
Narodziny gwiazdy już zbiera fale pochwał od krytyków i fanów. Podczas gdy mnóstwo uwagi skupia się na Lady Gadze i jej zapierającym dech w piersiach występie, jej współpracownik (i reżyser!) Bradley Cooper również otrzymuje należne mu pochwały. W tym najnowszym musicalu filmowym, będącym remakiem dramatu muzycznego z 1976 r. (i jego poprzedników z 1954 i 1937 r.), Cooper wciela się w Jacksona Maine’a, tętniącego życiem legendę rocka, którego upadek zbiega się z powstaniem małomiasteczkowej piosenkarki country Ally, granej przez Gagę. Obie gwiazdy podrywają wokalnie, śpiewając na żywo i udostępniając własne głosy bez dubbingu. Postać Coopera również gra na gitarze i zastanawiamy się: czy on tam na górze gra naprawdę?
Pewnie, że tak! Cooper ujawnił że do tej roli nauczył się grać na gitarze, po czym wziął około półtora roku intensywnych lekcji muzyki, aby to ukończyć. Faktycznie pojawił się na scenie podczas festiwalu Glastonbury w 2017 roku, wykorzystując festiwalowy plan do nakręcenia kilku scen Narodziny gwiazdy . W zabawnym ukłonie jego set pojawił się tuż przed Krisem Kristoffersonem, który odegrał odpowiednią rolę w filmie z 1976 r. Narodziny gwiazdy u boku Barbry Streisand.
Gra na gitarze na żywo i kręcenie filmów na festiwalu nie wydaje się dobrym pomysłem w dzisiejszym świecie pełnym spoilerów i obsesji na punkcie mediów społecznościowych, ale Cooper miał plan w działaniu, aby zapobiec wyciekom. Powiedział Rolling Stone'a , „Nie mogliśmy grać przez system nagłośnieniowy ze względu na muzykę. Cała muzyka jest oryginalna, więc nie mogła się wydostać, ale była odtwarzana na monitorach. Tak więc około pięciu rzędów dalej nas słyszeli, ale w 20 rzędach dalej nie słyszeli. Dzięki temu oryginalne utwory z filmu nie wyciekły wcześniej, ale twórcy filmu mogli uzyskać autentyczne ujęcia i ustawienia.
Narodziny gwiazdy Premiera 5 października jako jeden z najbardziej oczekiwanych filmów tej jesieni, a my jesteśmy bardziej podekscytowani niż kiedykolwiek!