
Pierwsze dwa odcinki 14 sezonu serialu Anatomia Graya Widziałem już wiele spotkań kilku ukochanych bohaterów serialu, ale najnowszy odcinek serialu przynosi nieoczekiwane spotkanie, które wielu widzów było prawdopodobnie na początku nieco zdezorientowanych.
Meredith spędza większość czwartkowego odcinka przy łóżku doktora Waltera Carra po przyjęciu go do Gray Sloan z powodu zakrzepu krwi – ale rzecz w tym, że ona nie jest jego lekarzem. Biorąc pod uwagę temat ich rozmowy, wydaje się, że Meredith jest pacjentką w tej sytuacji, mimo że to doktor Carr leży w szpitalnym łóżku. Jednak jej związek z nim nie jest w pełni wyjaśniony w tym odcinku, więc ty, podobnie jak wszyscy inni, prawdopodobnie nadal zastanawiasz się: kim jest doktor Carr i dlaczego jest tak ważny w historii Meredith?

Cóż, jeśli jeszcze się nie domyśliłeś, doktor Carr jest tak naprawdę starym terapeutą Meredith. Zgodnie z odcinkiem, Meredith zwierzała mu się przez kilka miesięcy po śmierci Dereka, co ostatecznie spowodowało, że między nimi utworzyła się silna więź. Oboje spotykają się ponownie w czwartkowy wieczór (choć w niezbyt sprzyjających okolicznościach) i przez większą część odcinka doktor Carr pomaga jej uporządkować uczucia do Nathana. Nie potrzeba dużo czasu, aby pomóc Meredith uświadomić sobie, że, co zaskakujące, wcale nie jest jej smutno z powodu oświadczeń Nathana złożonych Megan w zeszłotygodniowym odcinku. Właściwie jest wściekła. Naprawdę wściekły. I nie z powodów, o których myślisz, że nią jest. Pod koniec odcinka Meredith jest w stanie pogodzić się z faktem, że tak naprawdę jest wściekła, że Nathan nie wykorzystuje stojącej przed nim szansy, czyli rozpalania na nowo płomieni w miłości swojego życia, o której przez kilka lat myślał, że nie żyje.
Nathan i Meredith mają dość podobne historie, ponieważ ich ostatnie związki ustały po uznaniu ich partnerów za zmarłych. Jedyną oczywistą różnicą jest teraz to, że Megan okazała się żywa, podczas gdy cała Anatomia Graya fandom wciąż płacze na myśl o odejściu Dereka z każdym mijającym odcinkiem. Decyzja Nathana, by ustąpić i nie walczyć o swój związek z Megan, wkurza Meredith do tego stopnia, że słusznie na niego krzyczy pod koniec odcinka.
Zatem Meredith nie zajmuje się zbytnio leczeniem w tym odcinku, ale DUŻO rzeczy wyrzuca z siebie. I możemy za to podziękować doktorowi Carrowi.