Muzyka

Dove Cameron ujawnia, że ​​jej piosenka „Bloodshot” w ogóle nie jest o jej byłym

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
HOLLYWOOD, CALIFORNIA - JULY 24: Actress Dove Cameron attends a ceremony to honor Kenny Ortega with a star on the Hollywood Walk Of Fame on July 24, 2019 in Hollywood, California. (Photo by Paul Archuleta/FilmMagic)

Po miesiącach czekania i Instagram drażni , gwiazda serii Descendants, Dove Cameron, uszczęśliwiła we wrześniu swoje 31 milionów obserwujących w mediach społecznościowych, oficjalnie wydając dwie piosenki „Bloodshot” i „Waste” ze swojego solowego debiutanckiego albumu.

„Właściwie nigdy nie napisałem piosenki o rozstaniu, ale jeśli właśnie to dla ciebie znaczy „Bloodshot”, to świetnie. Właśnie temu ma służyć ta piosenka: dopasować ją do historii twojego życia.

Długo to trwało zarówno dla muzykki, jak i jej fanów. Śpiewając od 14. roku życia, Dove wyraziła chęć zanurzenia się w muzyce na dłuższy czas, ale wyjaśniła, dlaczego proces ten trwał nieco dłużej, niż by sobie tego życzyła większość fanów. Pisanie w A długi tweet Dove powiedziała: „Kiedy byłam młodsza (15 lat), pracowałam nad niezależnym albumem, który planowałam wydać samodzielnie, a potem podpisałam kontrakt z Disneyem”. Dodała, że ​​ona i jej menadżer „odkładali wydawanie własnej muzyki, ponieważ teraz miałem kontrakt z ich wytwórnią”.

Obecnie podpisała kontrakt z Disruptor Records, także domem dla The Chainsmokers, Dove właśnie wydała nową muzykę, którą z radością dzieli się ze swoimi fanami. Rozmawialiśmy z nią o jej nowych piosenkach, czy planuje wyruszyć w trasę, aby promować swój album, a także kiedy fani mogą spodziewać się więcej muzyki.

247continiousmusic

Blythe Thomas

247CM: Gratulujemy wydania nowej muzyki! Dlaczego jako utwory, z którymi zadebiutowaliście, wybraliście „Bloodshot” i „Waste”?

Gołąb Cameron: Bardzo dziękuję! Cóż, odkąd w zeszłym roku nagrałem „Waste”, wiedziałem, że chcę go wydać jako pierwszy. To tak jak ja, gdybym był piosenką. Nigdy nie słyszałem siebie w utworze muzycznym tak intensywnie. Kiedy później nagraliśmy „Bloodshot”, wydawało mi się to idealnym uzupełnieniem „Waste”. Są całkowitymi przeciwieństwami i chciałem dać moim fanom pewną odmianę. Mamy nadzieję, że jeśli nie słyszałeś siebie w jednym, rezonowałeś z drugim. Lub jeśli jesteś podobny do mnie, słyszysz siebie w obu, w różne dni.

PS: Istnieje silne zestawienie pomiędzy tymi dwoma piosenkami – płacz z powodu byłego i bycie zakochanym. Czy to pokrywało się z twoją podróżą miłosną?

DC: Wbrew powszechnemu przekonaniu „Bloodshot” nie opowiada o żadnym byłym. Tu nie chodzi o Ryana [McCartana], w ogóle nie chodzi o nikogo, z kim się spotykałam. Chodzi o stratę. Jeśli posłuchasz tekstów, mogą one dotyczyć rozstania lub śmierci. Dla mnie było to drugie. Właściwie nigdy nie napisałem piosenki o rozstaniu, ale jeśli właśnie to dla ciebie znaczy „Bloodshot”, to świetnie. Właśnie temu ma służyć ta piosenka: dopasować ją do historii Twojego życia. Więc nie, to nie jest reprezentatywne dla mojej podróży w życiu miłosnym, ale tak, czuję te wszystkie rzeczy, tam i z powrotem, cały czas, pięć razy dziennie. Miłość i ból są ze sobą ściśle powiązane i stanowią dwa najczęściej występujące tematy w moim życiu.

PS: „Chcę zmarnować na ciebie całą moją miłość”. To naprawdę mocne słowa, o których śpiewasz. Czy to oda do twojego obecnego chłopaka, Thomasa [Doherty’ego]?

DC: Tak, „Waste” w dużej mierze opowiada o tym, jak intensywne są moje uczucia do Thomasa. To wszystko, co na razie powiem. Pozwolę, aby piosenka przemówiła sama za siebie.

PS: Otwarcie mówiłeś, że wstrzymujesz się z wydawaniem muzyki do czasu, aż będziesz mógł zrobić to po swojemu. Jak długo pracowałeś nad tymi dwoma piosenkami?

DC: Myślę, że „Waste” był gotowy od około roku, ale „Bloodshot” może bliżej sześciu miesięcy? Bardzo cierpię z powodu czasu, ale mam jeszcze siedem lub osiem piosenek, które czekają na odpowiedni moment. Wszystko zależy od odpowiedniego czasu.

PS: Czy trudno było zdecydować, które dwa single wydać?

DC: Jak powiedziałem wcześniej, „Odpady” zawsze były na pierwszym miejscu, jeśli postawiłem na swoim, co ostatecznie mi się udało. Wtedy „Bloodshot” miał największy sens w połączeniu. To z pewnością moja najwrażliwsza piosenka, najłagodniejsza. Nie chcę zdradzać zbyt wiele na temat tego, co nadejdzie, ale powiem, że te utwory są nieco otwarte.

PS: Skąd czerpiesz inspiracje? Którzy artyści inspirują Cię najbardziej?

DC: Powiedziałbym, że moimi ulubionymi artystami są Amy Winehouse, Lana Del Rey, Freddie Mercury, St. Vincent, Marina and the Diamonds i w większości Grimes. Powiedziałbym jednak, że moją inspiracją jest osobiste doświadczenie miłości i bólu.

PS: Wcześniej wspomniałeś o trasie koncertowej i/lub teledyskach. Czy zrobiłeś jakieś plany?

DC: Tak, mamy pewne luźne plany. Nie mogę powiedzieć zbyt wiele, ale mogę powiedzieć, że wszyscy jesteśmy na tej samej stronie i działamy szybko. Nie mógłbym być bardziej wdzięczny za dotychczasowe reakcje fanów na te piosenki, więc mam nadzieję, że plan jest taki, aby dać im więcej tak szybko, jak to możliwe.