Kiedy supergwiazda wywiera wpływ, buduje się dziedzictwo. Kiedy Selena Quintanilla zmarła 31 marca 1995 roku, od razu oznaczało to, że ona i jej osiągnięcia nigdy nie zostaną zapomniane. Urodziłam się kilka miesięcy po śmierci Seleny, co oznacza, że nie miałam okazji doświadczyć jej drogi do sławy. Jednak nadal dorastałem przy jej muzyce. Selena nazywała się „La Reina de la Cumbia” i do dziś nie ma ani jednego meksykańskiego wesela, na którym nie grano jej piosenek. Już w wieku 5 lat znałem każde słowo „Como La Flor”, „La Carcacha” i „Amor Prohibido”.
Wtedy lubiłam śpiewać i tańczyć do jej piosenek, nie mając pojęcia, że słucham młodej artystki, której życie zostało odebrane zbyt wcześnie. Szczerze mówiąc, nie pamiętam, kiedy pierwszy raz obejrzałem Film biograficzny o Selenie z udziałem Jennifer Lopez. Pamiętam tylko, że pomyślałem, że to zabawny film – smutny z powodu tego, co się wydarzyło, ale także bardzo inspirujący.
Dowiedzenie się, że Selena pochodziła z Teksasu i meksykańskiej rodziny, pozwoliło mi poczuć z nią więź. Jako Teksańczyk i Meksykanin czułem, że mamy ze sobą coś wspólnego. Pamiętam, że jako mała dziewczynka oglądałam ten film i czułam się źle, gdy musiała zmienić szkołę, a dziewczyny naśmiewały się z niej, że nie umiała mówić po hiszpańsku.
Selena kontynuowała naukę, zmuszając się do śpiewania po hiszpańsku i mówienia jak najwięcej w wywiadach, które są teraz transmitowane w Internecie. Zawsze starała się doskonalić we wszystkim, co robiła. Nie miała nic przeciwko poprawianiu i nauce lepszego mówienia — chciała być lepsza.
Lubiłem oglądać wywiady, w których błędnie wymawiała słowa lub zapomniała coś powiedzieć po hiszpańsku i wyjaśniała, że ma trudności z zapamiętaniem, ale zawsze prosiła o poprawienie. Selena zawsze była uśmiechnięta, pozytywnie nastawiona i nie bała się nieznanego terytorium. W jednym z wywiadów wspomniała, jak trudno było jej ojcu rezerwować występy, ponieważ ludzie uważali, że kobieta nie może być artystką z Tejano. Jednak udowodniła, że wszyscy się mylą.
W filmie Selena decyduje się na występ w gorsecie. Jej ojciec wpada w histerię i jest wściekły, uważając to za zbyt ryzykowne, ponieważ ona „tańczy w staniku”. Selena przeciwstawia się mu i upiera się, że to moda. Wspomina artystów takich jak Madonna, aby przypomnieć ojcu, że noszenie tego typu strojów jest normalne. Ta scena naprawdę utkwiła mi w pamięci, ponieważ zapewniła mnie, że Selena zawsze nie przepraszała za siebie, swoje decyzje i to, w co wierzyła.
Selena była ikoną feminizmu ponad swój wiek, a także przedsiębiorcą. Jej marka rozwijała się i stawała się czymś więcej niż tylko muzyką. Sama projektowała ubrania, sama robiła sobie fryzury i makijaż, otworzyła salon i butik. Wypuściła zapach i zanurzyła się w aktorstwie. Ona naprawdę to wszystko zrobiła.
Była także niesamowitą żoną. Miłość, jaką darzyła swojego męża i bratnią duszę, Chrisa Pereza , przekroczyło to, co ludzie myśleli. Spotkała się z publicznością, która wygwizdała go po tym, jak podziękowała mu na rozdaniu nagród, i nie przejmowała się początkową dezaprobatą ojca.
Selena była niezależna, nieustraszona i miała wspaniałą osobowość. Wierzę, że to właśnie pomogło jej w karierze stać się gwiazdą w tak młodym wieku, a wszystko dopiero się zaczęło.
Dla mnie Selena uosabia to, co ciężka praca może pomóc ci osiągnąć i jak bycie sobą zawsze będzie więcej niż wystarczające, aby ludzie cię lubili.