Chociaż każdy prezentowany produkt jest niezależnie wybierany przez naszych redaktorów, możemy uwzględnić płatną promocję. Jeśli kupisz coś za pośrednictwem naszych linków, możemy otrzymać prowizję. Przeczytaj więcej o naszych Wytycznych dotyczących recenzji produktów tutaj. Mój organizm notorycznie słabo radzi sobie z jet lagiem. Były wakacje dla dziewcząt po szkole średniej, kiedy zadzwoniłam do mamy z Paryża i zapytałam, czy powinnam się martwić, że umrę, bo mogę spać tylko godzinę lub dwie przez cztery noce z rzędu. (Cierpliwie obiecała, że nie, nie umrę.) Niedawno zabrałem się z redeye do Nowego Jorku i poradziłem sobie z jednym z najgorszych wyprysków, jakie miałem od jakiegoś czasu, desperacko ukrywając trądzik przez całą podróż. Często żartuję, że moje ciało to doskonale dostrojona maszyna, ale ilekroć podróżuję, ten żart staje się faktem.
Kiedy więc niedawno udałem się z San Francisco do Amsterdamu na 72-godzinną podróż, mogę się założyć, że byłem bardzo zdenerwowany tym, jak moje ciało sobie z tym wszystkim poradzi. Planowałem polecieć 9,5-godzinnym lotem z SF po południu i przylecieć do stolicy Holandii następnego ranka; Wiedziałem, że jeśli pierwszego dnia będę zbyt zmęczony podróżą samolotem, wszystko się skończy. Biorąc pod uwagę, że chciałem jak najlepiej wykorzystać ograniczony czas, jaki miałem w tym pięknym mieście, byłem gotowy spróbować wszystkiego, aby moje ciało było na pokładzie.
Byłem gościem na samym biodrze Yotel Amsterdam , będący częścią nowego programu oferowanego przez Yotel w wybranych miastach, nazwanego „ Ziemia jak miejscowy ”, mając właśnie na celu: pomóc zmęczonym podróżnym szybko zregenerować się po zmęczeniu spowodowanym zmianą strefy czasowej. Program powstał na podstawie ankiety przeprowadzonej przez globalną markę hotelarską, z której wynika, że prawie połowa z 2000 respondentów w USA (42 procent) uważa radzenie sobie z jet lagiem za wyzwanie, a ponad 53 procent twierdzi, że strach przed utratą miejsca sprawia, że ignorują zmęczenie ciała podczas podróży. (Witam, to ja.) Pokoje w Amsterdamie wyposażone są w łóżko SmartBed firmy Yotel (bardzo mi się podobało, że można je ustawić w pozycji bardziej siedzącej, aby zrelaksować się po locie), oświetlenie Lumie Lights i dostosowaną do indywidualnych potrzeb kontrolę temperatury, dzięki której powrót na harmonogram będzie dziecinnie prosty. Yotel również współpracował wraz z firmą Fount zaoferuje podróżnym zestaw FlyKitt Rescue Kit — suplement mający na celu pomóc organizmowi w regeneracji po jet lag — a także produkty chroniące skórę marki kosmetycznej Urban Jungle.
FlyKit Z 99 dolarów 99 dolarów w sklepie Fount Ale czy produkty naprawdę mogą pomóc w trudach podróży międzynarodowych? Przetestowałem odpowiednie zestawy ratunkowe, aby zobaczyć, jak moje ciało i skóra czuły się podczas wirowej podróży, a także rozmawiałem z ekspertami o tym, co powinieneś wiedzieć o suplementach i produktach do pielęgnacji skóry, które rzekomo pomagają w przypadku zmęczenia spowodowanego zmianą strefy czasowej.
Eksperci przedstawieni w tym artykule
Raj Dasgupta MD, FACP, FCCP, FAASM, jest głównym doradcą medycznym Sleepopolis.
Michelle Henry , MD, FAAD, jest certyfikowanym dermatologiem i właścicielem firmy Skin
Moje doświadczenie w korzystaniu z zestawu ratunkowego FlyKitt firmy Fount
Istnieją zalecenia ekspertów, jak pokonać zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej, w tym zadbać o odpowiednie nawodnienie podczas lotu; spędzać czas na słońcu; oraz czuwanie podczas lotów w ciągu dnia i spanie podczas lotów w nocy. Jak powiedział mi niedawno ekspert ds. snu Raj Dasgupta, wszystkie te metody mogą być pomocne w łagodzeniu jego skutków. Przede wszystkim, powiedział, ważne jest, aby podczas lotów pić dużo wody i unikać alkoholu i kofeiny. Pomocne może być także dostosowanie harmonogramu snu na kilka dni przed podróżą do strefy czasowej miejsca docelowego. Na koniec powiedział: „Po przybyciu na miejsce światło słoneczne, szczególnie rano, może pomóc zresetować rytm dobowy”.
Chociaż nie dostosowałem swojego harmonogramu snu do całej dziewięciogodzinnej różnicy przed podróżą, starałem się spać podczas lotu z Kalifornii do Holandii, naśladując zasypianie w nocy w Amsterdamie. A kiedy następnego dnia rano przybyłem do miasta pełnego kanałów, może było to spowodowane ekscytacją, ale czułem się gotowy na cały dzień zwiedzania.
Po przybyciu do Yotel Amsterdam otrzymałem także siedem paczek tabletek od Fount, które miałem zacząć brać od dnia wylądowania i następnego dnia. Woreczki były niezwykle łatwe do zrozumienia, wskazując, w jaki dzień podróży je zabrać i o której porze dnia (np. z samego rana, podczas lunchu, tuż przed snem). Fount oferuje również pełny FlyKitt (99 USD) z czterema niestandardowymi pakietami suplementów i okularami z niebieskim światłem. Warto pamiętać, że nie należy przyjmować żadnego suplementu bez uprzedniej konsultacji z lekarzem, a badania dotyczące skuteczności suplementów diety są niejednoznaczne.
Fount twierdzi, że jego pigułki na zmęczenie spowodowane zmianą strefy czasowej zawierają witaminy B12 i B6, które resetują rytm dobowy; kwasy tłuszczowe omega-3, kwas askorbinowy i ekstrakt o wysokiej zawartości polifenoli, które pomagają w stanach zapalnych po lotach; oraz melatoninę i glicynian magnezu tuż przed snem, aby pomóc w zasypianiu. Według dr Dasgupty wszystkie te suplementy rzeczywiście mogą pomóc w uzyskaniu rzekomych korzyści. „Stosowanie tych suplementów, utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia, kontrolowanie snu i duża ekspozycja na naturalne światło może pomóc lepiej dostosować się do nowej strefy czasowej i zmniejszyć zmęczenie po podróży” – powiedział mi.
I powiem – to była podróż, podczas której moje ciało najłatwiej przystosowało się do zmęczenia spowodowanego zmianą strefy czasowej po tak długiej podróży. Oczywiście w grę wchodziło kilka czynników; na przykład udało mi się nie spać przez cały pierwszy dzień do około 21:30, co pozwoliło mi trzymać się podobnego harmonogramu przez resztę podróży, chodząc stosunkowo wcześnie spać i wcześnie się budząc. Gdybym zdrzemnął się lub wyszedł później do Amsterdamu – z czego to miasto jest dobrze znane – możliwe, że mój harmonogram zostałby porzucony i trudniej byłoby mi zachować czujność w ciągu dnia.
Ogólnie rzecz biorąc, nie odczułem żadnych negatywnych skutków po zażyciu każdego z siedmiu pakietów suplementów, a przez całą podróż byłem stosunkowo dobrze wyregulowany i czujny.
Moje doświadczenie w korzystaniu z zestawu Jet Lag firmy Urban Jungle
Mam najbardziej irytujący typ skóry mieszanej, jeśli chodzi o podróż: początkowo bardzo się wysusza w samolocie, a następnie staje się tłusta i skłonna do wyprysków, gdy próbuję zaradzić suchości. Oznacza to, że zanim wyląduję, próbuję nadrobić zaległości ze skórą, która wariuje. Według certyfikowanej dermatolog Michelle Henry, skóra mieszana, taka jak moja, jest zazwyczaj podatna na wysuszanie w samolotach. Zaleca nawodnienie organizmu poprzez wypicie dużej ilości wody i użycie balsamu nawilżającego przed lotem (produkty niekomedogenne mogą pomóc w uniknięciu zatykania porów), a następnie zastosowanie czegoś przeznaczonego do obszarów ze skłonnością do trądziku, np. kwasu salicylowego lub glikolowego w strefie T.
Kiedy już wylądowałem i powitano mnie zestawem regeneracyjnym Urban Jungle, pierwszą rzeczą, którą zauważyłem w przypadku olejku do twarzy Plump Fiction (46 USD) i pudru złuszczającego Dust It Off (38 USD), było ich opakowanie — bardzo przyjazne dla pokolenia milenialsów i estetyczne, dokładnie tak, jak lubię eksponować swoje produkty kosmetyczne, w podróży i nie tylko.
Olejek do twarzy Pulch Fiction Z 46 dolarów 46 dolarów na urbanjunglebeauty.com
Puder złuszczający Dust It Off Z 38 USD 38 USD na urbanjunglebeauty.com Peeling zaleca używanie go tylko raz w tygodniu, więc biorąc pod uwagę moją krótką podróż, użyłem go tylko raz pierwszego dnia. Formuła była o tyle ciekawa, że występuje w postaci proszku, co pozwala na zmieszanie go z delikatnym środkiem czyszczącym (tak też zrobiłam) lub po prostu wodą. Doceniam subtelne złuszczanie i świeży zapach, a połączenie żółtej glinki, ekstraktu z papai i alantoiny powinno pomóc pozbyć się nadmiaru sebum, delikatnie złuszczać, rozjaśniać i łagodzić skórę, według dr Henry'ego.
Mam słabość do serum, a olejek do twarzy rzeczywiście działał na moją twarz cudownie – bardzo nawilżał, czego tylko trochę się obawiałam w porównaniu z moją czasami tłustą skórą podróżną. Na szczęście podczas tej podróży nie doznałem dużego wyprysku, z wyjątkiem małego pryszcza na linii włosów. Doktor Henry ostrzegła, że dodatek olejku ze słodkich migdałów do produktu może być zbyt ciężki dla skóry mieszanej, docenia jednak zawartość witaminy E, która ma właściwości przeciwutleniające, dzięki czemu jest „świetnym składnikiem, który warto uwzględnić w codziennej pielęgnacji skóry podczas lotu”.
Podsumowując, wydawało mi się to prawdziwym cudem, że w sumie prawie 30 godzin podróży i dziewięć godzin różnicy czasu w ciągu czterech dni nie spowodowało spustoszenia na mojej skórze – ani na moim harmonogramie snu. Oznaczało to, że mogłem maksymalnie wykorzystać czas, przemierzając Amsterdam jak miejscowy mieszkaniec.
Lena Felton jest starszą dyrektor ds. filmów fabularnych i treści specjalnych w PS, gdzie nadzoruje historie fabularne, projekty specjalne i treści związane z tożsamością. Wcześniej była redaktorką w „The Washington Post”, gdzie kierowała zespołem zajmującym się zagadnieniami płci i tożsamości.