Okulary

Nie jestem brzydki. Po prostu noszę okulary

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
Unsplash / Rainier Ridao

Kiedy ostatni raz widziałeś gwiazdę w sportowych okularach na czerwonym dywanie? A co z okładką magazynu? W filmach jest wszystkim To bo zdjęła okulary. Mia Thermopolis nosi okulary. Amelia Mignonette Thermopolis Renaldi nie. Toula Portokalos zdjęła okulary i przypadkowo wkrótce potem złapała faceta. Noszę okulary od piątej klasy. Jak najszybciej przerzuciłam się na soczewki kontaktowe, ponieważ Hollywood utwierdziło mnie w przekonaniu, że okulary nie są czymś, co nosi piękna osoba.



Potrzeba recepty nie jest rzadkością: 164 miliony Amerykanów nosi okulary . Dlaczego więc wstydzę się nosić okulary podczas wieczornych wyjść lub oficjalnych wydarzeń? Decyzja o noszeniu okularów lub ich braku powinna opierać się na komforcie, a nie na tym, co społeczeństwo uzna za atrakcyjne.

W miarę jak się starzeję, celowo zmuszam się do poczucia dyskomfortu. Soczewki kontaktowe zaczęły wysuszać mi oczy, więc zmusiłam się do częstszego noszenia okularów. Pamiętam, że jeden z nauczycieli w moim liceum zaczął nosić okulary Ray-Ban Wayfarer jako okulary. Było inaczej. Pamiętam, że pomyślałem, że może stanie się to coraz modniejsze ramki by coś zmieniły. Znalazłem parę dużych, okrągłych okularów Diora, które nawiązują do stylu lat 80-tych. Moja rodzina uważała, że ​​są za duże, ale ja poczułam się odważna. Moje okulary stały się częścią mojego stylu, mojej estetyki. Od tego czasu co roku będę się starała znaleźć jakąś ciekawą parę okularów, która będzie pasować do mojej twarzy. Miałem metal, zielony, plastikowy, niebieski, złoty, żółw. Próbowałem różnych marek i przedziałów cenowych, od Prady przez EyeBuyDirect po Kirkland.

10 lat później poczyniłem postępy w postrzeganiu siebie w okularach (to nie jest zamierzona gra słów, jak sądzę). Rzadko noszę teraz soczewki kontaktowe, a ich zapas wystarcza mi na miesiące. Mimo to w piątkowe wieczory, kiedy ubieram się na wyjście z przyjaciółmi, lub w środowe poranki, kiedy jestem dziennikarzem w telewizji na żywo, zdejmuję okulary. Nadal mam to wrodzone poczucie, że potrzebuję kontaktów, żeby wyglądać pięknie. Czasami mówię sobie, że to dlatego, że nie chcę, żeby okulary zakrywały mój cień do powiek, żeby zaparowały z maską albo żeby kolidowały z moim strojem. Tak naprawdę dzieje się tak dlatego, że pomimo wszelkich prób, aby to zmienić, wciąż najpiękniej czuję się, gdy widzę swoją twarz bez zasłaniających ją dużych, okrągłych okularów.

Nie dalej jak miesiąc temu mój lekarz wspomniał o operacji Lasik i pomyślałam: Wow. Mogłabym być piękna przez cały czas. To uświadomiło mi, że nadal muszę nad sobą pracować. Częściej noszę teraz okulary do barów i eleganckich wydarzeń. To niezręczne i nie czuję się przy nich najlepiej. Nie do końca pogodziłam się z tym, że mogę czuć się piękna w okularach, ale za każdym razem jest to trochę łatwiejsze. Dostaję nawet komplementy na temat moich oprawek, co przypomina mi, że społeczeństwo może nam wmawiać, że okulary nie zawsze są odpowiednie i ładne, ale to nieprawda. To, co jest naprawdę piękne, to czuć się komfortowo ze swoim wyglądem, z plastikowymi oprawkami na twarzy lub bez nich.