Jako ćpun thrillerów, jak tylko zobaczyłem tytuł Sekretna obsesja Gdy pojawiłem się w kolejce do serwisu Netflix w szczególnie deszczowy wieczór, kiedy miałem ochotę na taki film, od razu wiedziałem, że mam zaplanowane plany na ten wieczór. Po szybkim przeszukaniu Google i skanie w IMDb wypiłem dużą ilość olejku CBD, nacisnąłem przycisk odtwarzania i zadomowiłem się. W roli głównej Brenda Song, którą dzieci Disneya mogą rozpoznać Życie w apartamencie Zacka i Cody'ego , opis filmu od razu mi się skojarzył Wystarczająco . (Pamiętasz ten film z 2002 roku, w którym Jennifer Lopez musi zmierzyć się ze swoim agresywnym byłym mężem? Klasyk!). Z perspektywy czasu nie byłem aż tak daleko od tego.
Pomimo niezwykle nierealistycznej fabuły – w której kobieta kilka razy wyskakuje z sypialni ze spinką do włosów – ten film to czyste złoto. Czy fabuła jest przewidywalna? Jasne. Czy są jakieś żenujące momenty aktorskie? Zdecydowanie. Ale czy jest lepszy sposób na odpoczynek i relaks po pracy niż obejrzenie filmu, o którym nie trzeba zbyt intensywnie myśleć? Absolutnie nie. Jeśli nie widziałeś Sekretna obsesja a mimo to na 100% coś tracisz. I jestem gotowy powiedzieć ci dlaczego z wyprzedzeniem. Tylko ostrzegam: główne spoilery zakończenia Sekretna obsesja śledzić!

- Film rozpoczyna się, gdy Jennifer (Song) ucieka przed kimś i gorączkowo próbuje skorzystać z automatu telefonicznego (czy to rok 1994?), aby wezwać pomoc. Po usłyszeniu sygnału wybierania — typowe! — musi się ukryć przed osobą, która najwyraźniej próbuje ją zabić. Używając kamienia do rozbicia szyby samochodu, wskakuje za kierownicę i odkrywa, że silnika nie można uruchomić. Przesuń palcem do cienistej postaci idącej w jej stronę – tak, zdecydowanie jest na to gotowa.
- Zdając sobie sprawę, że jej samochód jest przywiązany do pickupa, ucieka, ale zostaje potrącony przez pędzącego kierowcę i zostaje przewieziony do szpitala. Następuje chaos i dowiadujemy się, że Jennifer ma poważnie uszkodzoną nogę, przebite płuco i krwawienie w mózgu. Tak.
- Wkrótce pojawi się mężczyzna o imieniu Russell Williams (Mike Vogel), który jest jeszcze mały zbyt przystojny, wchodzi, podając się za jej męża. Naturalnie pielęgniarka na wezwanie przyjmuje to dosłownie – nie zadając ani jednego pytania ani nie zmuszając go do okazania dokumentu tożsamości – i mówi mu, że musi poczekać, aż wyjdzie z operacji.
- Kiedy wychodzi z sali operacyjnej, Russell kieruje się ku jej łóżku i mówi jej, że „nigdy nigdzie nie wychodzi”, kiedy śpi. (Ponieważ to wcale nie jest przerażające, Edwardzie Cullen.) Włącz złowrogą muzykę.

- Jak we wszystkich tego typu filmach, w mieszance musi być siwy detektyw z traumatyczną przeszłością, prawda? Spotykamy detektywa Franka Page’a (Dennis Haysbert), znanego również jako właściciel gładkiego głosu z reklam Allstate, gdy kupuje na ulicy dużego pluszowego misia (czy to nie tam kupuje się swoje pluszowe misie?). Jeździ wspaniałym starym samochodem wyłożonym boazerią. I co wiesz, przydzielono go do sprawy Jennifer!
- Weź udział w intensywnej scenie wywiadu jeden na jednego z detektywem Frankiem i Russellem. Mimo że nie ma pojęcia, co jego żona robi samotnie na przystanku w środku deszczowego wieczoru, wydaje się, że ma odpowiedź na wszystko, kurwa. Chyba mąż roku.
- Zwrot akcji: dowiadujemy się, że miś był tak naprawdę dla zaginionej córki Franka, która zniknęła w wieku 10 lat. W sprawie nie ma żadnych tropów. Wtedy płaczę za Frankiem. Biedny facet. (FYI, ta historia kończy się tutaj, więc nie spodziewaj się dla niego żadnego zakończenia Lub Ty.)
- Wygodnie, dingbat Nurse Masters (Ashley Scott) mówi Russellowi, że jego żona nie śpi, nie potwierdzając, że w rzeczywistości jest JEJ MĘŻEM. . . Ponownie. Lekarz informuje go również, że zasadniczo straciła pamięć. Russell przechodzi dalej: „Czy moja żona wie, kim jestem, czy nie?”, na co lekarz odpowiada ponurym „nie”. Jeśli wcześniej nie widziałeś, dokąd to zmierza, zdecydowanie powinieneś to zrobić teraz.

- Zostaw to Russellowi, aby pokazał się w szpitalu z mnóstwem skradzionych i wyraźnie przerobionych w Photoshopie albumów z wycinkami, które mają pobudzić pamięć Jennifer (dosłownie wstawił za pomocą Photoshopa swoją twarz na jej rodzinne zdjęcia, które najwyraźniej zgarnął z jej Instagrama). Podobnie jak ktoś, kto zmaga się z tutorialem dotyczącym makijażu na YouTube, skóra na jego twarzy i szyi nawet nie pasuje! Moja syrena alarmowa WYŁĄCZA SIĘ. Dodatkowo informuje ją, że oboje jej rodzice również zginęli w wypadku, co szczerze mówiąc wydaje się podejrzane AF. We wszechświecie nie ma wystarczającej ilości oleju CBD (lub alkoholu), aby ta scena była OK.
- Nie wiadomo skąd ponury świadek wypadku pojawia się w szpitalu z kwiatami I złowieszcza muzyka. Od razu czuję, że sprawy nie skończą się dla niego dobrze.
- Po zagraniu w kilka gier pamięciowych i zjedzeniu naleśników Russell zabiera swoją „żonę” do domu, do swojej leśnej megarezydencji, która znajduje się na odludziu, bo gdzie indziej mogłaby to być? Warto też zaznaczyć, że niezależnie od tego, jak słabą masz pamięć, zapamiętasz ten dom — jak na potencjalnego zabójcę ma on doskonały gust, jeśli chodzi o aranżację wnętrz!
- To tylko kwestia czasu, zanim Russell dogoni świadka, który pojawił się w szpitalu na przyjacielską pogawędkę. LOL, żartuję, on dusi gościa na śmierć.
- Co więc Russell postanawia zrobić z ciałem olbrzyma, którego właśnie zamordował? Oczywiście zabierz go do domu, aby niedyskretnie zakopać go na środku podwórka! W rzeczywistości mówi o tym tak głośno, że Jennifer budzi się i widzi, jak kopie grób. Nawet nie zawraca sobie głowy ukrywaniem wielkiego kopca ziemi po trupach za drzewem! Albo krzak! Nawet krzewu!
- W tym momencie zaczynam się zastanawiać, czy nie zamówić zestawu pudełkowego CSI Płyty DVD do wysłania Russellowi, bo najwyraźniej nigdy ich nie widział.

- Podczas gdy Russell jest zajęty byciem najgorszym mordercą wszechczasów, detektyw Frank zdaje sobie sprawę, że Russell nie jest tym, za kogo się podaje. (Niespodzianka!) Więc, kim do cholery jest ten nieznajomy?
- Teraz, gdy Jennifer zobaczyła, jak jej mąż od niechcenia niszczy ogród, aby zakopać ciało, Jennifer nabiera podejrzeń. Następnie kulejąc wychodzi z sypialni, aby przejrzeć pliki jego komputera, ale potrzebuje hasła. Co ona próbuje wpisać? Odmiany jej własnego imienia! To dziwnie egocentryczne i zabawne.
- Russell przerywa jej śledztwo, wracając do domu z nowiutkim telefonem. . . nie działa. Obwinia za to ich odległą lokalizację, ale daj spokój, Jennifer!
- Detektyw Frank przegląda nagrania ze szpitala i zdaje sobie sprawę, że Russell *przypadkowo* pojawił się w szpitalu zaraz po wypadku. Następnie w jakiś sposób dopasowuje jeden z tatuaży Jennifer do jej panieńskiego nazwiska – Allen – i gra toczy się dalej. Pojawia się w domu jej rodziców i znajduje w skrzynce pocztowej mnóstwo listów, a w środku panuje okropny zapach. Zgadłeś: oboje jej rodzice nie żyją i to od DŁUGIEGO czasu. Wątek.
- Przejdź do Russella, który wychodzi załatwiać sprawy i zamyka Jennifer w sypialni bez żadnego powodu (och, czerwona flaga!). Tak się składa, że Jennifer znajduje swój prawdziwy dowód tożsamości w portfelu Russella, co potwierdza jej najgorsze obawy i w ciągu pięciu sekund ucieka z pokoju za pomocą wsuwki. (Próbowałem; to NIE jest takie proste.) Następnie pomyślnie odgaduje jego hasło (które Jest odmiana jej imienia, to żart) i znajduje zdjęcia jej i jej prawdziwego męża, które Russell najwyraźniej przerobił w Photoshopie.
- Dowiadujemy się, że mężczyzną przetrzymującym Jennifer jako zakładniczkę jest jej były współpracownik Ryan Garrity, który najwyraźniej podkochuje się w niej od lat. Kiedy Jennifer zaczęła się spotykać i poślubiła swojego prawdziwego męża (również współpracownika), Ryan pękł jak wykałaczka. Więc gdzie jest jej mąż?

- I tu naprawdę zaczyna się dramat. Fałszywy Russell, znany również jako Ryan, wraca do domu i zastaje Jennifer zmierzającą prosto do grobu, w którym pochowano świadka. Podkrada się i uderza ją mocno w głowę, niesie ją na górę i odurza. Następnie Jennifer głupio wyzywa go za to, że nie jest jej mężem, więc przykuwa ją do łóżka. Podsumowując: nie rozegrała tego spokojnie.
- Ryan po raz trzeci wychodzi na załatwienie spraw. Potwierdzam, facet KOCHA sprawunki. Jennifer PONOWNIE ucieka z sypialni, brutalnie wyrywając stopę z łańcuchów i sięgając po swoją sprawdzoną wsuwkę.
- Najwyraźniej Bobby Pin jest prawdziwym (i jedynym) bohaterem tego filmu.
- Teraz wolna, z nieznanych powodów przykleja sobie stopę taśmą i kuśtyka do garażu. I oto znajduje swój stary telefon komórkowy w samą porę, aby Ryan wrócił do domu. Następnie widzimy gnijące zwłoki pieprzonego męża Jennifer – znanego również jako PRAWDZIWY Russell – w bagażniku samochodu. Surowy.
- Wtedy pojawia się detektyw Frank, a Jennifer robi wszystko, co w jej mocy, aby zwrócić jego uwagę. I co wiesz? Zegary Ryana jego w tył głowy i wrzuca go do zamrażarki. To podstępny drań.
- Po związaniu Jennifer (tym razem liną!) Ryan nonszalancko przyznaje się do zamordowania wszystkich w życiu Jennifer, w tym jej męża, i tak, Jennifer znosi to tak dobrze, jak można się spodziewać. (Uwaga spoiler: nie jest dobrze.)

- Po raz trzeci Jennifer uwalnia się, używając czarów z zapalniczką, która w prawdziwym życiu prawie na pewno spaliłaby dom.
- Jennifer uderza Ryana wazonem w tył głowy. Dogodnie, detektyw Frank budzi się w tym samym czasie i jakimś cudem ucieka z zamkniętej zamrażarki. Jest punktualny, damy mu to!
- Nie rozumiem, dlaczego Jennifer ma tak przemożną potrzebę ucieczki do lasu, nie upewniając się wcześniej, że Ryan rzeczywiście został znokautowany, ale oto jesteśmy. Ryan podchodzi do niej i goni, ale nadal nie może jej złapać, mimo że ledwo może chodzić.
- Pomiędzy nim a Jennifer dochodzi do bójki, podczas której ona próbuje (bezskutecznie) użyć dużego, martwego drzewa, aby uderzyć prześladowcę w głowę. Na szczęście pojawia się detektyw Frank i sam walczy z Ryanem. Wytrąca pistolet z rąk Ryana na ziemię, a Jennifer nie marnuje czasu i strzela mu dwukrotnie w klatkę piersiową. To najwyraźniej było takie proste.
- W ten sposób film się skończył. Detektyw Frank oddala się, kończąc sprawę swojej zaginionej córki, podczas gdy Jennifer otwiera i czyta pełen emocji list od swojego prawdziwego męża, opuszczając miasto. Ja, jeśli to ma znaczenie, jestem wyczerpany.