
Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Był taki czas, że miałam wspaniałe brwi. Ciemne, pełne, błyszczące – tak naprawdę, jedyną moją skargą było to, że w środku miały klimat Fridy Kahlo. Nie było to nic, z czym nie dałoby się poradzić jakieś strategiczne pęsety. Czyściłam też bezpańskie kosmyki poniżej linii brwi, ale nigdy nie przepadałam za wyrywaniem.
A jednak pewnego dnia po trzydziestce spojrzałam na swoje zdjęcie i zdałam sobie sprawę, że moje brwi są jakby... . . zniknął. Nie były już ciemne ani krzaczaste, były teraz po prostu rzadkie i nierówne. Nie miałem pojęcia, co się stało.
Sprawdziłam tarczycę. (Zdrowy, uff.) Mój derm przepisał Latisse. (To nic nie dało.) Moi przyjaciele i rodzina zapewniali mnie, że utrata brwi jest prawie niezauważalna. Doceniałem ich miłe słowa, ale kiedy spojrzałem w lustro, widziałem tylko moje smutne, rzadkie brwi.

Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Nauczyłam się więc wypełniać je produktami do brwi, takimi jak pudry, ołówki i żele z włóknami. Każdego dnia budziłem się i rysowałem brwi; nie miało znaczenia, czy szedłem na siłownię, na plażę, czy na wycieczkę. Kosztowało mnie to wiele wysiłku w utrzymaniu, ale nie chciałam, żeby ktoś mnie widział bez umalowanych łuków.
Myślałam o microbladingu, ale wydawało mi się to trwałe. A co jeśli ja nienawidził tego kształtu ? Co się stanie, jeśli z biegiem czasu kolor zniknie z ciemnobrązowego do dziwnego fioletu (jak stary czarny T-shirt)? Słyszałam też, że to boli, a na ból mam alergię. Poza tym każdy miał swoje zdanie: „To jak zły tatuaż na twarzy, dlaczego miałbyś to zrobić?” „Ołówek w brwiach jest tańszy!” A potem pojawiły się moje beznadziejne wyszukiwania hasła „mikroblading poszedł nie tak” – wyniki nie wzbudziły zaufania.
Ale potem usłyszałam o technice nanobrow, czyli nanobladingu. Jak szybko się dowiedziałem, nie ma tu mowy o ostrzu, co od razu mnie zaintrygowało. Czytaj dalej, aby poznać moje doświadczenia.
Eksperci przedstawieni w tym artykule
Michelle Wu jest głównym terapeutą w Salon mikrobladingu Evertrue .
Nano Brow kontra Microblading
Zabieg przypomina mikroblading, w tym sensie, że pigment jest osadzany i wchłaniany w górną warstwę skóry (naskórek) za pomocą pociągnięć pędzla. Jeśli jednak specjalista od microbladingu używa narzędzia z 14 małymi ostrzami do ręcznego nakładania pigmentu, nano brwi wykonuje się za pomocą pióra elektrycznego wyposażonego w pojedynczą igłę.
Z tego powodu jest mniej bólu, mniej krwawienia, większa dokładność i krótszy czas przestoju. Podobnie jak microblading, zabiegi nano brwi można wykonać na każdym kolorze skóry i w odcieniu pasującym do dowolnego koloru brwi. Precyzja pojedynczej igły sprawia, że nano brwi to zabieg z wyboru dla osób ze skłonnością do krwawień, wrażliwą skórą lub specyficznymi problemami skórnymi, takimi jak skóra tłusta, rozszerzone pory lub wiotkość.
Rezultaty wyglądają bardziej „wyraźnie” niż brwi wykonane metodą microbladed, wyjaśnia Michelle Wu, mistrzyni terapeuty w firmie Salon mikrobladingu Evertrue (gdzie skończyłem). Crisp był w porządku, ale naprawdę szukałem „braku bólu” i „dokładności”, więc wszystko to wydawało się bardzo obiecujące. Oczekuje się, że rezultaty obu zabiegów utrzymają się od sześciu do 18 miesięcy, ale powiedziano mi, że nano brwi mogą utrzymywać się nawet 24 miesiące. (Ciekawa wskazówka: nie używaj retinoidów na brwiach poddanych zabiegowi, ponieważ środki miejscowe zwiększające obrót komórkowy mogą spowodować szybsze zanikanie pigmentu.)
Ile kosztują brwi Nano?
Na pewno nie jest tanio. Koszt zabiegu zaczyna się od 1050 dolarów, w porównaniu do 650 dolarów za microblading. Zaangażowanie czasowe jest adekwatne do kosztów: nano brwi mogą trwać od dwóch i pół do trzech godzin, podczas gdy microblading zajmuje od półtorej do dwóch godzin. Pojedyncze ostrze może być bardziej precyzyjne, ale oznacza to, że proces jest wolniejszy. Dostępny jest również opcjonalny dodatek do obu zabiegów, zwany „mikrocieniowaniem” (około 200 dolarów), który jest procesem przypominającym punktowanie, który dodaje wyrazistości i wygląda bardziej jak puder do brwi niż pojedyncze włoski. Dla niektórych osób dodanie mikrocieniowania jest raczej preferencją estetyczną. Ale, jeśli na przykład w niektórych miejscach masz ciemne brwi, a w innych nie, może to pomóc wyrównać sytuację wizualnie.
Ostatecznie wydawało mi się, że nano brwi mogą być dla mnie i postanowiłam je wypróbować.
Moja konsultacja z brwiami metodą Nanoblading
Zarezerwowałem konsultację w salonie Evertrue Microblading w Nowym Jorku i spotkałem się ze starszym specjalistą o imieniu May. Słuchała, gdy dzieliłam się swoją historią o problemach z brwiami, zwracając szczególną uwagę, gdy pokazywałam jej zdjęcia sprzed kilku lat, kiedy moje brwi nadal żyły swoim najlepszym włosko-amerykańskim życiem, wraz ze zdjęciem z liceum, zanim w ogóle sięgnęłam po pęsetę.
Zrobiła kilka zdjęć „przed”, a następnie kazała mi się położyć, aby mogła za pomocą cienkiej kredki do brwi naszkicować, jak będą wyglądać moje nano brwi. Rysowała drobne, przypominające włosy pociągnięcia na kilku włoskach na brwiach, które mi pozostały, po drodze wyjaśniając, co robi. Uzgodniliśmy, że moje nowe brwi powinny być bliżej siebie nad nosem niż obecnie i że ogólnie ich kształt powinien być również grubszy (szczególnie na podstawie moich starych zdjęć). Zasugerowała, że zwężające się końce powinny być nieco wyższe niż są naturalnie; kiedy spojrzałem w lustrze na jej gotowe rezultaty, zgodziłem się.
Zdjęcia Nano Brow przed i po

Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Moje brwi wyglądały świetnie: ciemne, gęste, czyste. I zgodnie ze swoim naturalnym stanem nie były one w pełni symetryczne. Zawsze wiedziałam, że moje brwi są jak siostry, a nie bliźniaczki, i May to uhonorowała, jednocześnie upewniając się, że nadal stanowią oprawę mojej twarzy. Zasugerowała, żebym jako dodatek zaopatrzył się w mikrocieniowanie, aby lepiej zintegrować łysiny (uff) z obszarami bardziej owłosionymi.
Byłem gotowy. Zarezerwowałem trzygodzinną wizytę w zakresie nano brwi, a następnie godzinną sesję mikrocieniowania i wyszedłem szczęśliwy i pełen nadziei.
Kuracja Nano na brwi
Cztery godziny to dużo czasu, żeby leżeć na plecach, podczas gdy ktoś miesza ci twarz. Nie byłem pewien, jak to zniosę. Ale ubrałam się wygodnie i wzięłam ze sobą batonik proteinowy i wodę, bo maj obiecała, że będziemy robić sobie przerwy. Nałożyła żel znieczulający na oba brwi, odczekała 20 minut i zabrała się do pracy.
Ponieważ przez cały czas miałem zamknięte oczy, mogę jedynie opowiedzieć, co czułem i słyszałem. Nano pisak do brwi brzmiał jak wiertło dentystyczne, początkowo wysoki i irytujący, ale szybko stał się neutralnym szumem tła. Dzięki odrętwiającemu żelowi, elektryczny pisak igłowy wycinający plasterki w kształcie włosów na kości brwiowej sprawiał wrażenie niczym innego jak paznokcia delikatnie (choć wielokrotnie) przeciągającego się po mojej skórze. Największym uczuciem, jakie odczułam podczas całej sesji, był okresowy nacisk palców May w rękawiczkach wycierających nadmiar atramentu. (Spowiedź: w tej chwili całkowicie przestraszyłem się, że to krew i wpadłem w lekką panikę. Ponieważ lubię ludzi, nic nie powiedziałem. Ale po fakcie wysłałem e-mail do salonu i powiedziano mi, że nie, tylko atrament.)
Nawet nie jestem w stanie powiedzieć, kiedy skończyła się praca z nano brwiami, a zaczęła mikrocieniowanie – dzięki temu cała operacja była bezbolesna. Kiedy w końcu skończyłem, May podała mi lustro. . . i miałem brwi. Były trochę grubsze, niż omawialiśmy, ale powiedziała mi już, że po zagojeniu będą się kurczyć. Podobnie na początku były ciemniejsze, niż się później okazało.

Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Moje doświadczenie w regeneracji brwi Nano
Wyszedłem z kilkoma łatwymi do wykonania instrukcjami: nie moczyć brwi (deszcz, łzy, pot – nic) przez 24 godziny; przez następny tydzień nie trzymaj w pobliżu makijażu ani kremów z filtrem przeciwsłonecznym (substancje chemiczne i minerały mogą zmienić kolor pigmentu do czasu całkowitego wygojenia skóry); i unikaj maseczek, retinoli i innych intensywnych produktów do pielęgnacji skóry przez dwa tygodnie.
To była środa. Moje brwi wyglądały niesamowicie. Przez kilka następnych dni zwlokłem się z łóżka i podszedłem prosto do lustra, podziwiając swoje pełne, ciemne brwi. Potem spakowałam się i wyjechałam na wakacje do Irlandii, gdzie piątego dnia obudziłam się zszokowana: brwi mi się łuszczyły, ale wcale nie tak, jak się spodziewałam.
Widzisz, kiedy May powiedziała mi, żebym spodziewała się peelingu, gdy uszkodzona skóra złuszcza się, a pod nią rośnie nowa skóra (w zasadzie jak strup), spodziewałam się czegoś w rodzaju peelingu retinoidowego lub po oparzeniu słonecznym – biała, łuszcząca się, sucha skóra. Pomyślałam, że będzie to denerwujące, ale łatwe do opanowania i niezbyt zauważalne, zwłaszcza z małym słoiczkiem leczniczego balsamu, który mi dała. Zamiast tego złuszczałam się płatkami o ciemnym zabarwieniu – a pozostawiona skóra była wyraźnie jaśniejsza. Wyglądałam, jakbym się linieła. Śliczne, prawda?

Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Musiałam ze wszystkich sił powstrzymać się od wzięcia czystej szczoteczki i szorowania łuszczących się brwi. May ostrzegała, że przyspieszenie procesu może skutkować nierównym nasyceniem pigmentu, a tego zdecydowanie nie chciałam. Zamiast tego delikatnie spryskałem brwi wodą i łagodnym środkiem czyszczącym, gdy umyłem twarz, i pogodziłem się z tym, co nazwałem łukami zebry. Na szczęście po kilku dniach wypadanie minęło, a ja zostałam nagrodzona pięknymi, naturalnie wyglądającymi brwiami.
Dlaczego kocham moje Nano brwi
Po czterech tygodniach zarezerwowałem korektę mikrocieniowania, ponieważ było kilka miejsc, które nie wyglądały idealnie wymieszane. Tym razem byłem w Evertrue tylko przez dwie godziny, a kiedy zeskoczyłem ze stołu, mocno uściskałem May. Byłam bardzo zadowolona z moich brwi.

Fotografia 247CM | Melanie Mannarino
Wróciłam do domu i dramatycznie wyrzuciłam cały makijaż brwi do kosza. May powiedziała mi, że salon automatycznie skontaktuje się z Tobą za sześć miesięcy i umówi się na wizytę poprawiającą, ale prawdopodobnie nie będę jej potrzebować przez rok lub dłużej. Szczerze mówiąc, każdy dzień był wielkim, pięknym prezentem dla brwi. Wezmę to tak długo, jak będzie to trwało.
Dla mnie wynik jest idealny. Moje brwi wyglądają naturalnie, z subtelną lekkością po wewnętrznej stronie, która ciemnieje w kierunku zewnętrznych końcówek. Co więcej, musiałam przypomnieć mojemu partnerowi i przyjaciołom, że w ogóle poddałam się leczeniu — nie zauważyli we mnie żadnej zmiany. Widzieli tylko mnie i teraz, kiedy patrzę w lustro, też to wszystko widzę.
Melanie Mannarino (ona/ona) jest pisarką i redaktorką specjalizującą się w treściach związanych ze stylem życia i dobrym samopoczuciem, w tym urodą i stylem. Oprócz PS jej prace ukazywały się w Real Simple, Cosmopolitan, Marie Claire i innych markach medialnych, a także jest autorką czterech książek, w tym „Przewodnika (prawie) Zero Waste”.