
Cały październik to dla mnie wymówka, żeby obejrzeć jak najwięcej filmów o Halloween, wśród tandetnych horrorów i naprawdę przerażające thrillery kryje się podnoszący na duchu klejnot: Miasto Halloween . Pierwsza z czteroczęściowej serii klasyków Halloween, Miasto Halloween to z pewnością jeden z najlepszych filmów Disney Channel . Choć od lat z tyłu głowy chodzą mi kultowe wersy w rodzaju: „Mamo, mam 13 lat. Jestem już praktycznie dorosła”, to zdałam sobie sprawę, że minęło ponad dziesięć lat, odkąd usiadłam i obejrzałam film do końca. Uzbrojony więc w misę pełną słodyczy i odrobinę świątecznego, dziecięcego cudu, wyruszyłem sprawdzić, czy film rzeczywiście odpowiada moim wspomnieniom z niego związanym.
Jako dorosła osoba z dumą ogłaszam, że babcia Aggie jest nadal tak samo zła jak zawsze, a zdrowa przyroda samego Halloweentown stała się z biegiem lat jeszcze bardziej magiczna. Ale wraz ze smakołykami pojawiło się kilka sztuczek i zdecydowanie musiałem na chwilę odwrócić wzrok od telewizora, gdy na ekranie pojawił się Kalabar. (Pamiętasz te świecące żółte oczy?!) Oprócz swojego absolutnie potwornego wyglądu (tak, 3-letni ja miałem uzasadnione powody do przerażenia), czarnoksiężnik ma misję zniszczenia całej rasy ludzkiej i przejęcia władzy nad światem.
Dla kogoś, kto od lat jest idolem tego filmu, było to naprawdę zapadające w pamięć odkrycie, ale jest w nim tak wiele nostalgicznych fragmentów, że warto go obejrzeć w rześki jesienny wieczór przy filiżance ciepłej herbaty. Proszę, ciesz się moimi szczerymi przemyśleniami podczas oglądania Miasto Halloween po raz pierwszy od 10 lat.

- Och, to będzie straszne.
- *śpiewa do intro* ahhhhhh ahhhhhh aahhh aaaaah
- Ta muzyka z intro daje mi trochę do myślenia Sok z żuka nastrój.
- Czy właśnie poczułem dreszcze? Może lekki powiew wiatru? *chwyta kubek z herbatą*
- OK, „cukierek albo psikus” był fajny, ale czy ktoś kiedykolwiek dostał pełnowymiarowe batoniki?
- Widzę cię z tymi klipsami kwiatowymi, Sophie!
- „Mamo, mam 13 lat. Jestem już praktycznie dorosła. Z pewnością jestem na tyle dorosły, że mogę dokonywać własnych wyborów. *odwracanie kucyka* Taki gimnazjalny nastrój!
- Gdzie mogę dostać tęczową scrunchie?
- Poza tym totalnie miałam tę grzywkę!
- „Muu!”

- Cholera, Dylan jest taki . . .
- „Jak mamy dorastać i odkrywać świat, próbować nowych rzeczy, jeśli nie możemy podjąć ryzyka?” Jeden , to bardzo słuszna uwaga, Marnie!
- Poza tym to przewracanie oczami towarzyszyło mi 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu w gimnazjum, hahaha.
- Więc nikt nie widział tego latającego autobusu, co?
- Cue Debbie Reynolds wygląda oszałamiająco w pelerynie z kapturem pokrytym gwiazdami. Wreszcie pojawił się duch Halloween.
- Zawsze było dla mnie zagadką, jak ta torba sama się poruszała, ale teraz znam prawdę: magia.

- Sophie emanuje poważną energią Matyldy. Gdybym jako dziecko potrafiła sprawić, że ciasteczka lewitują, robiłabym to cały czas.
- Torba jest pełna cukierków?!
- O Boże, czekaj, czy film o Marnie, która kończy 13 lat, powstał z powodu przesądu o „pechowej liczbie 13”?!
- Czy mogę być Aggie na Halloween? Ale także w prawdziwym życiu?
- Zatem mama naprawdę nie mogła pozwolić im przynajmniej zjeść ciasteczek w kształcie dyni i pooglądać To Wielka Dynia, Charlie Brown ?
- „Bycie normalnym jest zdecydowanie przereklamowane” – powiedz to, Aggie!
- Dlaczego nie opiekowała się mną, gdy dorastałam?!
- Co to jest . . . pies-człowiek? Czy są jak superchillowe wilkołaki?
- Ja bym to do cholery przeczytał Miasto Halloween książkę jako dziecko.
- – To jest od faceta, który mógłby wygrać brzydki konkurs. Cholera, niezdrowe oparzenie, Marnie!
- Cromwella jest taki fajne nazwisko.
- Czekaj, mroczne czasy? Nie podoba mi się ten dźwięk.
- Jak dzieciom uchodzi na sucho szpiegowanie rodziców? Kiedy byłem dzieckiem, nikt nie mógł przejść korytarzem do łazienki, nie budząc całego domu.
- Więc po prostu przelatują przez portal do innego wymiaru? Gdzie nawet Jest Miasto Halloween?!
- Hej, w świecie śmiertelników była dopiero noc, a teraz w Halloweentown jest dzień. Co się dzieje?

- Czy ludzi dyni w ogóle przeraża gigantyczna odcięta głowa dyni w środku miasta? . . lub pole latarni z dyni w pobliżu?
- O mój Boże, to Kalabar!
- Ale jak. . . robi szkielet taksówkarza Widzieć ?
- Aha! Aggie wiedziała, że Marnie słucha.
- „Połączenia międzymiastowe” między światami? Są zdecydowanie dalej niż myślałem.
- OK, więc dwie godziny w świecie śmiertelników mogą równać się dwóm dniom lub dwóm tygodniom w Halloweentown – zauważył. Ten wszechświat jest bardzo zagmatwany.
- Czy to Nosferatu w kotle Aggie? Voldemort chciałby być tak przerażający jak Kalabar.
- Jeden, I'm immediately getting 'bubble,' 'double,' 'toil,' and 'trouble' stickers for my microwave, whether my roommates like it or not.
- Ten talizman jest wyraźnie plastikowy pokryty brokatem, ale zignoruję go dla fantazji.
- Pot ducha? Um, w porządku.
- Nie zrobili nawet starej sztuczki „włóż poduszki pod prześcieradło, żeby wyglądało, jakbyś spał”? No dalej, chłopaki!
- Dział makijażu naprawdę nieźle się bawił z tymi maskami, prawda?
- Wiem, że Kalabar jest zły, ale ciągle wyczarowuje słodycze i lody, a to jest moc, którą muszę posiąść jak najszybciej.
- O cholera! Harriet (przyjaciółka Aggie) naprawdę się pogorszyła.
- O mój Boże, ten sprzedawca miotły jest zdecydowanie spokrewniony z Sokiem z żuka. Podoba mi się jego tandetny klimat Elvisa.
- Ta scena latania na miotle to klasyk i nie obchodzi mnie, że jest to tak oczywisty zielony ekran.
- Czy powinni nosić kaski i okulary ochronne? Czuję się taki stary.

- JAK autobus przyjechał tu z mamą, skoro odjeżdża dopiero o północy? Wyczuwam pewne niespójności.
- Nie pamiętam tej kobiety ubranej jak wielka poduszka na szpilki, ale odtąd będzie ona nawiedzała mnie w koszmarach.
- Tak, biuro Kalabar jest w stu procentach nawiedzone.
- Hej, czekaj, gdzie jest ich tata?
- Ten film jest o wiele krótszy, niż zapamiętałem.
- Ilość upiornych pajęczyn = spełniona.
- Tak, teatr pełen nieumarłych nie jest przyjemnym widokiem.
- Czy mogę kupić kandelabr, który będę mógł nosić przy sobie każdego wieczoru po zachodzie słońca?
- UPIÓR W OPERZE?! Och, czekaj, to tylko Kalabar robi przedstawienie.
- Ale muszę powiedzieć: ten zły śmiech jest trafiony.
- Czy Kalabar po prostu czekał, aż ktoś wejdzie, żeby móc latać z wiatrem wiejącym na jego pelerynie?
- Ahh! Potrafi strzelać piorunami?!

- Uhhhhhh, co do cholery oznacza ten złowieszczy portal za nim?
- Dym, migoczące światła, wszystko przypomina lata 90. i uwielbiam to.
- Nieeeee! Mają mamę i Aggie!
- Więc jego słabością jest światło? Bardzo interesujące.
- Suszarka do włosów strzelająca ogniem? Czy Wayde pochodził z Kim Możliwe wymyślić to?
- Bardzo podoba mi się przedstawienie potworów – jest tak wiele różnych gatunków!
- Ech, ukradli pot temu duchowi. To nie może być higieniczne.
- Dyniowi ludzie mają zęby?!
- Mówisz mi To Czy ten facet to wróżka zębuszka, której oddawałam zęby?
- Rozumiem, że potrzebują tego do przygotowania eliksiru, ale zebranie wszystkich części ciała to jak dotąd najbardziej przerażająca część filmu.
- Jak Sophie może wyczuć „złą rzecz”, skoro Marnie nie?
- Od teraz chcę podgrzewać wszystkie świąteczne napoje w mini kociołku.
- Marnie jest niesamowita, ale Sophie jest prawdziwą bohaterką tego filmu. Dlaczego nigdy nie doczekała się własnego spinoffu?
- Więc Kalabar po prostu zostawił ten portal do piekła otwarty, aby świat mógł się na niego natknąć? W porządku. Wszystko w porządku.
- O nie! Gigantyczna dynia płonie!
- „Twerp” – te obelgi z lat 90. są zimne.
- Czy, jak, nikt martwisz się, że ten upiornie wyglądający facet po prostu odpoczywa na dachu ratusza?
- O mój Boże, Kalabar potrzebuje natychmiastowego manicure.
- Marnie, nie! Po prostu wrzuć to do tej cholernej dyni!
- Nowy pomysł na rękodzieło: Halloweenowy kapelusz wiedźmy Sophie.

- I miasto ocalone!
- Znowu wszystko w porządku! Ale dlaczego świętują? Kalabar jest nadal wolny!
- O mój Boże, przez cały czas był po prostu zazdrosnym chłopakiem? Disney, nie podoba mi się ta wiadomość.
- Och, więc Marnie jest półkrwi, jak Harry Potter.
- Czy moja rodzina trzymała mnie za rękę przez cały ten czas i po prostu nie powiedziała mi, że wszyscy w tajemnicy posiadamy magiczne moce? *krzyżuje palce*
- A teraz dzień jest naprawdę uratowany!
- Naprawdę mam nadzieję, że autobus do domu z Halloweentown nadal kursuje, bo przeżyli więcej niż wystarczająco jak na jedną noc. Dzień?
- Dobra, kto jeszcze jest gotowy do oglądania Miasto Halloween II ?!