczestnicząc w kolejnym spotkaniu IEP (Programu Edukacji Indywidualnej), podczas którego wszyscy mówili, że zależy im na Twoim najlepszym interesie, ale nigdy nie przyznali się do Twojej obecności.

Przyszłość będzie lepsza , szepnąłeś do siebie, wchodząc w coś, co wydawało się milionowym załamaniem w tym tygodniu.

Ale wkrótce ten optymizm na przyszłość zniknął. Nie patrzysz w gwiazdy i nie widzisz swojego celu. Tak naprawdę w ogóle nie patrzysz na gwiazdy, prawda? Nadzieja, którą trzymałeś jeszcze chwilę temu, została wyrwana, a pozostała pustka szybko wypełnia się negatywnością, którą tak starasz się pokonać. Pamiętam wydarzenie, które odebrało ci nadzieję tak wyraźnie, że czasami myślę o tym jak o niesamowitym duchu nawiedzającym mnie, a nie tylko o wspomnieniu z dzieciństwa.

Science class was once your favorite subject, however, the teacher we had certainly didn't care. Of all the people who would want to encourage you to expand your scientific potential and pursuits, it should have been a science teacher. But you learned the hard way that adults can be bullies, too . The only difference between her and the gallery of bullies you already had was that you actually valued what she had to say. But this woman seemed to get a high from your misfortune. She never followed the IEPs that were set, her excuse being that you didn't look disabled. She failed you on multiple assignments because of it, even though she later admitted that you could answer any question she threw at you. But you continued to press on, thinking that once the class reached the space unit in the textbook (which you had already read), your time to shine would arrive and finally win you this woman's respect. Until then, you would keep your head down and continue to absorb the hurt this was causing you.

You never suspected that the day the space unit began would become one of the worst days of your life. The teacher noticed your head was up, your hand eagerly raised, your voice loud and as clear, as your speech impediments didn't prevent you from answering question after question. She saw all of this, but instead of being excited that you were getting involved in class, she saw it as a problem. She held you behind after class and asked about your shift in attitude. You told her about your vision in grandiose detail, what you wanted more than anything. You were going to be an astronaut and be the first woman on Mars. You were going to be someone who would do things that made people proud.

Po twoich wyjaśnieniach milczała przez chwilę. Potem zniszczyła cię zaledwie pięcioma słowami: „Opóźnieni nie latają w kosmos”.

Nadzieja zgasła tego dnia. Chciałbym móc ci powiedzieć, że wbicie na pal tych słów w końcu minie, ale nie mogę. Nie powiedziałeś rodzinie tego, co powiedział ci nauczyciel, chociaż wiedziałeś, że coś podejrzewają, biorąc pod uwagę, że cała twoja przestrzeń i pamiątki po NASA wkrótce zostały wepchnięte na tył twojej szafy. Twoja wizja przyszłości zmieniła się, aby odzwierciedlać to, co powiedzieli twoi prześladowcy, a nie to, czego chciałeś. Zamiast patrzeć na Ziemię przez okno INSS, akceptowałeś teraz myśl, że jesteś bezużyteczny. Pełna nadziei wersja Alexis została zamordowana tymi słowami, a ciało wkrótce ogarnął strach i nienawiść do samego siebie.

Twój nauczyciel się mylił. Twoi prześladowcy nie mieli racji. Jesteś wart więcej, niż mógłbyś przypuszczać. I masz przyszłość.

Stajesz się odrętwiały i cichy. Jesteś zmęczony, ale twój sen składa się wyłącznie z koszmarów o byciu nieudanym dziełem Boga. W końcu Bóg ma plan dla każdego, ale okłamał cię w sprawie twojego. Nie tylko przyjmujesz znęcanie się, ale zaczynasz postrzegać je jako coś, na co zasługujesz. Postrzegasz to jako karę za bycie innym, jakby to była jedyna rzecz, w której jesteś dobry. Nawet witasz to z otwartymi ramionami, ponieważ nikt nie nienawidzi cię bardziej niż ty teraz nienawidzisz siebie. Nie jesz już dużo. Kiedy patrzysz w lustro, nie widzisz nic wartościowego. Czujesz się uschnięty, zanim zdążyłeś rozkwitnąć. Twoim wielkim planem jest teraz rzucić szkołę i zamieszkać z rodzicami na zawsze.

Mylisz się jednak. Twój nauczyciel się mylił. Twoi prześladowcy nie mieli racji. Ty Czy warte więcej, niż mógłbyś wiedzieć. Piszę do Ciebie, ponieważ ten moment w klasie zmienia Twoje życie bardziej, niż możesz sobie teraz wyobrazić. I rzeczywiście masz przyszłość, Alexis. To prawda, że ​​nie jest to taki, o jakim kiedykolwiek myślałeś lub planowałeś, ale to nie czyni go mniej jasnym.

Dzięki wytrwałości, miłości i wsparciu Twojej rodziny zaczynasz znowu czuć. Angażujesz się w rzeczy, o których myślałeś, że nie jesteś godny, jak cheerleading i teatr. Zostajesz kapitanem cheerleaderek i starszym członkiem drużyny przełajowej. Powoli odnajdujesz wartość w tym, kim jesteś i choć na początku cię to dezorientuje, coraz częściej się uśmiechasz. Zaczynasz zdobywać przyjaciół – prawdziwych, prawdziwych przyjaciół i nie czujesz się już taki samotny. Załamania nie są już tak częste jak dawniej, więc zaczynasz dowiadywać się nowych rzeczy o swoim autyzmie i sposobach radzenia sobie z nim, zamiast pozwalać, aby cię definiował. Nauczysz się na nowo kochać siebie.

Twoje plany zmieniają się wielokrotnie w nadchodzących latach. Część mnie nie chce ci mówić o niewiarygodnych rzeczach, które przyniesie ci przyszłość. W końcu nikt nie lubi spoilerów! Ale powiem, że kończysz szkołę średnią. Można nawet zdobyć dyplom wyższej uczelni. Mieszkasz w mieszkaniu, za które płacisz pracą, którą kochasz i w której ciężko pracujesz. Otworzyłeś się na niesamowite możliwości, a jeśli są chwile, gdy jest ich niewiele, nauczyłeś się tworzyć własne.

To, co wciąż mnie zaskakuje, to fakt, że wiele osób uznało to, co masz do powiedzenia za wartościowe. Stajesz się głosem, którego ludzie chcą słuchać. W końcu podróżujesz po całym kraju, dzielisz się swoją historią i mówisz tym, którzy czują się tak samo beznadziejnie jak ty, że to oni decydują o ich przyszłości i że nikt nie ma władzy ani prawa, aby im powiedzieć, że nie są godni marzeń. Stajesz się rzecznikiem osób ze specjalnymi potrzebami. Dzięki licznym przemówieniom i przemówieniom, które wygłosiłem, odkryłem, że są ludzie, którym, tak jak tobie, powiedziano, żeby nie marzyli i nie robili sobie nadziei na przyszłość, której „nie mogą osiągnąć”. Zgadzam się, że życie ze specjalnymi potrzebami jest bardzo trudne i że osiągnięcie celu jest 100 razy trudniejsze niż w przypadku osób bez specjalnych potrzeb, ale to nie znaczy, że należy im zakazywać prób.

Przez te wszystkie zmagania, wyzwania i ból, aby dotrzeć do miejsca, w którym jestem dzisiaj, zdałem sobie sprawę, że straciłem z oczu coś bardzo ważnego i za to naprawdę muszę cię przeprosić. Przez chwilę myślałem, że zostawiłem Cię w przeszłości. Chciałem, żebyś zniknął z istnienia, ponieważ wyłoniłem się z pustki silniejszy niż wcześniej. Ale to nieprawda. Wciąż istniejesz we mnie. Nie pokonałem cię ani nie przerosłem. Nie zostałeś w przeszłości, bo nigdy nie miałeś w niej pozostać. Wciąż są chwile, kiedy staję się tą przestraszoną dziewczyną, jaką pamiętam ciebie, ale to jest w porządku. Nie możesz pokonać strachu ani złości, a już na pewno nie możesz pokonać autyzmu, ale nie możesz też pozwolić, aby cię definiowały. Możesz jednak znaleźć sposób, aby się podnieść i powrócić do walki, która na początku Cię przygnębiała, ponieważ przekonasz się, że niezależnie od sytuacji i przeszkód na Twojej drodze, możesz i podołasz temu wyzwaniu.

Ale ostrzegam: to nigdy nie będzie łatwe. Ludzie nadal będą wątpić w twoje umiejętności, a ten nauczyciel nie będzie ostatnią osobą, która nazwie cię „upośledzonym”. Ale to, co stanie się w nadchodzących latach, zależy od ciebie. Nikt nie ma władzy nad tobą i tym, co robisz.

Kocham cię, Alexis. Jestem z ciebie dumny. A ja postaram się bardziej postarać, żeby Ci o tym przypomnieć. Może to zabrzmi zarozumiało, ale zbyt długo nienawidziliśmy siebie. Nie chcę już siebie nienawidzić, nie po tym, jak przekonałam się, że jestem zdolna do niesamowitych rzeczy. Nie mogę się doczekać, aż i Ty to zobaczysz!

Miłość,
Kobieta, którą teraz jesteś Alexis Leigh Butterworth Wineman

Alexis Wineman jest zwolenniczką autyzmu i autorką, która w 2012 roku otrzymała tytuł Miss Montana. Jako pierwsza uczestniczka z autyzmem w historii wyborów Miss America została uhonorowana nagrodą „America's Choice” w konkursie w 2013 roku. Jest także mówcą motywacyjnym na konferencjach w całych Stanach Zjednoczonych.