
Stacja CW has recently made a killing with teen-focused shows like Riverdale i Oczarowany restart, które są równie mydlane, co uzależniające. Ale w środowe wieczory, emisja tuż przed Janina Dziewica , to zupełnie nowa, nieco bardziej podwyższona seria, którą powinieneś mieć na swoim radarze: W Ciemności . Są w serialu elementy, które wydają się znajome każdemu fanowi CW – błyskotliwe dialogi, odniesienia do popkultury, wciągająca jak cholera ścieżka dźwiękowa – ale także odważnie odsłania kurtynę z wielu kwestii, na które odważyło się niewiele innych programów sieciowych.
Założenie jest co najmniej interesujące: dwudziestokilkuletnia Murphy (Perry Mattfeld) to ślepa alkoholiczka, która woli przepić swoje problemy, niż stawić im czoła, ale na szczęście ma współlokatorkę, Jess (Brooke Markham), która jest przy niej, by ją podnieść, gdy nieuchronnie się rozpadnie, oraz lojalnego psa służbowego, Precla, który trzyma się jej bez względu na to, ile niegrzecznych komentarzy rzuca mu pod adresem. Twardo żyjąca, kwaskowa bohaterka spotyka kolejny powód, aby sięgnąć po butelkę, kiedy wydaje się, że spotyka martwe ciało słodkiej nastolatki, która kilka miesięcy wcześniej uratowała jej życie, Tysona. Zdesperowana, by znaleźć Tysona i zmęczona marnym śledztwem policyjnym, Murphy sama zaczyna dociekać, co naprawdę się wydarzyło.
„Po prostu przeczytałem scenariusz i dowiedziałem się, kim był Murphy. To był emocjonalny, mentalny, a potem dodatkowy fizyczny aspekt tej postaci, którego bardzo chciałem spróbować” – powiedziała mi przez telefon gwiazda serialu, Perry Mattfeld, gdy rozmawialiśmy o serialu przed jego kwietniową premierą. „W przypadku Murphy wyzwaniem jest także to, że jest tak samo drażliwa jak ona sama. Publiczność nadal musi dostrzec tę stronę jej osobowości, której będzie kibicować i którą pokocha, nawet jeśli postacie wokół niej nie do końca to dostrzegają. Dlatego też musiałem popracować nad znalezieniem równowagi między intymną relacją z publicznością, aby wiedzieli, kim ona jest w środku albo kim chce lub może być.
Pomimo świeżości i uroku obsady, W Ciemności nie jest pozbawione kontrowersji — ponieważ Mattfeld nie jest tak naprawdę ślepa jak jej bohaterka, w mediach społecznościowych toczy się debata na temat tego, czy w ogóle powinna grać Murphy'ego, czy też nie. Podczas naszej rozmowy Mattfeld wyjaśnił, że konsultantka ds. serialu Lorri Bernson, która jest niewidoma i która częściowo zainspirowała serial, była na planie ze swoim psem przewodnikiem Kapitanem przez większość dni kręcenia. W dramacie może poszczycić się także talentem niewidomej aktorki Calle Walton, która gra przedwcześnie rozwiniętą, kradnącą sceny córkę detektywa ( BLASK Rich Sommer) badający sprawę Tysona. Obie kobiety wnoszą do serialu poziom autentyczności, który, jak ma nadzieję, rozpoznają widzowie.
„Nie ma nic lepszego w telewizji”.
„Czuję się naprawdę szczęśliwa, że miałam okazję być częścią tego serialu i myślę, że twórcy wykonali naprawdę dobrą robotę, wykorzystując fabułę i historię jako okazję do nadania serialowi jak największej autentyczności” – powiedziała, zauważając, że wszyscy użytkownicy psów przewodników w serialu to osoby tak naprawdę niewidome. „Dla mnie to także było naprawdę pouczające. To zaszczyt, że mogłem się tyle nauczyć i że mogliśmy otoczyć projekt ludźmi ze społeczności niewidomych – nie tylko za kulisami, ale także przed kamerą. Miałem szczęście, że mogłem być tego częścią.

Od przesuwania granic relacji seksualnych na ekranie – postać grana przez Murphy przeżywa poważny wypadek z nowym chłopakiem, podczas gdy jej współlokatorka Jess rozmawia ze swoją dziewczyną na temat używania paska typu Strap-on – po coś tak pozornie nieistotnego (a jednak niezwykle ważnego), jak rozmowa Murphy z bohaterką Waltona na temat wystąpienia jej okresu, W Ciemności rzuca światło na wiele ważnych kwestii i sytuacji, które, jak Mattfeld ma nadzieję, poruszą fanów.
„Macie naprawdę prawdziwe relacje i pisanie. W serialu jest ktoś, z kim każda osoba może się utożsamić” – powiedziała. „Jedną z moich ulubionych rzeczy jest ogrom emocji, jakie odczuwa się podczas oglądania programu. Trudno nawet sklasyfikować ten gatunek, ponieważ czasami jest zabawny, a potem może zmienić się w ciężki dramat. Trudno więc określić, ale właśnie to czyni go tak wyjątkowym. I dlatego też uważam, że w telewizji nie ma nic podobnego.