
Północ może mieć wielu ludzi gotowych do jej obrony Gra o tron , ale bądźmy szczerzy – nie wszyscy obecni na bitwie pod Winterfell są dobrze wyposażeni do prawdziwej walki. Arya Stark z pewnością udowodniła, że jest więcej niż zdolna do zabijania, ale jej siostra Sansa nie ma aż tak dużego doświadczenia. Ponieważ wszyscy uważają, że krypty są bezpieczne, Arya każe jej tam pozostać i daje jej sztylet, aby mogła się chronić, zanim wszystko się zawali. Rady Aryi, jak z niego korzystać, to słowa, które słyszeliśmy już wcześniej: „Trzymaj je ostrym końcem”.
Trudno w to uwierzyć, ale zanim Arya i Jon ponownie spotkali się na Północy w ostatnim sezonie, ostatni raz Arya i Jon widzieli się w drugim odcinku pierwszego sezonu. Już wtedy Arya wykazywała zainteresowanie walką, co skłoniło Jona do nakłonienia kowala z Winterfell do wykonania miecza dla Aryi, zanim ten wyruszy do Nocnej Straży. Nazywa go Igłą, a Jon radzi, jak sobie z tym poradzić: „wbijaj je ostrym końcem”. Kiedy jej ojciec później odkrywa Igłę i pyta, czy umie walczyć, powtarza te same słowa. Ned śmieje się, ale w końcu pozwala jej trenować walkę na miecze.
W tym momencie Arya jest jeszcze niewinnym dzieckiem, ale w miarę upływu czasu wyrasta na absolutnego twardziela, jakiego wszyscy znamy. Staje się doświadczoną wojowniczką i w swojej artylerii ma więcej niż tylko Igłę, w tym laskę wykonaną na zamówienie, wykutą przez Gendry'ego. Z drugiej strony, aby przetrwać, Sansa w większym stopniu polegała na swojej inteligencji. Chociaż odegrała swoją rolę w zabijaniu ludzi (jak na przykład zarażenie na niego własnych psów Ramsaya Boltona i wydanie rozkazu egzekucji Littlefingera), nie musiała jeszcze nikogo zabijać rękami i bronią, co stawia ją w tej samej pozycji, w której Arya znajdowała się dawno temu z Jonem. Wydawało się, że jest gotowa wbić grupę zombie Starków ostrym końcem sztyletu w krypty Winterfell, ale tak naprawdę nie musiała. Czy może to zwiastować, że Sansa będzie musiała ponownie się bronić w nadchodzącej bitwie? Jeśli można przyjąć historię Aryi, powiedzielibyśmy, że rada Jona jest całkiem dobra i Sansa ma duże szanse na przeżycie.
I oczywiście w najważniejszym momencie wojny z nieumarłymi Arya również ma szansę zastosować się do tej rady. Tak, zabija bandę upiorów, tak jak wszyscy wiedzieli, że to zrobi. Ale używa także swojej nowej broni, aby dokonać największego zabójstwa ze wszystkich — dźgnęła cholernego Nocnego Króla ostrym końcem! Przebyła długą drogę od bycia małą dziewczynką w Winterfell, która nie umiała walczyć. Kiedy największe zagrożenie na północy zniknęło i wszyscy udali się do Królewskiej Przystani, możemy sobie tylko wyobrazić, że Arya będzie miała jeszcze większe szanse na ponowne użycie swojej broni.