
Getty'ego | Ilustracja na zdjęciu: Keila Gonzalez
Getty'ego | Ilustracja na zdjęciu: Keila Gonzalez
Córka Ronniego Johnsona, Rayne, ma dopiero rok, ale jak dotąd zarobiła 4600 dolarów. Jako modelka dziecięca współpracowała z takimi markami jak Carter's, Adidas i Amazon, a jej wizerunek pojawiał się w Internecie i sklepach.
Kiedy Johnson po raz pierwszy zobaczyła dwumetrowy plakat swojej córki wywieszony w lokalnym sklepie Carter, nie mogła się powstrzymać. „W sklepie krzyknęłam głośno i skakałam, płakałam, a nawet trzęsłam się z podniecenia” – mówi PS. Uchwyciła to doświadczenie na TikToku i udostępniła go swoim prawie 11 000 obserwującym.
Na początku Johnson nie była do końca przekonana, czy chce, aby jej córka podążała ścieżką modelki dziecięcej. „Właśnie natrafiłam na strony na TikToku, na których inne mamy zaangażowały swoje dziecko w pracę modelki i pokazały, ile na tym zarabiają” – mówi. „Moja córka miała trzy miesiące. Bardzo się wahałam, bo wtedy nie publikowałam informacji o mojej córce w mediach społecznościowych i nie wiedziałam, czy czuję się komfortowo.
Ale Johnson i jej mąż i tak postanowili to wypróbować. Około trzy tygodnie po tym, jak Ronnie przesłała swoje zdjęcia, Rayne podpisała kontrakt z agencją. Niecały miesiąc później zarezerwowała swój pierwszy występ w roli modelki dziecięcej.
Modele dziecięce są używane w każdej firmie sprzedającej produkty dla niemowląt i ich rodziców, w tym ubrania, zabawki, produkty do kąpieli i nie tylko. Ale w jaki sposób ktoś tak naprawdę angażuje swoje dziecko – i czy to naprawdę jest tego warte?
Eksperci przedstawieni w tym artykule
Brandisa Ohlssona jest konsultantem i dyrektorem ds. skautingu i rozwoju w dziale dziecięcym przy ul Zarządzanie modelem stanu .
Jak dzieci stają się modelami dla dzieci?
Aby dziecko mogło zarezerwować występy, prawdopodobnie będzie musiało podpisać kontrakt z agencją — robienie tego samodzielnie prawdopodobnie nie jest najlepszym pomysłem, mówi Brandis Ohlsson, konsultantka ds. modeli dziecięcych. Dzieje się tak głównie ze względu na bezpieczeństwo i zrozumienie warunków użytkowania, czyli czasu, przez jaki firma może korzystać z treści i obrazów. „Agencje naprawdę istnieją po to, by zapewnić rodzinom zabezpieczenie” – mówi. Zarabiają, pobierając procent od zarobionych pieniędzy, a zwykle jest to około 20 procent.
Ohlsson oferuje bezpłatną lista renomowanych agencji , ale jeśli tylko korzystasz z Google, ona zaleca poszukać agencji w najbliższym dużym mieście, które powinno znajdować się w niewielkiej odległości od Ciebie. „Niestety, jeśli mieszkasz w Południowej Dakocie, masz cholernego pecha” – mówi. „To zależy od tego, gdzie mieszkasz i od powodu. To właśnie tam ludzie strzelają”.
Uważaj także na wszelkie agencje lub osoby, które proszą o pieniądze z góry lub wymagają przesłania profesjonalnych zdjęć Twojego dziecka. „Większość ludzi prawdopodobnie po prostu przejrzy telefon i znajdzie zdjęcia, które sprawdzą się w promocji dziecka, więc ja bym nie robiła drogich zdjęć ani nie robiła niczego podobnego” – mówi Ohlsson.

Ronniego Johnsona
Johnson mieszka na Florydzie, więc przesłała kilka zdjęć swojej córki agencjom w Miami, które znajduje się dwie godziny jazdy od jej domu. Poszli z agencją Sprout Kids. „Jestem mamą nie pracującą w domu, więc ta, która wydawała mi się najlepsza dla naszego stylu życia, to ta, z którą ją podpisałam” – mówi. Taylor Morton mieszka w Los Angeles i w piątek, gdy miał około dwóch i pół miesiąca, przesłała do agencji Zuri zdjęcia swojego syna Jireha – w poniedziałek chcieli go podpisać.
Jednak rezerwacja pracy za pośrednictwem agencji nie zawsze jest początkiem. W przypadku Nicole Spencer dyrektorzy castingu z Zary początkowo skontaktowali się bezpośrednio z nią, pytając, czy ona i jej mąż nie byliby zainteresowani, aby ich syn Elliot został modelem dla tej marki odzieżowej. W ramach swojej pracy wykonuje castingi do modeli, więc była zaznajomiona z tą stroną biznesu.
Elliot miał prawie rok, gdy swój pierwszy występ w Zary miał już prawie rok i od tego czasu zrobił dla tej marki jeszcze dwie sesje zdjęciowe. Jednak Spencer nadal nie podpisała z nim kontraktu. „W tej chwili koncentrujemy się na pewnych rzeczach w naszym życiu i nie chcemy aktywnie pracować jako modelka dla Elliotta” – mówi. Zaznacza, że jest otwarta na ponowne zlecenie mu zdjęć dla Zary lub innej marki.
Jak działa płatność w modelowaniu dzieci
Główne czynniki wpływające na cenę modelu dziecięcego to czas sesji, warunki korzystania i położenie geograficzne. „Stawki na Środkowym Zachodzie są znacznie niższe niż na przykład w Nowym Jorku” – mówi Ohlsson. „Średnia stawka godzinowa [dla dzieci] w Nowym Jorku wynosi obecnie od 125 do 150 dolarów za godzinę, przy minimum dwóch godzinach”. Całkowita opłata może wzrosnąć w zależności od sposobu użytkowania i tego, czy treść ma charakter komercyjny.
Stawka zależy również od marki, a czasem w grę wchodzą czynniki zupełnie nieprzewidywalne. Pierwsza sesja córki Johnsona z Carterem kosztowała 1200 dolarów. Ale mama z Illinois, Liz Dineen, napotkała dziką kartę. Pierwszą płatną pracą jej syna Adriana była firma VTech, marka zabawek; zarobił 250 dolarów. „Właściwie nawet nie pracował jako model, ponieważ do dzieci rezerwuje się więcej dzieci, niż im się wydaje, [potrzebują], ponieważ niektóre z nich mają załamania psychiczne i muszą korzystać z pomocy zastępczej” – mówi Dineen. „Zarezerwowano go jako rezerwowego i nawet nie pracował jako model, ale tego dnia i tak dostał wypłatę”. Dineen i Adrian byli na planie przez godzinę lub dwie, a dojazd do jej domu zajmował 30 minut. Od tego czasu wziął udział w około pięciu kolejnych sesjach zdjęciowych dla VTech i współpracował także z innymi markami. Adrian zarobił do tej pory prawie 3000 dolarów.
Liz Dineen
„Nikt nie każe swojemu dziecku studiować w college'u, pracując jako modelka” – mówi Ohlsson, dodając, że zarabianie w charakterze modelki dziecięcej wynosi od 4 000 do 10 000 dolarów za normalną sytuację.
Czy istnieją przepisy dotyczące modelowania dzieci?
Ostatnio wzrosło zainteresowanie tematem dzieci w rozrywce dzięki wypuszczeniu takich filmów dokumentalnych, jak „Cisza na planie: Ciemna strona telewizji dla dzieci” i „Dziecięca gwiazda” Demi Lovato. Jednak modeling, szczególnie w przypadku niemowląt, to mniej intensywna dziedzina rozrywki — dzieci śpią często, jedzą i drzemią zwykle według określonego harmonogramu, więc ich czas na planie często nie jest tak długi, jak np. starsze dziecko kręcące projekt.
Obecnie, 33 stany USA regulować rozrywkę dla dzieci. Przepisy różnią się w zależności od stanu – na przykład 27 z nich wymaga, aby dziecko posiadało pozwolenie na pracę. W Illinois, Kansas, Luizjanie, Nowym Jorku, Nevadzie, Karolinie Północnej, Pensylwanii, Tennessee i Nowym Meksyku 15 procent zarobków dziecka musi być przekazywane na konto powiernicze, do którego dziecko będzie mogło uzyskać dostęp po ukończeniu 18 lat.
„To, co sprawia, że reklamy dla dzieci są piękne, to fakt, że są dziećmi – jest w nich ta niewinność i piękno bycia dziećmi”.
„Jeśli chodzi o dzieci, nigdy tak naprawdę nie doświadczyłam żadnych wad” – mówi Ohlsson. „Przeważnie rozmawiam ze szczęśliwymi dzieciakami, które lubią robić to, co robią”. Z drugiej strony rodzice mogą się w to wciągnąć. „Jeśli podejmiesz tę decyzję z nastawieniem, że zarobisz pieniądze na swoim dziecku, wtedy pojawią się problemy” – mówi Morton.
„Najlepsi rodzice to ci, którzy podejmują się tej pracy, nie oczekując niczego i doceniając to, co dostają” – mówi Ohlsson. „To, co sprawia, że reklamy dla dzieci są piękne, to fakt, że są dziećmi. Jest w nich ta niewinność i piękno bycia dziećmi – to naprawdę ważne. Granica jest jednak cienka, ponieważ jest to biznes wart wiele miliardów dolarów, dlatego też należy go traktować w ten sposób.
Ostatecznie Ohlsson twierdzi, że nie jest to tak lubieżne, jak się ludziom zwykle wydaje. Nie sądzę, żeby było wielu ludzi próbujących ukraść pieniądze swoim dzieciom czy coś. Myślę, że większość ludzi się na to decyduje, [ponieważ] chcą po prostu zrobić coś miłego dla swoich dzieci” – mówi. „To naprawdę fajna rzecz, jeśli możesz to zrobić. Jeśli ty nie będziesz w stanie tego zrobić, twoje dziecko też nie straci.
Dopóki nie wywierasz na nie zbyt dużej presji (lub na siebie), Twoje dziecko dobrze się bawi i wydaje się, że mu to odpowiada, zaangażowanie dziecka w zabawę w modelowanie nie jest złe. „Oczywiście, jeśli powie mi, że nie chce tego robić, w porządku” – mówi Morton. – Ale miło wiedzieć, że będzie miał pieniądze na swoje nazwisko.
Elizabeth Gulino jest niezależną dziennikarką specjalizującą się w tematach związanych ze zdrowiem, seksem, związkami, pracą, pieniędzmi, stylem życia i nie tylko. Spędziła cztery i pół roku w Refinery29 jako starszy pisarz, pracowała dla House Beautiful, Complex i The Hollywood Reporter.