
Giną Brillon
Giną Brillon
Komicy zawsze odgrywali kluczową rolę w społeczeństwie, będąc współczesnymi filozofami, którzy kwestionują normy i oferują spostrzeżenia zachęcające do krytycznego myślenia. Pomagają nam skonfrontować się z trudnymi prawdami, jednocześnie zapewniając świeże perspektywy i chwilową ucieczkę.
Giną Brillon's latest comedy special, ' Pilnuj swoich spraw ”, który ukaże się na YouTube 25 lutego o 20:00. ET jest tego doskonałym przykładem. Ten autobiograficzny utwór odzwierciedla jej podróż, zagłębiając się w powiązane ze sobą tematy małżeństwa, macierzyństwa i samoświadomości w komediowym stylu, który ewoluował od czasu jej poprzednich programów specjalnych „Pacifically Speaking” i „The Floor Is Lava”. W niedawnym wywiadzie Brillon opowiada, jak ten program specjalny jest świadectwem jej rozwoju zarówno jako komika, jak i jako osoby.
„Dużo było czasu na pogodzenie się z tym, kim byłem, kim byłem w tamtym momencie i kim chciałem być w przyszłości” – Brillon opowiada o tym, co zainspirowało ten odcinek specjalny. „Myślę, że dzisiejsza Gina wie o sobie dużo więcej niż Gina „Pacifically Speaking” i „The Floor is Lava”. Myślę, że to najbardziej ambitna wersja mnie… Wiem, że to zabrzmi tak woo-woo i dziwnie, ale ten [specjalny] był moją wersją o znacznie wyższej świadomości”.
Brillon dużą część swojej ewolucji przypisuje zostaniu matką w środku pandemii. „Nic nie zmieniło mnie bardziej niż macierzyństwo” – mówi w odcinku specjalnym. „Pomogło mi to inaczej spojrzeć na ludzkość”.
Choć może to zabrzmieć banalnie, dla Brillon zostanie matką było głęboką przemianą. Przekształciło i rozszerzyło jej poczucie siebie w niewyobrażalny sposób. Macierzyństwo nauczyło ją niezrównanej bezinteresowności, wzmacniając jednocześnie empatię i cierpliwość. Pozwoliło jej to wyleczyć i przełamać cykle traumy pokoleniowej, a także zwiększyło jej świadomość emocjonalną. Opowiada, jak ta podróż zapewniła jej bardziej światłe podejście do życia, w którym jej priorytety są teraz zgodne z wartościami, a nie z presją zewnętrzną.
Mimo że było to radosne i satysfakcjonujące doświadczenie, Brillon szczerze podchodzi do wyzwań. Droga nie była łatwa, zwłaszcza dla podróżującej komediantki, która od pierwszego dnia była zdeterminowana, aby być zarówno praktycznym rodzicem swojego obecnie 4-letniego syna, jak i obecną żoną.
„Musiałam wykazać się dużą wiedzą praktyczną, ponieważ mózg dziecka może błędnie zinterpretować pewne kwestie, jeśli nie jest to praktyczne” – mówi. „Na przykład, jeśli płacze i denerwuje się, są rodzice, którzy mówią: «Och, nie płacz z tego powodu». Mój syn zapyta mnie: „Czy mogę z tego powodu płakać?” I zawsze mu mówię: „Tak, możesz płakać, ale nie możesz zrobić krzywdy sobie ani innym, bo tak się czujesz”.
Typowy dzień roboczy Brillon zaczyna się o 5 lub 6 rano – mimo że nie jest poranną osobą – więc może medytować, poćwiczyć i przygotować się na dzień, zanim obudzi się jej syn. Choć przyznaje, że przez kilka tygodni ma trudności z utrzymaniem regularności, do ustalenia priorytetu tego porannego rytuału zainspirowała ją lektura „Zasady 5 sekund” Mela Robbinsa.
Gdy syn się obudzi, czas na obowiązki mamusi, aż wieczorem uda się do klubu komediowego. Często jednak obowiązki mamy łączą się z obowiązkami zawodowymi. Zanim Brillon w ogóle trafi do klubu komediowego, bierze udział w spotkaniach na Zoomie, bierze udział w przesłuchaniach nagrywanych samodzielnie i osobiście, pisze scenariusze komediowe i współpracuje przy innych projektach pisarskich.
„W tym miejscu pomocne jest posiadanie partnera, dzięki któremu mogę obserwować mojego syna, gdy prowadzę spotkania, piszę lub rozmawiam o ważnych rozmowach telefonicznych” – mówi, pytając, czy moglibyśmy zrobić pauzę, aby mogła zająć się synem, który w uroczy sposób próbował przerwać nasz wirtualny wywiad.
Współrodzicielstwo staje się szczególnie pomocne w weekendy, kiedy podróżuje lub gra na kilku scenach w klubach komediowych w swoim lokalnym Nowym Jorku.
„Zdecydowanie często zdarza się, że mam wrażenie, że doba nie ma wystarczającej liczby godzin i muszę przełożyć wszystko na następny dzień” – mówi. „I tego właśnie wielu ludzi nie rozumie w byciu zawodowym komikiem. Ludzie na to patrzą i mówią: „Och, musisz pracować tylko w nocy”. A ja odpowiadam: nie, to praca 24 godziny na dobę.''
W typowy wieczór w tygodniu Brillon mógł zarezerwować od dwóch do trzech występów, przeskakując z Comedy Cellar do Village Underground i kończąc finałowym setem w Black Cat. Jednak macierzyństwo dało jej ciężką lekcję wyznaczania granic – nie tylko wobec ludzi, ale także w stosunku do swojego czasu.
– Nie pracuję w niedziele. Biorę ten dzień dla siebie” – mówi. „Pracuję w niedziele tylko wtedy, gdy jestem w trasie i zdarza się, że mają niedzielny występ. Ale kiedy jestem w mieście, nie pracuję w niedziele. To jest mój dzień i musiałem to wprowadzić w życie, ponieważ zacząłem zdawać sobie sprawę, że się wypalam.
Kolejną granicą, którą wyznaczyła Brillon, jest priorytetowe traktowanie czasu spędzonego z mężem. Tak naprawdę jednym z najbardziej odświeżających aspektów jej specjalności jest to, jak przejrzysta jest w kwestii wysiłków niezbędnych do utrzymania zdrowego, kochającego małżeństwa, a jednocześnie dzieli się tym, jak bardzo cieszy się ze swojego związku.
„Żartuję na temat mojego męża, ale kocham tego mężczyznę” – mówi z dumą w odcinku specjalnym. „Uwielbiam być żonaty – naprawdę. Kocham tego mężczyznę. To mój ziomek. Nie będę cię okłamywać.
Brillon z podekscytowaniem dzieli się faktem, że we wrześniu ubiegłego roku ona i jej mąż świętowali razem sześć lat. Program specjalny został nakręcony w Gotham Comedy Club, gdzie para wzięła ślub. To moment, w którym para zatoczyła koło, odzwierciedlając jej rozwój jako komika i w życiu osobistym.
Następnie dodaje, że komunikacja i comiesięczne randki odegrały kluczową rolę w utrzymaniu miłości przy życiu.
„To dużo otwartej komunikacji i braku strachu przed konfliktem. I zrozumienie, że istnieje zdrowy konflikt, a potem konflikt bezużyteczny” – mówi. „Zdrowy konflikt jest niewygodny. Zdrowy konflikt sprawia, że patrzysz na siebie i mówisz: ugh, to zachowanie, które muszę zmienić. Muszę się tego nauczyć, a wiele osób unika zdrowych konfliktów.
Przyznaje, że w końcu zaczerpnęła stronę z własnego poradnika dotyczącego randek. Komik stand-upowy i finalista programu „America's Got Talent” nawiązał niedawno współpracę z aplikacją randkową Latine firmy Match Group, Iskra , aby przewidzieć przyszłość miłości. Znana z tego, że jest przyjaciółką, do której można uzyskać porady dotyczące związków, teraz stosuje w swoim małżeństwie mądrość, którą podzieliła się z osobami samotnymi i parami.
„Zawsze byłam osobą, do której wszyscy zwracali się po radę dotyczącą związku, a dzieje się tak zazwyczaj dlatego, że po prostu nie jestem osobą osądzającą” – mówi, przyznając, że nauczyła się okazywać ten sam łaskę także sobie.
W odcinku specjalnym Brillon porusza także takie tematy, jak anulowanie kultury, znaczenie bezpiecznych słów i konfrontacja z własnym, uwewnętrznionym patriarchatem. Otwarcie omawia wyzwania stojące przed portorykańską kobietą w międzyrasowym, wielokulturowym związku z białym mężczyzną, co wymagało dużej samoświadomości, zwłaszcza w kwestii wychowywania syna, który jest półbiały i prezentuje się na świecie jako biały. Ponadto dzieli się wnioskami wyciągniętymi z delikatnego rodzicielstwa i swoim zaangażowaniem w zapewnienie synowi dzieciństwa innego niż jej własne.
„Jako matka mieszanego dziecka muszę myśleć o tym, że większość jego dzieciństwa będzie polegać na wyjaśnianiu mojej połowy jego makijażu i historii tych ludzi” – mówi w odcinku specjalnym, po czym krótko przekazuje widzom wiedzę na temat Prawo gagów , które zostało uchwalone w Portoryko w 1948 r. i zabraniało Portorykańczykom wywieszania flagi portorykańskiej, śpiewania pieśni patriotycznych i opowiadania się za niepodległością. Stało się to w tym samym czasie, gdy Portorykańczycy, którzy wyemigrowali do Stanów, stanęli w obliczu presji asymilacji, w tym zmuszając ich do przedkładania języka angielskiego nad hiszpańskim. Z tego powodu dla Brillon ważne było, aby uczyć syna hiszpańskiego i przybliżać mu kulturę portorykańską.

Giną Brillon
„Będzie poddany innym rzeczom niż ja, jako mężczyzna, jako mały chłopiec, jako mały chłopiec o jasnej karnacji” – dodaje. „Ponieważ mimo że mam jasną karnację, po wielu cechach łatwo mnie rozpoznać Latynoską. Swoją drogą noszę siebie — tak wiele różnych rzeczy. Jest mieszańcem, bardzo białym. Wygląda dokładnie jak jego ojciec.
W bardziej rozwiniętym i bezpiecznym miejscu w swoim życiu Brillon podjęła świadomą decyzję o samodzielnym stworzeniu tego wyjątkowego wydarzenia, zapewniając sobie twórczą kontrolę i własność. Zakończyła odcinek emocjonalnymi słowami mądrości, wspominając czas, kiedy prawie myślała, że jej kariera się skończyła, zwłaszcza gdy została mamą. Chce, aby fani, zwłaszcza kobiety, pamiętali, że to oni trzymają klucz do swojego życia.
„Jestem w fazie zrzucania starej ery, która polega na rozstaniu się z przeszłością, w tym z tym, jak się czułam, jak siebie traktuję i jak gram w komediach” – podsumowuje. „Możesz porzucić to, kim byłeś, i możesz zrzucić tę skórę, ponieważ zmiana jest jedyną stałą, a im bardziej komfortowo się ze zmianami czujesz, tym łatwiej się to staje”.
Johanna Ferreira jest dyrektorem ds. treści w 247CM Juntos. Dzięki ponad 10-letniemu doświadczeniu Johanna koncentruje się na tym, jak tożsamości intersekcjonalne stanowią centralną część kultury latynoskiej. Wcześniej przez prawie trzy lata była zastępcą redaktora naczelnego HipLatina i pracowała jako freelancer dla wielu magazynów, w tym Refinery29, magazynu Oprah, Allure, InStyle i Well Good. Moderowała także i wypowiadała się w licznych panelach poświęconych tożsamości latynoskiej.