Seks

Spędziłem 24 godziny w burdelu i oto, jak to naprawdę wygląda

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Praca seksualna jest legalna w Nevadzie od lat 70. XX wieku. Ciekawa, co właściwie dzieje się w burdelu, udałam się do jednego z burdelów i przeprowadziłam wywiady z pracującymi tam kobietami.



Ranczo Cookie Guest znajduje się w hrabstwie Lyon, na obrzeżach Carson City w stanie New Jersey i w czasie moich wywiadów zatrudniało 120 licencjonowanych prostytutek, a główną grupę stanowiło około 30 kobiet pracujących jako prostytutki. W momencie przeprowadzania tego badania w Nevadzie istniało 18 legalnych domów publicznych zlokalizowanych w ośmiu hrabstwach. I podczas pracy seksualnej jest legalne w Nevadzie jest to legalne tylko w hrabstwach liczących mniej niż 400 000 mieszkańców (co oznacza nie jest legalne w Las Vegas). Oznacza to również, że burdele są wypychane na bardziej wiejskie obszary, a wszelkie inne formy prostytucji (takie jak eskorta lub prostytucja na ulicy) są nielegalne.

Przestrzeń

Jadę zakurzoną, gruntową drogą w czymś, co przypomina środek niczego w USA, do skupiska trzech burdeli na końcu ulicy. Każdy jest otoczony wysokimi, białymi metalowymi bramami i posiada neon świecący na tle nocnego nieba. Zatrzymałem się na ranczu Cookie Guest Ranch (prawo stanu Nevada zabrania używania w reklamach określenia „burdel”, dlatego wszystkie nazywa się „rancza”), na którym na bramie zamontowano kamerę bezpieczeństwa. Nacisnąłem czarny dzwonek i zostałem wpuszczony przez ochroniarza.

Drzwi frontowe otwierają się na duży bar, w którym znajdują się trzy wysokie stoły wzdłuż przeciwległej ściany i „słupek do striptizowania”. Na lewo od baru znajduje się długi korytarz z szeregiem pokoi po obu stronach. Na prawo od baru znajduje się kuchnia połączona ze stanowiskiem kasjera i kolejny długi korytarz z pokojami po obu stronach. Jeśli klient jest prowadzony przez kuchnię, można go zabrać na zewnątrz do małej wanny z hydromasażem i małego pokoju dominatrix.

Gdy klient wejdzie do burdelu, może poprosić o obejrzenie składu lub po prostu udać się od razu do baru i poczekać, aż pracownicy do niego przyjdą. Jeśli zdecyduje się na ustawienie w szeregu, matka domowa (tak, jest matka domowa) wzywa pracowników, dzwoniąc dzwonkiem. Pracownicy zakładający bieliznę i „buty dla striptizerek” ustawiają się w kolejce i czekają, aż zostaną wybrani. Ale jestem tylko badaczem, więc nikt się za mną nie ustawia. Zostaję wprowadzona do kuchni, gdzie zaczynam spotykać się z różnymi pracownikami. Podczas mojego pobytu na ranczu pracuje i przebywa 12 kobiet, ale tylko osiem wyraziło chęć wzięcia udziału w rozmowie kwalifikacyjnej.

Robotnicy

Kobiety pracujące w weekend, w którym tam byłem, różniły się wiekiem, pochodzeniem etnicznym, wzrostem, wagą i niemal wszystkimi innymi grupami demograficznymi, jakie można sobie wyobrazić. Menedżer wyjaśnił, że różne kobiety są celowo zatrudniane i przydzielane do pracy w określonych porach, więc ich praca nie pokrywa się w niewielkim stopniu. „Nie chcemy, aby dwie rude konkurowały o klientów, dlatego w danym momencie pracuje tylko jedna ruda” – wyjaśnia Scott, kierownik zmiany.

Niektóre kobiety mają chłopaków, a dwie są zamężne. Kilkoro z nich ma dzieci, ale niewiele ich łączy, z wyjątkiem, jak wyjaśnili, braku dobrych perspektyw ekonomicznych ze względu na wcześniejsze aresztowania, edukację lub możliwości.

„Wszystkie jesteśmy świetnymi aktorkami. Sprzedajemy fantazję.

Kiedy z nimi rozmawiam, zauważam wyraźną różnicę pomiędzy pracownicą seksualną, kiedy „pracuje”, a kiedy nie (tj. ma przerwę). Większość czasu spędzam na rozmowach z kobietami w kuchni. Podchodzili do kuchennego stołu w spodniach dresowych i bluzach, w kapciach lub tenisówkach i przewieszali swoje sploty przez klamkę lub oparcie krzesła. Następnie, gdy usłyszą dzwonek, zdejmują dresy, zakładają „buty striptizerki” Lucite, wpinają włosy i spinają się do baru, gdzie uwodzicielsko pozują potencjalnemu klientowi.

Oni również są w pełni świadomi tej zmiany. Hailey the Happy Hooker, 23-letnia prostytutka, mówi: „Jest Hailey, kiedy jestem w [burdelu] i Melissa, kiedy jestem w [kuchni]. Mogę porozmawiać z tymi dziewczynami o wszystkim, ponieważ znają mnie jako Melissę. Ale kiedy tam jestem, jestem tak Hailey, że to nawet nie jest zabawne. Wiele badań na temat prostytucji skupia się na aspektach jej pracy, a Tracy, 24-letnia prostytutka, mówi mi: „Wszystkie jesteśmy świetnymi aktorkami. Sprzedajemy fantazję. Kiedy jestem w tym pokoju, jestem tym, kim chcą, żebym był.

Bezpieczeństwo

W tym konkretnym burdelu praktyki bezpiecznego seksu (w tym prezerwatywy, koferdamy, a nawet rękawiczki do prac ręcznych) są obowiązkowe, ale niektóre kobiety pracowały w innych burdelach i stwierdziły, że nie zawsze tak jest. Według nich niektóre burdele oczekiwały od kobiet ryzykowania zdrowia dla zysku domu, zwłaszcza jeśli klient był skłonny zapłacić więcej za seks bez prezerwatywy (zjawisko powszechne).

Kobiety, z którymi rozmawiałam, były bardzo zaniepokojone własnym bezpieczeństwem i zdrowiem oraz postrzegały klientów jako potencjalne wektory chorób. Jak wyjaśniła 39-letnia prostytutka Mickey: „Jeśli złapię coś od jakiegoś faceta, to będę bez pracy przez dwa tygodnie, a to oznacza brak pieniędzy. Nie ma zwolnienia lekarskiego. Pracownicy są rutynowo poddawani testom na choroby przenoszone drogą płciową i HIV, choć klienci tego nie robią, a kobiety muszą co miesiąc same płacić za badania.

Ranczo Cookie Guest to jeden z niewielu burdeli, który ma na miejscu ochroniarza. Powiedziano mi, że większość burdeli jest wyposażona w kamery na zewnątrz, więc gości trzeba wpuścić do środka, a większość barmanów wie, kto nie ma wstępu do lokalu. Dodatkowo, gdy pracownik zabiera klienta do swojego pokoju, kasjer przysłuchuje się negocjacjom (pracownicy ustalają własne ceny, a negocjacje między pracownikiem a klientem są prywatne), aby upewnić się, że dom otrzyma sprawiedliwą część podziału 50/50. Jeśli jednak pracownik podczas negocjacji użyje określonego bezpiecznego słowa, kasjer wie, że ma go słuchać przez cały czas przebywania klienta w pokoju. Każdy pokój wyposażony jest także w brzęczyk bezpieczeństwa, który ostrzega cały dom, jeśli klient stanie się agresywny.

Kiedy już wejdziesz, wejdziesz

Gdy prostytutka przybędzie do burdelu, nie wolno jej opuszczać lokalu. Kierownictwo argumentuje to tym, że kobiety powinny przebywać w lokalu na wypadek, gdyby ktoś specjalnie do nich przyszedł (ich harmonogramy są podane w Internecie), a także aby ograniczyć przypadki pracy kobiet poza siedzibą firmy (tj. na ulicy lub jako eskorta w burdelu – coś w rodzaju „podwójnej kąpieli”). Osoba świadcząca usługi seksualne może opuścić lokal tylko wtedy, gdy klient chce ją zabrać na przykład na kolację lub grę. Ponieważ nie mogą wyjechać, wszystko musi do nich przyjść. Kiedy tam prowadziłam badania, przyszła kobieta, żeby zrobić zastrzyki z botoksu, przyszła kobieta sprzedająca bieliznę, a kolejna przyszła sprzedając zabawki dla dzieci. Cieszyła się największą popularnością, ponieważ wielu pracowników zostawiało swoje dzieci pod opieką członka rodziny, podczas gdy oni przebywali w burdelu. Kilka kobiet posiadających dzieci przyznało się do poczucia winy z powodu rozłąki z dziećmi i często przynosiło im prezenty.

Klienci

Klienci również są bardzo zróżnicowani. Wiele z nich przyjeżdża jako goście spoza miasta, chociaż tak daleko od Las Vegas kobiety w Cookie nie mają tak wielu „odlotowych i szalonych pijaków”. Są oczywiście stali bywalcy, którzy za każdym razem wybierają tego samego pracownika, są też pracownicy migrujący, pracownicy budowlani, kadra kierownicza, kilku bardzo młodych mężczyzn i mężczyzna na wózku inwalidzkim, którzy odwiedzają mnie, gdy tam jestem. Burdel jest otwarty 24 godziny na dobę, więc mężczyźni przychodzą o każdej porze, a niektórzy przychodzą, siadają przy barze i wychodzą bez żadnego stosunku seksualnego.

Pracownicy nie powinni odrzucać klienta (dom jest na to negatywnie nastawiony), ale kobiety wyjaśniają, że można temu zaradzić — zazwyczaj pobieranie wyjątkowo wysokiej ceny w negocjacjach odstrasza klienta. Przed jakimkolwiek stosunkiem seksualnym pracownica przeprowadza kontrolę klienta, podczas której zakłada lateksowe rękawiczki i bada jego penisa pod kątem ran, robaków lub nieprzyjemnego zapachu. Jeśli powie do klienta: „Poczekaj chwilkę, potrzebuję tylko drugiej opinii” i przyprowadzi innego pracownika, aby to sprawdził, ten drugi powinien zgodzić się, że coś jest nie tak, a on powie coś w rodzaju: „Przykro mi, kochanie, ale nie będziemy mogli dzisiaj się bawić”. Myślę, że warto udać się do lekarza i się przebadać. Wróć jednak, gdy poczujesz się lepiej.

*Nazwa tego burdelu i osób w nim pracujących została zmieniona w celu ochrony ich tożsamości.