
Jamili Stewart
Chociaż każdy prezentowany produkt jest niezależnie wybierany przez naszych redaktorów, możemy uwzględnić płatną promocję. Jeśli kupisz coś za pośrednictwem naszych linków, możemy otrzymać prowizję. Przeczytaj więcej o naszych Wytycznych dotyczących recenzji produktów tutaj.Rynek kosmetyczny jest obecnie tak silny, że można codziennie wypróbowywać zupełnie nowy produkt do pielęgnacji skóry i nigdy nie zabraknie mu opcji. Jeśli jednak chodzi o budowanie uporządkowanej rutyny, przyjrzenie się 10 krokom stosowanym w koreańskiej urodzie pozostaje intrygującym, choć onieśmielającym pomysłem. Być może należę do nielicznych pisarzy zajmujących się urodą, którzy tak długo wytrwali w próbowaniu tego trendu, ale w końcu zdecydowałam się zaangażować w wyolbrzymione poszukiwania „szklanej skóry”.
W środku wybuchu po krótkim epizodzie prawie czystą skórę, zdecydowałam się przez cały miesiąc testować słynący z długiej 10-etapowej rutyny na dzień i na noc, używając produktów z serii Glow Recipe, Peach AHC , Sklep z kremami i nie tylko. Chociaż używam słowa „rutyna”, tak naprawdę zacząłem myśleć o K-beauty bardziej jako o filozofii lub stylu życia. Naprawdę codzienne zanurzanie się w tej obfitości produktów stworzyło inną relację między mną a moją skórą.
Moja interpretacja jest taka, że nie chodzi tu o 10 kroków. W moim rozumieniu – i co jest zrozumiałe – wiele osób w końcu marnuje kroki, które uważają za niepotrzebne ze względu na ich osobiste potrzeby. Zamiast tego chodzi o zaangażowanie w pielęgnację skóry, dostarczanie jej wilgoci, a nie pozbawianie jej (jak nauczono osoby o skórze półtłustej lub tłustej, takie jak ja) i bycie dla niej łagodniejszym dzięki delikatniejszym produktom.
Jeśli ciekawi Cię, jak przebiegł mój miesięczny eksperyment K-beauty, przedstawiam 10 kroków, które wykonałem, produkty, których użyłem, oraz raport z moich postępów. Jeśli wypróbujesz to w domu, założę się, że otrzymasz co najmniej kilka produktów, których będziesz chciał nadal używać. A jeśli jesteś choć trochę podobny do mnie, może przyjmiesz też nieco większą dyscyplinę niż wcześniej.

Fotografia 247CM | Jamili Stewart
Zanim
Nie jestem pewien, z jakiego magicznego eliksiru myślałem, że składają się z produktów K-beauty, ale moje oczekiwania nie były tylko mały wysoki. To znaczy, 10-etapowy program pielęgnacji skóry jest reklamowany jako najlepszy system do stosowania dla entuzjastów pielęgnacji skóry.
Przed pierwszym dniem mojego eksperymentu byłem w miejscu, w którym wygląd mojej skóry zaczął mi ciążyć. Kilka miesięcy wcześniej w końcu zbliżyłam się o kilka kroków do idealnej kombinacji środka czyszczącego, witaminy C i kremu nawilżającego. Jednak po utracie synchronizacji z tą rutyną moja skóra zdawała się powracać do gorszego stanu niż na początku. (Nie wspominając, że wciąż wracał do zdrowia po nieudanych próbach z kilkoma innymi kremami nawilżającymi i serum.)
Moje wypryski były minimalne, więc moją główną nadzieją w tym eksperymencie było uporanie się z ciemnymi plamami powstałymi po poprzednich wypryskach, a także pozbycie się tekstury, którą widać na moich zdjęciach. Nie byłem pewien, jaką rolę każdy z nadchodzących produktów ma odgrywać w tym procesie, ale z pewnością po drodze wpadłem na lepszy pomysł.

Krok 1: Podwójne oczyszczenie, zaczynając od środka czyszczącego na bazie oleju
Podwójne oczyszczanie to jedna z cech charakterystycznych koreańskiej pielęgnacji skóry. Pomysł jest taki, że oba środki czyszczące (najpierw na bazie oleju, potem na bazie wody), cóż, oczyszczają twarz, ale każdy z nich pozbędzie się innych zanieczyszczeń. Chociaż jestem samozwańczą zwolenniczką oczyszczania olejkami (historycznie robię to za pomocą mieszanki oleju rycynowego i oleju słonecznikowego), osobiście nie widziałam potrzeby podwójnego oczyszczania dwa razy dziennie. Zamiast tego co wieczór korzystałam tylko z kremu do demakijażu Peach Slices Pudding (10 USD).
Niech zapis wykaże, że przez całe 27 dni nakładałam makijaż tylko dwa razy (co jest do mnie niepodobne – obwiniam COVID), ale okazało się, że skutecznie usuwa z dnia inne tłuste produkty, takie jak esencja i filtr przeciwsłoneczny. Dodatkowo rozpoczyna codzienną rutynę hukiem o maślanej teksturze.
Pudding Peach Plasterki do demakijażu Z 10 dolarów 10 dolarów w Peach and Lily, Inc. 
Krok 2: Zakończ podwójne oczyszczanie za pomocą środka czyszczącego na bazie wody
Nawet jako autorka książek o urodzie – i pomimo tego, że właśnie powitałam w swoim życiu mnóstwo produktów K-beauty – przesadnie boję się zmiany pielęgnacji skóry. Mam wyjątkowo wrażliwą skórę, która szybko ulega podrażnieniom pod wpływem ciężkich produktów. Przed tym Grandidier Darjeeling Cukrowe serum oczyszczające z czarną herbatą (38 dolarów) (które ma w nazwie „serum”, ale tak naprawdę jest środkiem czyszczącym), wyszłam za mąż za moją Toners i ja nie tworzyliśmy najlepszego duetu na świecie. Przetestowałem wiele opcji, które tylko zdawały się podrażniać moją skórę. Prawda jest jednak taka, że tonik jest niezbędnym krokiem w codziennej pielęgnacji K-beauty, przygotowującym skórę do skutecznego wchłonięcia wszystkich nadchodzących produktów nawilżających. To powiedziawszy, czy byłoby dramatyczne z mojej strony stwierdzenie, że Jeśli mam być szczery, w tym miejscu rutyna K-beauty zaczyna być luźno zbędna (żeby nie powiedzieć, że mi się to nie podobało). Wpisz: esencje, kolejny must have K-beauty. Ogólnie rzecz biorąc, mają one na celu zapewnienie takich samych korzyści jak serum, ale zazwyczaj są lżejsze. Jestem w stu procentach uzależniony od Grandidier Darjeeling Esencja rozjaśniająca z czarnej herbaty (64 USD), ale to kolejny produkt, który testowałem przed tym eksperymentem. Po pierwszym użyciu mogę szczerze powiedzieć, że moja skóra nigdy nie była bardziej miękka. Najlepszym sposobem na opisanie, jak AHC Aqualuronic Emulsion (21 USD, pierwotnie 27 USD) po nałożeniu oznacza, że czuł się jak nawilżająca poduszka na twarz. Choć kremowy jak krem nawilżający, jest lżejszy niż większość. Podobnie jak toner, pomaga w wchłanianiu nadchodzących produktów kosmetycznych i pomaga zatrzymać wilgoć, czego oczywiście chcę. ICYMI, częścią wielkiego sukcesu K-beauty jest uzyskanie efektu „szklanej skóry”. Wiesz, ultragładka, zroszona skóra z takim blaskiem od wewnątrz, że prawie wyglądasz na błyszczącą, ale nie w tłusty sposób. Biorąc to pod uwagę, Peach Godzina szczerości: do tej pory nie byłam entuzjastką masek w płachcie. Moją pierwszą myślą było: „Czy to konieczne?” kiedy Google powiedział mi, że muszę dodać 10–15 minutowe kroki w środku już 10-etapowej rutyny. Ostatecznie było więcej niż warto. Położenie się tylko przy mnie jest nie tylko niesamowicie kojące Sklep z kremami Bulgarian Rose Water Face Mask (3 dolary) i muzykę do medytacji, ale czuję, że większość nowo odkrytej pulchności mojej skóry mogę przypisać temu głębokiemu nawilżeniu. Eksperymentowałam też z koreańską marką kosmetyczną 107 Maska w płacie nasączona esencją Beauty i jestem jednakowo zwolennikiem obu opcji. Krem pod oczy nie jest obcy wielu zachodnim sposobom pielęgnacji skóry. Fajną rzeczą w kremie pod oczy AHC do twarzy (29 USD) jest to, że jak sama nazwa wskazuje, można go nakładać na całą twarz. Moim zdaniem kremy pod oczy to zazwyczaj produkty, po których widać rezultaty dłużej niż w przypadku większości innych, ale mówi się, że stosowanie ich na dzień i na noc ostatecznie pozostawia jaśniejsze cienie pod oczami i mniej zauważalne drobne zmarszczki. Zanim moving on to sunscreen, the ninth step in the K-beauty routine is good ol', plain ol' moisturizer. The Przepis na świecący różowy sok z arbuza ($39) in particular is just the formula I needed for my sensitive skin. I wish I was exaggerating when I say my skin has only ever agreed with two moisturizers in my adult years (crazy, right?), and this is one of them. (The other is the Filtry przeciwsłoneczne same w sobie nie są przełomowe, ale branża K-Beauty znana jest z bardziej rygorystycznego procesu weryfikacji, jeśli chodzi o ochronę skóry przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych. W porównaniu do współczynnika ochrony przeciwsłonecznej SPF w USA, koreańska kosmetyczka stosuje system oceny PPD i PA, który mierzy ilość promieniowania UVA, na które można być narażonym bez opalania. Dla mnie brak białego osadu jest moją największą troską przy wyborze filtra przeciwsłonecznego i cieszę się, że mogę zgłosić, że Rootree Mobitherapy UV Sun Shield (23 USD) trafia w sedno. Fotografia 247CM | Jamili Stewart Na półmetku nie czułem się zbyt pewnie, czy uda mi się osiągnąć zauważalne rezultaty na koniec mojego miesięcznego eksperymentu. Jak widać, niektóre plamy na mojej skórze były zasadniczo ciemniejsze i bardziej uniesione niż pierwszego dnia, ale można to przypisać dostosowaniu się mojej skóry. Ogólnie rzecz biorąc, moja skóra rzeczywiście wydawała się w tym momencie nieco jaśniejsza i oczywiście cieszyłem się wyczynem mojej nowo odkrytej rosy dzięki wielu nowym źródłom nawilżenia (chociaż to zdjęcie zostało zrobione przed nałożeniem jakichkolwiek produktów na dany dzień). Fotografia 247CM | Jamili Stewart Niestety, pojawiło się światełko w tunelu, dosłownie – wiele moich ciemnych punktów rozjaśniło się znacznie, choć nie całkowicie. Ale w sumie nauczyłam się, że reżim K-beauty jest w dużym stopniu nastawiony na nawilżenie. Z drugiej strony, ten wniosek jest oczywiście pochodną konkretnych produktów, których użyłem — wyobrażam sobie, że absolutnie możesz znaleźć na rynku alternatywne koreańskie produkty, które zaspokoją Twoje specyficzne potrzeby. Choć przede mną jeszcze długa droga, zanim osiągnę szczytowe cele w zakresie skóry (mówię o poziomie Yary Shahidi i Jhene Aiko), podczas tej podróży odkryłam kilka nowych produktów, które uzupełnię, gdy nadejdzie czas: esencję Grandidier, tonik i krem nawilżający Glow Recipe, filtr przeciwsłoneczny Rootree oraz maski w płachcie The Creme Shop i 107 Beauty. Zamienię mój żel oczyszczający (co mogę powiedzieć, brakuje mi Pijanego Słonia), serum i krem pod oczy, aby przetestować inne opcje – w końcu nadal jestem ciekawą pisarką zajmującą się urodą. Prawdopodobnie całkowicie zrezygnuję z etapu emulsji. Po prostu nie jestem całkiem sprzedany na tym. Szok? Właściwie to odeszłam od mojej miniaturowej rutyny pielęgnacji skóry składającej się z trzech elementów. Na pierwszy rzut oka rozległość 10-etapowej próby była więcej niż onieśmielająca. W końcu nie jest tak intensywny, jak się wydaje. Poza tym sztuka nakładania warstw produktów okazuje się przydatna, tzn. myślę, że jestem blisko osiągnięcia efektu „szklanej skóry”? Jeśli nic więcej, te długie chwile klepania się po twarzy w lustrze w łazience były dla mnie czymś w rodzaju terapii, a kto obecnie nie może z tego skorzystać? Witam, dbam o siebie.
Grandidier Darjeeling Cukrowe serum oczyszczające z czarną herbatą Z 38 USD 38 USD na fullfaceproject.com 
Krok 3: Przygotuj skórę tonikiem
< Glow Recipe Watermelon Glow PHA +BHA Pore-Tight Toner Z 34 $ 34 $ w Sephora 
Krok 4: Nawilżaj esencją
Grandidier Darjeeling Esencja rozjaśniająca z czarnej herbaty Z 64 USD 64 USD na fullfaceproject.com 
Krok 5: Zablokuj nawilżenie emulsją
AHC Aqualuronic Emulsion Z 21 USD 21 USD w Amazon 
Krok 6: Nałóż warstwę serum
Brzoskwinia Z 39 USD 39 USD w sklepie Peach and Lily, Inc. 
Krok 7: Zrelaksuj się i pozwól, aby nawilżająca maska w płachcie wchłonęła się przez 10-15 minut
Sklep z kremami Bulgarian Rose Water Face Mask Z 3 USD 3 USD na stronie thecremeshop.com 
Krok 8: Delikatnie nałóż krem pod oczy
AHC Eye Cream For Face Z 29 USD 29 USD w sklepie Target 
Krok 9: Dodaj ostatnią rundę nawilżenia za pomocą kremu nawilżającego
Przepis na świecący różowy sok z arbuza Z 39 USD 39 USD w przepisie na blask 
Krok 10: Zakończ poranną rutynę kremem z filtrem przeciwsłonecznym – tak, nawet w pomieszczeniu
Osłona przeciwsłoneczna Rootree Mobitherapy UV Z 23 USD 23 USD w sklepie Peach and Lily, Inc. 
W połowie

Po