
Jeśli oglądasz Kawaler przedstawia: Słuchaj swojego serca i czujesz, że coś jest inne, masz rację! Program nie został nakręcony w rezydencji Kawalerów, gdzie Kawaler I Kawalerette film. Zamiast tego obsada mogła zatrzymać się w zupełnie nowej rezydencji i udać się do kilku najważniejszych sal muzycznych w całym kraju.
' Nie jesteśmy w rezydencji Kawalerów ! Przeprowadziliśmy się do większego miejsca, w trochę innej atmosferze” – powiedział Chris Harrison Tygodnik „Nas”. . ' Znaleźliśmy to niesamowite ranczo na obrzeżach Los Angeles, którego używamy jako bazy domowej” – dodał Parada . Zwykła rezydencja kawalerska, która w rzeczywistości jest rezydencją mieszkalną należącą do prywatnej rodziny, która mieszka tam, gdy nie odbywają się zdjęcia, nie pasowała do tego miejsca. Słuchaj swojego serca . Podczas gdy „normalne” pokazy kawalerskie wykorzystują rezydencję jedynie jako mieszkanie i miejsce prostych wydarzeń, takich jak przyjęcia koktajlowe, dodatkowe wymagania Słuchaj swojego serca oznaczało to, że produkcja potrzebowała domu, w którym byłoby wystarczająco dużo miejsca na występy i inne muzyczne elementy przedstawienia.
Jednak podobnie jak w przypadku innych programów kawalerskich, dużą rolę odgrywają podróże do niesamowitych miejsc na świeżym powietrzu Słuchaj swojego serca . W miarę postępu odcinków, powiedział Harrison Parada uczestnicy przeniosą się do klubów muzycznych w całym kraju. „Pierwszy rodzaj dużego występu odbywa się w centrum Los Angeles, potem przenosimy się do Las Vegas, a wielki finał odbywa się w Nashville”.
Słuchaj swojego serca stanowi muzyczną odmianę zwykłego formatu licencjackiego, w którym uczestnicy próbują znaleźć miłość, jednocześnie pracując razem nad swoją muzyką i występując w parach. Pierwszy sezon składa się z sześciu odcinków, z których wszystkie zostały nakręcone przed zakończeniem produkcji wszystkich innych programów licencjackich z powodu pandemii wirusa koronowego. Pojawiły się jednak pogłoski o możliwym dodanym odcinku w formie wirtualnego spotkania, które, gdyby tak się stało, zostałoby w jakiś sposób sfilmowane zdalnie.
„Jeśli jest apetyt i uważamy, że jest wystarczająco dużo historii, gdzie są relacje lub cokolwiek innego, co budzi szczególne zainteresowanie, to tak, [ zrobimy spotkanie ]” – powiedział Harrison Rozrywka dziś wieczorem , zauważając, że wszelkie występy zjazdowe najprawdopodobniej musiałyby odbywać się w formie wideokonferencji. „Na pewno udałoby się to zrobić bez publiczności, ale myślę, że moglibyśmy Zoomować, a może zabrać ode mnie kogoś bezpiecznego społecznie, no wiesz, zrobić to w odległości ośmiu stóp. Ale tak, widziałem, że coś takiego się dzieje.