
Laura Solanki/HBO Max/Sony Pictures Television
Laura Solanki/HBO Max/Sony Pictures Television
Według nowego McKinsey’a , w Stanach Zjednoczonych mieszka ponad 62 miliony Latynosów, którzy nie tylko generują ponad 3 biliony dolarów PKB, ale są także zagorzałymi konsumentami filmu i telewizji. Amerykańscy Latynosi odpowiadają za 24 procent sprzedaży biletów i 24 procent abonentów transmisji strumieniowych. Jednak z jakiegoś powodu wciąż za i przed kamerą nie ma wystarczającej liczby Latynosów, mimo że nasza oglądalność podwaja się, gdy jesteśmy reprezentowani na ekranie i poza nim.
Dziś nadal nie mamy wystarczającej liczby programów telewizyjnych, które dokładnie nas przedstawiają – i kilku programów, które zostały stworzone dla nas i przez nas, jak np. „ Życie ”, „Jeden dzień na raz”, „Ziemia obiecana” i „ Gentefikowany ”, zostały ostatecznie anulowane pomimo ich popularności. Wśród wielu anulowanych emisji znalazła się ukochana dominikańsko-amerykańska twórczyni Claudii Forestieri „Kroniki Gordita”, która miała premierę w czerwcu 2022 r. w HBO Max i została anulowana już po jednym sezonie. Pomimo posiadania 100-procentowy wynik w serwisie Rotten Tomatoes , Max całkowicie usunął go ze swojej platformy, łamiąc serca fanów i twórców, którzy go ożywili. Teraz, ponad rok później, 10-odcinkowy serial dostaje drugą szansę na życie, ponieważ powraca nie do jednego, ale trzech streamerów: Tubi, Disney i Hulu.
„Po ponad roku nadziei i modlitw, aby serial dostał drugie życie, czułem się, jakby Boże Narodzenie odbywało się trzy dni z rzędu. [Ja] wciąż nie mogę w to uwierzyć” – mówi Forestieri PS. „Najpierw dowiedzieliśmy się o transmisji programu na Tubi, co było jak odpowiedź na wszystkie moje modlitwy. Potem dowiedzieliśmy się, że będziemy także występować w Hulu i ledwo mogłem w to uwierzyć. Potem, w zeszły piątek, w dniu, w którym odcinki wyemitowano w Tubi i Hulu, dostałem zdjęcie od jednego z naszych aktorów, które pokazało mi, że serial był również dostępny na platformie Disneya.
„Kroniki Gordita” wspierane były przez Zoe Saldañę i Evę Longorię jako producentów wykonawczych i jest to jeden z nielicznych programów telewizyjnych przedstawiających doświadczenia rodzinne w Ameryce dominikańskiej. Przez lata jedyne dostępne programy o rodzinie latynoskiej przedstawiały historie meksykańsko-amerykańskie, takie jak „The George Lopez Show”, lub czasami narrację portorykańską lub kubańską. To była część inspiracji Forestieriego przy tworzeniu serialu. Chciała opracować program inspirowany jej własnym życiem, gdy dorastała jako gordita i imigrantka z Dominikany, poruszając się po życiu w Miami w latach 80. XX wieku – coś, co poruszałoby ważne tematy związane z imigracją, presją asymilacji z kulturą amerykańską, a także wartościami i tradycjami rodziny dominikańskiej. Kolumbijka, Amerykanka Brigitte Muñoz połączyła siły z Forestieri jako pierwszy latynoski duet showrunnerów i twórców.
W serialu wystąpiła także imponująca obsada, w tym Olivia Goncalves, która grała główną bohaterkę serialu, 12-letnia Carlota „Cucu” Castelli, Diana Maria Riva, która grała mamę (Adela), Juan Javier Cardenas, który grał tatę (Victor), dominikanin włoskiego pochodzenia, stąd nazwisko, oraz Savannah Nicole Ruiz, która grała starszą siostrę Cucu, Emilię.
Jednak pomimo wysokich ocen i ciągłego wsparcia społeczności serial po prostu nie mógł przetrwać brutalności Hollywood. Jego odwołanie wywołało tak wielkie oburzenie wśród latynoskich widzów, że fani w końcu postanowili stworzyć
„Jeśli zbyt szybko usuniesz program z platformy, nie dasz mu szansy na zbudowanie publiczności. W latach 90. „Seinfield”, moja ulubiona komedia telewizyjna wszech czasów, początkowo nie radził sobie zbyt dobrze” – wyjaśnia. Nie sądzę nawet, że radził sobie aż tak dobrze w drugim sezonie. Myślę, że to był trzeci sezon, kiedy zaczął zyskiwać na popularności, ale stacja uwierzyła w serial i dała czas na znalezienie publiczności i wrosnięcie w to zjawisko.
Forestieri, która pisała scenariusze do takich seriali jak „Selena: The Series” i „Good Trouble”, rozpoczęła karierę jako dziennikarka pracująca w hiszpańskojęzycznych mediach. Odwołanie „Kronik Gordity” wywołało u niej frustrację z powodu braku przejrzystości stojącej za decyzją o odwołaniu programu. Według Forestieri streamerzy rzadko udostępniają twórcom programów dane lub analizy dotyczące wyników programu.
„Moja kariera rozpoczęła się w mediach, pracując w Telemundo i mieliśmy tak zwane rankingi z dnia na dzień. . . zobaczysz, jaki procent odbiorców masz. Większa przejrzystość była w przypadku liczb” – mówi. „Ten system też nie był doskonały. . . ale to, co najbardziej podobało mi się w tym systemie, to to, że każda stacja telewizyjna może mieć dostęp do tych ocen i od razu można sprawdzić, czy program jest oglądany, czy nie. Teraz dzięki streamerom trzymają te informacje blisko piersi”.
Jednak, jak wyjaśnia Forestieri, Sony wierzyło w „Kroniki Gordity” i przez ostatni rok ciężko pracowało, aby znaleźć inną platformę, na której serial mógłby się utrzymać.
„Jestem bardzo wdzięczna wszystkim streamerom, którzy dostrzegli wartość naszego programu i zapłacili za jego obecność na swoich platformach, a także wspaniałemu zespołowi dystrybucyjnemu w firmie Sony, dzięki któremu to wszystko się urzeczywistniło” – dodaje.
Druga szansa na życie serialu daje Forestieriemu i fanom nie tylko nadzieję na drugi sezon, ale także potwierdza, że latynoskie opowiadanie historii ma znaczenie. Tak naprawdę przez czas, gdy „Gordita Chronicles” zniknęło ze streamerów, Forestieri nie tylko ciężko walczyła, aby go ponownie umieścić na streamerze, ale także pracowała nad nowymi pomysłami na seriale – wszystkie skupione wokół narracji latynoskiej.
„Osobiście uważam, że moment nie mógł być lepszy, ponieważ jestem w trakcie prac nad ponownym uruchomieniem „Niani” pod tytułem „La Nanny”. Jesteśmy w trakcie ogłaszania tego, co mnie bardzo ekscytuje” – mówi. Forestieri opowiada, że akcja serialu, który stworzyła wraz z pisarzem komediowym Shawnem Winesem, rozgrywa się na Manhattanie z samotną mamą z Dominikany, która wychowała się w Washington Heights, ale obecnie mieszka w dzielnicy Meat Packing District jako rozwiedziona projektantka mody z dwójką dzieci. „To motywy nowo przybyłych w porównaniu z pierwszą i drugą generacją. Będzie to w pewnym sensie utrzymane w tym samym tonie, co „Kroniki Gordity” – dodaje.
Forestieri chce w dalszym ciągu tworzyć programy, które sprawią, że Latynosi poczują się zauważeni dzięki dokładnemu przedstawieniu i przemyślanej narracji, a także chce przeciwdziałać negatywnym stereotypom na temat Latynosów, zwłaszcza latynoskich imigrantów. Wierzy, że teraz bardziej niż kiedykolwiek nasze historie mają znaczenie i zasługują na to, aby je zobaczyć na ekranie.
„Po prostu uważam, że wymazanie to najgorsza rzecz, jaką możesz zrobić społeczności – nie widzieć jej. To naprawdę wpływa na psychikę dorastania” – mówi. „Nasz wkład musi być odczuwalny w telewizji, filmie i nie tylko. Czasami wydaje się, że jest to krok do przodu i dwa kroki do tyłu. Ale wielu z nas toczy dobrą walkę, pisze dobre scenariusze i opracowuje naprawdę dobre pomysły na programy telewizyjne, wkładając w to całe swoje serce i duszę, ponieważ to kochamy i wiemy, że w najlepszym wydaniu może naprawdę poruszyć ludzi.
Pierwszy sezon „Kronik Gordity” można już oglądać na Tubi, Disney i Hulu. Sprawdź zwiastun poniżej:
Johanna Ferreira jest dyrektorem ds. treści w 247CM Juntos. Dzięki ponad 10-letniemu doświadczeniu Johanna koncentruje się na tym, jak tożsamości intersekcjonalne stanowią centralną część kultury latynoskiej. Wcześniej przez prawie trzy lata była zastępcą redaktora naczelnego HipLatina i pracowała jako freelancer dla wielu magazynów, w tym Refinery29, magazynu Oprah, Allure, InStyle i Well Good. Moderowała także i wypowiadała się w licznych panelach poświęconych tożsamości latynoskiej. .