
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Manicure jest dla mnie tym samym, czym dla innych zachwyty: profesjonalny czy majsterkowanie, dają mi ogromny zastrzyk serotoniny. Ale w porównaniu z większością miłośników paznokci moje preferencje są dość proste. Trzymam się zwykłego manicure lakierem do paznokci lub pudru, jeśli robię je w domu i żelu, jeśli jestem w salonie, i dostaję tylko projekty zdobienia paznokci w rzadkich przypadkach. Jednak na urodziny chciałam zrobić coś innego.
Należę do nielicznych redaktorów zajmujących się urodą, którzy mogą powiedzieć, że nigdy nie robili paznokci akrylowych, a w obawie, że osłabią one moje i tak już łamliwe paznokcie, nie planowałam tego w najbliższym czasie zmieniać. Mimo to tęskniłem za długie, szpilkowe końcówki które zalewają moją stronę Eksploruj na Instagramie. Wtedy zdecydowałam się na manicure żel-x firmy Apres.
W ciągu ostatnich kilku lat zaczęłam zwracać uwagę na manicure Apres gel-x, czyli przedłużanie żelem, które pojawiało się w coraz większej liczbie salonów, a który jest nowszym rodzajem ulepszania paznokci, które wiąże końcówkę żelu z naturalnym paznokciem za pomocą światła LED (bez kleju, nadmiernego polerowania lub stosowania środków chemicznych). Końcówki są następnie wycinane i piłowane do pożądanego kształtu, a następnie malowane i dekorowane dowolnym wzorem. Utrzymują się od dwóch do trzech tygodni i łatwo schodzą po namoczeniu acetonem. Apres gel-x oferuje tę samą długość co akryl, ale jest uważany za bardziej naturalny i delikatniejszy dla naturalnych paznokci.
Wszystko to brzmiało mi idealnie, więc zarezerwowałam wizytę w lokalnym salonie paznokci, który oferował zabieg, i zaczęłam zapisywać inspiracje związane ze sztuką paznokci. Oto jak przebiegał ten proces.
Moje paznokcie przed manicure Apres Gel-X

Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Po przyjeździe moja manicurzystka oczyściła i wypolerowała powierzchnię moich naturalnych paznokci, które były krótsze z powodu kilku złamanych paznokci. Następnie wyjęli pudełko końcówek żelowych i jeden po drugim dopasowali każdy palec, przytrzymując przedłużkę do mojego naturalnego paznokcia, aby znaleźć idealny rozmiar (tak jak w przypadku paznokci wciskanych).
Po wykonaniu wszystkich 10 palców, za pomocą pilnika elektrycznego zarysowano wnętrze paznokcia żelowego. Następnie na naturalne paznokcie nałożono warstwę lakieru żelowego i utwardzono lampą LED, podobnie jak w przypadku zwykłego manicure żelowego. Po nałożeniu warstwy bazowej przyszedł czas na przyklejenie paznokci żelowych. Po nałożeniu tego samego lakieru żelowego na opiłowaną część końcówek Gel-x, utwardzano je lampą grzewczą.
Początkowy proces składania wniosków trwał około 35 minut. Następnym krokiem było przycięcie i opiłowanie ich do wybranego przeze mnie kształtu paznokcia – wybrałam sztylet. Po uformowaniu wszystkich paznokci oczyszczono je z resztek pilnika i przyszedł czas na ich pomalowanie. Zdecydowałam się na projekt french manicure z użyciem czerwonego lakieru do paznokci na neutralnej bazie, ponieważ chciałam czegoś, co będzie dobrze wyglądać przez kilka tygodni, gdy odrosną.
Moje paznokcie zaraz po wykonaniu manicure Apres Gel-X

Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Część manicure dotycząca zdobienia paznokci przebiegła jak zwykle – lakier bazowy, utwardzanie w lampie LED i tak dalej. Podsumowując, wizyta trwała nieco ponad godzinę, co było czasem dobrze wykorzystanym, ponieważ ostatecznie nie mogłam być bardziej zadowolona ze swoich paznokci. Były długie i doskonale ukształtowane, a mimo to wyglądały naturalnie, jakby to były moje prawdziwe paznokcie.
W ciągu kilku tygodni po wizycie usłyszałam niezliczone komplementy na temat mojego manicure. Trzymały się naprawdę dobrze i wytrzymały otwieranie paczek, tygodniowe wakacje na plaży, sprzątanie mojego mieszkania – wszystkie zwykłe rzeczy. Ani razu nie miałam wrażenia, że mogą się poluzować i spaść.
Moje paznokcie 3 tygodnie po manicure Apres Gel-X

Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
W skrócie: mam obsesję na punkcie paznokci Apres żel-x. Jedyną wadą zabiegu jest cena – za manicure zapłaciłam około 120 dolarów, co teoretycznie zastąpiło trzy oddzielne standardowe manicure. W zależności od budżetu może być świetny na specjalne okazje, takie jak wesela, wakacje i urodziny, na co planuję go oszczędzać.
Moje paznokcie po usunięciu manicure Apres Gel-X
Wytrzymałem dwa i pół tygodnia z założonym zestawem, zanim wróciłem do salonu, aby je usunąć (chociaż mogłem wytrzymać pełne trzy). Usunięcie było proste i chociaż trwało 40 minut, ze zdziwieniem odkryłem, że moje paznokcie nie uległy po tym uszkodzeniu ani trochę.

Fotografia 247CM | Jessiki Harrington