Seks

Umawiam się jako 35-letnia dziewica — i tak, jestem szczęśliwa

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Close Up of Woman Putting on Mascara

„Jesteś dinozaurem” to z pewnością najbardziej zapadające w pamięć zdanie, jakie kiedykolwiek usłyszałam po tym, jak powiedziałam facetowi, że jestem dziewicą. Chociaż nie jest jasne, czy miał to na myśli jako komplement czy obelgę, pomyślałem, że porównanie do wymarłego zwierzęcia, którego istnienie jest całkowicie przestarzałe, jest dość poetyckie. Ale nie zawsze spotykam się z taką reakcją.

Dla mnie jako dziewicy randkowanie jest niezwykle trudne. Jak wszyscy inni, mam trudności ze znalezieniem kontaktów w prawdziwym życiu, więc muszę uciekać się do aplikacji randkowych. Ale nawet w aplikacjach wydaje się, że większość mężczyzn szuka wyłącznie kontaktów. Po kilku wiadomościach próbują seks mnie lub poproś, żebym przyszedł. Niedługo potem je usuwam i blokuję.

W rzadkich przypadkach, gdy ktoś mnie przekonuje, że nie chodzi mu wyłącznie o seks, daję mu szansę. Ale kiedy dowiadują się, że jestem dziewicą, patrzą na to, jakby to była jakaś gra. Dla nich to jak test i myślą, że szybko go zdadzą, mając nadzieję, że jakimś cudem to oni wybiorą mnie na pierwszy seks.



Pomyślałem, że porównanie do wymarłego zwierzęcia, którego istnienie jest całkowicie przestarzałe, jest dość poetyckie.

Niedawno spotykałam się przez ponad cztery miesiące z facetem, który robił rzeczy, o których mówił, że „nigdy nie robił”, a wszystko to w imię uprawiania ze mną seksu. Od razu mu powiedziałam, że nie jestem typem dziewczyny, z którą można spędzać czas w Netfliksie i Chillu, a on przekonał mnie, że jesteśmy po tej samej stronie. Więc chodziliśmy na randki – nawet gdy mówił, że „nigdy” na randkach nie chodzi.

Kiedy byliśmy razem, było wspaniale i naprawdę mieliśmy świetną chemię. Ale kiedy około trzech tygodni po randkowaniu powiedziałam mu, że jestem dziewicą, pomyślał, że po prostu żartuję.

„Czy naprawdę jesteś 35-letnią dziewicą?” zapytał.

„Tak, faktycznie jestem 35-letnią dziewicą” – odpowiedziałam.

Mój wybór bycia dziewicą był dla niego absurdem, ale wyjaśniłem, że myśl o spaniu z ludźmi, którzy nie mają na celu mojego dobra, jest dla mnie absurdalna.

W końcu wszystko się skończyło, gdy zdał sobie sprawę, że nie zamierzam uprawiać z nim seksu. Powiedział, że zmusiłam go, żeby zabierał mnie na randki i kupował mi kwiaty, i wtedy zdecydowałam, że mam dość. Najwyraźniej nie był to mężczyzna dla mnie, bo ten dla mnie rozkoszowałby się wykonywaniem takich gestów.

Na razie nie jest tak, że koniecznie czekam na ślub, ale jeśli tak się stanie, nie mam nic przeciwko. Powodem, dla którego jestem dziewicą, jest to, że chcę być doceniana i naprawdę się o mnie troszczono. Chcę, żeby się o mnie zabiegano i chcę wiedzieć, że jestem z kimś, kto docenia całą moją istotę. Jeszcze nie czułam tego do nikogo.

Jednak moja decyzja o pozostaniu dziewicą jest głębsza niż tylko seks. Dla mnie liczy się więź i bycie z kimś, kto naprawdę mnie widzi. Ponieważ czekałem już tak długo, nie spieszę się z spędzeniem pierwszego czasu z kimś, kto na to nie zasługuje.

W końcu jestem jeszcze młody i młody. Nie czuję potrzeby się ustatkować, nawet jeśli oznacza to brak seksu przez jakiś czas. Może jednak bycie dinozaurem nie jest takie złe.


Candis McDow jest niezależną pisarką i autorką. Jej wspomnienia „Half the Battle” są dostępne na Amazonie.