Treningi

Wypróbowałem program Insanity Workout 15 lat po jego wydaniu – i nadal jest absolutnie brutalny

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
NASHVILLE, TN - JULY 30: Super Trainer Shaun T. leads INSANITY at Beachbody

Jeśli potrzebujesz przypomnienia, jak niezwykle popularny trening Insanity — superciężki trening na DVD stworzony przez znanego trenera fitness i choreografa Shauna T — był pod koniec XXI wieku, co powiesz na coś takiego: mój chłopak ze szkoły średniej odrzucił kiedyś zaproszenie do mojego domu po szkole – hm, sam na sam – aby wypróbować swój nowy zestaw DVD Insanity. Nadal nie do końca sobie z tym poradziłem.

The Insanity workout is no longer in its heyday, when its ads featuring snippets of Shaun T leading super fit, super sweaty class members through brutal-looking exercises were in heavy rotation during late-night TV. In fact, this year marks the 15th anniversary of its initial release. But people still remember the program.

Przykład: w kwietniu 2024 r. widziałem Instagram Reel, na którym Tania Baron , była uczestniczka programu Insanity, wypróbowała ten trening teraz, ponad dziesięć lat po tym, jak po raz pierwszy wzięła udział w programie, aby sprawdzić, czy nadal da sobie radę. (Ona potrafi!) W momencie publikacji film miał 11,2 miliona wyświetleń, 259 tys. polubień i ponad 5000 komentarzy. Wielu komentatorów wspominało, jak trudne były te treningi.



„Próbowałam wrócić do oglądania filmów po tym, jak nie oglądałam ich przez lata, i zaraz po teście zwymiotowałam. To było poniżające” – mówi jedna z nich. „Dziewczyno, przeklinałem cię tyle razy i bardzo przepraszam. Nie była to ze mnie zbyt dziewczęca dziewczyna” – przyznaje kolejna.

Pomimo tego, że kiedyś rywalizowałam z Insanity o uwagę mojego chłopaka, ten trening również zajmuje szczególne miejsce w moim sercu. Postanowiłem więc wypróbować 42-minutowy trening Insanity z YouTube, aby zobaczyć, jak program z 2009 r. poradził sobie z wrażliwością fitness na rok 2024. Poniżej moja wyjątkowo szczera recenzja treningów OG Insanity. Ale najpierw szybkie odświeżenie.

Na czym polega trening szaleństwa?

Insanity został zaprojektowany jako 60-dniowy program, który ma zapewnić Ci doskonałą formę dzięki treningom plyometrycznym i HIIT wykonywanym sześć razy w tygodniu. Program rozpoczyna się od 30-minutowego testu sprawności, którego zadaniem jest określenie poziomu sprawności.

Przez następne dwa miesiące program Insanity obejmuje różnorodne treningi kardio, plyometryczne i interwałowe. Wszystkie opierają się na masie ciała, więc naprawdę nie potrzebujesz niczego, aby zacząć – poza odrobiną silnej woli, ponieważ program wymaga długich serii intensywnej pracy na przemian z bardzo krótkimi okresami odpoczynku. Shauna T oraz program Insanity o nazwie Max Interval Training.

Jak wygląda trening szaleństwa?

Jednym słowem trening Insanity jest wyczerpujący.

Ukończyłem 42 minuty Przykładowy trening obwodu cardio które spółka-matka Insanity, Bodi, przesłała do YouTube 3 maja. (Jeśli potrzebujesz dodatkowego dowodu na to, że ludzie nadal się tym interesują, wspomniany film ma obecnie 121 tys. wyświetleń).

Podobało mi się to, że do Insanity nie potrzebowałem żadnego sprzętu i że mogłem to zrobić w zaciszu własnego domu. Szczerze mówiąc, martwię się o to, jak wyglądam, gdy wykonuję HIIT – jakikolwiek HIIT, nie mówiąc już o wersji o maksymalnej intensywności znalezionej w Insanity – dlatego doceniam, że mogę to robić sam i we własnym tempie. Byłem szczególnie wdzięczny po dziesięciu minutach, kiedy już wyglądałem jak spocony bałagan.

Obwód cardio rozpoczyna się od podskoków, kopnięć Heismanów, kopnięć w pośladki, wysokich kolan i kopnięć na mumię. Shaun T zademonstrował każdy ruch powoli, zanim zwiększył prędkość. Zacząłem mocno, ale po kilku rundach poczułem zmęczenie. W pewnym momencie byłem tak zdenerwowany, że zepsułem kopnięcia mumii.

Kiedy już skończyliśmy tę część toru, mieliśmy 25-sekundową przerwę na wodę.

The next portion of the video was a breathing exercise. If that sounds like more recovery time, guess again — in Insanity world, this portion of the workout was more like a sculpt yoga class than just breathing. In other words, it wasn't quite the reprieve I would have liked from the difficult movements of the first circuit.

Drugi obwód składa się z płaskich pleców, rozciągania zginaczy bioder, ćwiczeń samobójczych, przysiadów siłowych, wspinaczki górskiej i skoków narciarskich. W tym momencie żadne ćwiczenie nie było łatwe. Ale dla mnie najtrudniejszą częścią toru drugiego były ćwiczenia samobójcze. Z niecierpliwością czekałem na wspinaczy górskich i skoki narciarskie, co sprawiało mi radość – mimo że czułem, że wysysają ze mnie energię.

Po skokach narciarskich następuje 30-sekundowy odpoczynek i dzięki Bogu! W tym momencie byłem wycieńczony i niepewny, ile jeszcze mogę znieść. Niestety Shaun T nie daje nam łatwo spokoju. Obwód drugi powtarza się po raz drugi i nie ma przerwy przed okrążeniem finałowym, które rozpoczyna się sprintem piłkarskim.

Udało mi się przejść to ćwiczenie i następne – skoki do koszykówki – OK. Ale ćwiczenie pierwszego poziomu i mięśnie brzucha na nartach? Myślę, że wykonałem tylko jedną pełną serię każdego ćwiczenia i zmodyfikowałem ćwiczenia poziomu pierwszego, opadając na kolana podczas pompek, ponieważ ruchy były To twardy. Kiedy było już po wszystkim, leżałem przez kilka minut na podłodze, łapiąc oddech.

Czy szaleństwo to dobry trening?

Jeśli chodzi o czysty, spocony chaos – tak, Szaleństwo jest niesamowity ćwiczyć. To także prawdopodobnie najcięższy trening, jaki kiedykolwiek wykonywałem. Biorąc pod uwagę, że byłem świeżo po ukończeniu maratonu Międzynarodowy Maraton Big Sur w kwietniu 2024 r zanim podjąłem się tego eksperymentu, pomyślałem: „Jak trudne może być szaleństwo?” Okazało się, że nie byłem fizycznie gotowy, aby się tego dowiedzieć.

Szaleństwo nie jest dla każdego. Niektórzy ludzie wolą na przykład mniej intensywne lub delikatniejsze treningi od bardzo intensywnych sesji pocenia się. Jednak dla mnie dobry trening to taki, który rzuca wyzwanie, powoduje pocenie się i nadal sprawia przyjemność. Szaleństwo było dla mnie trudne, naprawdę kapanie spociłem się (nawet kolana mi się pociły!), ale mimo to mogłem się dobrze bawić i od czasu do czasu uśmiechać. Jednak gdy to piszę, uśmiecham się trochę mniej, bo mam łydki obolały — i tak było przez większą część tygodnia.

To powiedziawszy, teraz, gdy sam wypróbowałem Insanity, rozumiem, dlaczego mój szkolny koleś wybrał trening zamiast mnie. I tak pewnie łatwiej było znieść szaleństwo niż nastoletnią Natalie.


Natalie Arroyo Camacho jest dziennikarką z San Fernando Valley z ponad pięcioletnim doświadczeniem w obszarze dobrego samopoczucia i stylu życia. Natalie, dumne dziecko imigrantów i meksykańska Amerykanka w pierwszym pokoleniu, znalazła się w Los Angeles Times, GQ, Teen Vogue, Remezcla, PS i wielu innych.