
FX's 'Atlanta' is famous for taking inspirację wydarzeniami z życia codziennego i kontrowersje, ale dziewiąty odcinek trzeciego sezonu rozpoczyna nową fabułę, której jeszcze nie widzieliśmy w serialu. W kolejnym odcinku bez naszej głównej ekipy – Earna (Donald Glover), Paper Boi (Brian Tyree Henry), Dariusa (LaKeith Stanfield) i Van (Zazie Beetz) – zatytułowanym „Rich Wigga, Poor Wigga” (sprytny ukłon w stronę „Historii O.J.” JAY-Z), śledzimy nowego bohatera o imieniu Aaron (w tej roli Tyriq Withers), licealista, który zmaga się z byciem birasowym.
Przez cały odcinek „Atlanta” porusza wewnętrzną kłótnię Aarona, która stawia przeciwko sobie jego czarno-białą tożsamość, poprzez serię absurdalnych scenariuszy i subtelnych wskazówek (takich jak reprodukcja plakatu Outkast „Stankonia”, na który Aaron nie zwraca uwagi, lub jego oderwane od rzeczywistości poglądy na temat przemocy policyjnej), które ostatecznie zmuszają go do podjęcia trudnej decyzji. Poprzez swój charakterystyczny styl czarnego humoru „Atlanta” kroczy po bardzo cienkiej linii, aby poruszyć kwestię rasy w Ameryce, stawiając czoła odwróconemu rasizmowi.
„Atlanta”, sezon 3, odcinek 9, wyjaśnienie
„Rich Wigga, Poor Wigga” zaczyna się od lekkich odniesień do wewnętrznej wojny Aarona z tożsamością po tym, jak rzuca rasistowskimi obelgami pod adresem dwójki czarnych dzieciaków grających z nim w intensywną grę wideo. Odcinek ujawnia więcej warstw, gdy Aaron ujawnia, że nie dostał stypendium na tej samej uczelni, do której uczęszcza jego dziewczyna, Kate (Rachel Resheff). Myśli jednak, że być może znalazł rozwiązanie swoich kłopotów finansowych, gdy zamożny absolwent Stonewall Jackson High School, biznesmen Robert „Shea” Lee (w tej roli Kevin Samuels) wraca do swojej szkoły, aby opłacić czesne wszystkich seniorów – ale tylko jeśli są czarnoskórzy.
If you're following along with 'Atlanta''s method of madness, you'll know this portion of the episode is ripped straight from a news headline about billionaire businessman Robert F. Smith. In 2019, Smith famously announced to the graduating class of Atlanta HBCU Morehouse College that he vowed to spłacić wszystkie kredyty studenckie .
Co więcej, Smith w „Atlancie” ujawnia również, że planuje zmienić nazwę szkoły średniej z „ten zdegenerowany właściciel niewolników” i zastąpić ją „jednym z najbogatszych czarnych mężczyzn [po] tej stronie Missisipi” – co jest ukłonem w stronę istniejących debat na temat usuwania nazwisk rasistowskich postaci z budynków w całej Ameryce. Te rzeczywiste powiązania w „Atlancie” są jasne jak słońce, ale obietnice serialu na tle rasowym bezpośrednio łączą się z dylematem Aarona.

Aby pójść o krok dalej, uczniowie na miejscu Aarona mogą otrzymać hojną darowiznę od Lee tylko wtedy, gdy potrafią udowodnić swoją czarnoskórość. Następnie postać Samuelsa wraz z gościnnymi gwiazdami George'em Wallace'em i Anthonym Daughertym zadaje uczniom quiz, zadając im serię pytań, aby po prostu sprawdzić, czy zasługują na swoją „czarną kartę”.
Aaron, który w tamtym momencie wydawał się nie mieć pojęcia o własnej kulturze, marnie zdaje egzamin, gdy postać grana przez Wallace’a wielokrotnie podkreślała: „Jesteś biały!”. . . . Tylko czarni! A kiedy jego dziewczyna zrywa z nim, bo nie pasuje już do jej świata, Aaron wymyśla jedyne rozwiązanie, jakie przychodzi mu na myśl, aby pomóc mu się wpasować: spalić miotaczem ognia miejsce, do którego czuje, że nie pasuje. Ale oczywiście ktoś już go ubiegł. (Mam na myśli, że mówimy o „Atlancie”).
Po kolejnej nieudanej próbie wykazania się Aaron w końcu decyduje się pozostać przy tożsamości, której unikał przez całe życie, a rok później widzimy go pracującego w sklepie z elektroniką z lekko blaknącym, złotym łańcuszkiem i pasującymi kolczykami – wybrał swoją czerń. To ironia losu, że odcinek dziewiąty kończy się piosenką „Hangin' on a String” Loose Ends, która łączy wszystko w całość. Jednak w prawdziwie „Atlancie” czarno-biały odcinek (genialne urozmaicenie fabuły) wciąż sprawia, że drapiemy się po głowie z powodu wszystkich pytań bez odpowiedzi, których ten odcinek nie do końca rozwiązuje. Czy kryje się za tym jakieś inne ukryte znaczenie? Czy to przynęta na Emmy, jak sugeruje opis odcinka? Czy te jednorazowe odcinki wreszcie będą miały sens w finale? Chyba będziemy musieli poczekać na odcinek 10, który pojawi się 19 maja, aby się o tym przekonać.