Muszę przyznać, że kiedy po raz pierwszy usłyszałam o szaleństwie na temat soku z selera, byłam nieco rozczarowana. Seler — przynajmniej dla mnie — to coś, o czym myślę jako: A) standardowe warzywo dodawane do baz zup lub B) warzywo, które służy jako nośnik innych, smaczniejszych rzeczy (mianowicie masło orzechowe i dip ranczo). Więc chociaż wszędzie widziałem sok z selera, od mojego Instagrama po mój ulubiony program o zdrowiu, byłem dość sceptyczny, czy to zwykłe, stare warzywo może zrobić coś dobrego dla mojego zdrowia.
Jeśli jeszcze tego nie wiesz, sok z selera stał się w zeszłym roku dość popularny w świecie wellness. Niektórzy twierdzą, że pomogło im to osiągnąć wyższy poziom energii, podczas gdy inni twierdzą, że pomogło to wyleczyć ZUM i służy jako świetny napój po treningu. Jednak biorąc pod uwagę niewielką liczbę badań naukowych potwierdzających korzyści płynące z picia soku z selera, niektórzy lekarze po prostu tego nie kupują.
„Seler sam w sobie jest przyzwoitym źródłem witamin z grupy B, witaminy C i błonnika” – mówi Doktor Neal Malik , RDN, PH, MPH i kierownik Wydziału Żywienia i Nauk Podstawowych na Uniwersytecie Bastyr w San Diego. „Niektóre badania wykazały, że zawiera on również pewne właściwości przeciwdrobnoustrojowe” – wyjaśnił Malik. „Być może stąd biorą się niektóre z tych „zbyt pięknych, aby mogło być prawdziwych” oświadczeń zdrowotnych, takich jak zdolność „oczyszczania krwi”, – gra słów zamierzona.”.
Ciekawy, jaki wpływ będzie miał na mnie sok z selera, zdecydowałem, że będę pić szklankę każdego wieczoru przed snem. Przez tydzień kupowałem w sklepie spożywczym łodygi selera i sam wyciskałem z nich sok – to Czarny (40 USD) to jeden z moich ulubionych tanich produktów. Muszę przyznać, że zauważyłem rezultaty, których się nie spodziewałem.
Spałem lepiej (i miałem kilka absurdalnych snów)
Zauważyłem, że po wypiciu soku z selera spałem dłużej, głębiej i mocniej. Zwykle przewracałam się i budziłam przy najmniejszym hałasie, a ja zamiast tego przesypiałam całą noc. Muszę przyznać, że miałam kilka absurdalnych snów, których nie potrafię dokładnie powiązać z napływem soku z selera: jeden z nich był taki, że mój chłopak pomalował nasze mieszkanie na neonową zieleń i podczas mojej nieobecności przekształcił je w studio jogi – co za dziwne! Niestety, zdaniem dr Malika wygląda na to, że nie ma związku pomiędzy sokiem z selera a głębokim snem i moje wrażenia mogą być przypadkowe.
Poczułem się bardziej nawilżony
Muszę przyznać, że bardzo się martwiłem wypiciem takiej ilości soku z selera przed snem, ponieważ przynajmniej dla mnie wrażliwej na sód smakował on wyjątkowo słono. . . jak na granicy nieprzyjemnie słony. Byłem przygotowany na to, że obudzę się dwie godziny w nocy, wyschnięty i rozpaczliwie pragnący szklanki wody. Jednak po początkowym szoku związanym z wypiciem szklanki słonego zielonego soku poczułem się nawodniony i czujny, podobnie jak po wypiciu wody elektrolitowej. Czy to może być od soku z selera? „Tak, zdecydowanie” – powiedział doktor Malik. „Badając jego skład, odkrywamy, że seler składa się w 95% z wody. Mieszając lub wyciskając sok z selera, duża część tej wody zostaje uwolniona. W rezultacie sok z selera może pomóc nawodnić organizm.
Obudziłem się mniej wzdęty
Wzdęcia i ja mamy bardzo frustrujący, ciągły związek. Kiedy jem zdrowo, wzdycham. Kiedy nie odżywiam się najzdrowiej, nadal wzdycham. Bardzo niewiele pomaga, aby ograniczyć moje wzdęcia do minimum, dlatego byłem zaskoczony, że kiedy obudziłem się po pierwszej nocy picia soku z selera, moje wzdęcia zniknęły. Po części mnie to zaskoczyło, ponieważ, nie ukrywam, zdecydowałem się przypadkowo zjeść gorącą pizzę przed snem i obawiałem się najgorszego. Ale ta bezsensowna pobudka może nie mieć wyłącznie związku z samym sokiem z selera. „Na podstawie danych, które widziałem, nie wydaje się, aby istniał związek między sokiem z selera a zmniejszeniem objawów wzdęć” – stwierdziła dr Malik. „Podejrzewam jednak, że sok z selera zapobiega odwodnieniu, a utrzymywanie odpowiedniego nawodnienia może pomóc zmniejszyć wzdęcia”.
Pozostaje więc teraz pytanie – czy będę trzymać się mojego wieczornego rytuału z sokiem z selera? Odpowiedź brzmi prawdopodobnie nie. Szczerze mówiąc, nie tylko nie jestem wielkim fanem jego słonego smaku, ale wolałbym nie pokładać wszystkich nadziei w zdrowiu i dobrym samopoczuciu w kilku uncjach codziennego zielonego soku. Najlepiej ujął to dr Malik: „Konkluzja jest taka, że chociaż seler sam w sobie jest pożywnym pokarmem i powinien stanowić część zbilansowanej diety, spożywanie go osobno lub w postaci soku prawdopodobnie nie będzie panaceum na wszystko”. Dobrze powiedziane!