Maya Rudolph jest dziś znaną postacią w świecie komedii, ale jej droga do sukcesu była pełna sprzeciwów i zwątpienia. Podczas niedawny wywiad z New York Timesa 46-letnia aktorka opowiedziała otwarcie o frustracjach, jakich doświadczyła, dorastając w mieszance rasowej, i wyjawiła, że jej włosy stały się powracającym źródłem niezgody, nawet gdy dała jej początek Sobotnia noc na żywo kariera.
Rudolph, córka Minnie Riperton, czarnej piosenkarki soulowej, i Richarda Rudolpha, białego autora tekstów i producenta, Rudolph był przyzwyczajony, że jako dziecko wszyscy patrzyli na nią. „Kiedy byłam dzieckiem i ludzie podchodzili do mnie lub gapili się na mnie z powodu mojej mamy, nie podobało mi się to. Bardzo mi się to nie podobało” – powiedziała gazecie. „Kiedyś myślałam: «Och, gapią się na moje włosy, bo są takie duże i brzydkie», bo nie zdawałam sobie sprawy, że ludzie gapią się na moją mamę i mówią: «Wow, to jej córka!». nie wiedziałem; Byłem dzieckiem. A dzieci zawsze personalizują rzeczy.
„Większość mojego dzieciństwa związana była z moimi włosami i byciem z tego powodu bardzo zawstydzonym”.
Niepewność Mayi dotycząca jej włosów wzrosła jeszcze bardziej, gdy zaledwie dwa tygodnie przed jej siódmymi urodzinami straciła matkę z powodu raka piersi. Ujawniła, że jej ojciec nie wiedział, jak uczesać jej włosy, które określiła jako „super, super, supergrube i superkręcone”, a ona „całkowicie się zagubiła”, próbując samodzielnie sobie z tym poradzić, dorastając w zamożnej dzielnicy Los Angeles i uczęszczając do szkoły, w której przeważali biali. „Większość mojego dzieciństwa związana była z moimi włosami i byciem z tego powodu bardzo zawstydzonym, głównie dlatego, że dorastałem jako jedyny mieszany dzieciak” – powiedział Rudolph.
Dała sobie radę dzięki niewielkiej pomocy sióstr swojej zmarłej matki, które od czasu do czasu odwiedzały Kalifornię z Chicago i pomagały w pielęgnacji jej włosów. „Moi sąsiedzi zwykli mawiać: «Słyszeliśmy twój krzyk po drugiej stronie ulicy». Moje ciotki przyjeżdżały do miasta z Chicago i wyciągały żelazko marcelowe” – wspomina.
Gdy Rudolph wkroczył w dorosłość, jej włosy pozostały gorącym tematem wśród gapiów. Aktorka naśladowała studentkę, która podeszła do niej i powiedziała: „Twoje włosy są takie etniczne. Czy mogę tego dotknąć? Powiedziała New York Timesa „Właściwie mam awersję do tego słowa, o wiele bardziej niż ludzie mówią, że nienawidzą słowa „wilgotny”. Nienawidzę słowa „etniczny” w takim znaczeniu. To tak, jakby mówili o odcisku.
To samo uczucie niestety trwało nadal, gdy przed kamerą zdobywała doświadczenie SNL dni. „Za każdym razem, gdy pracowałem, odpowiadali: «Naprawdę nie, czy mogę dotknąć?». – Naprawdę nie wiem, co zrobić z twoimi włosami. Mówili po prostu najstraszniejsze i obrzydliwe rzeczy.
Kiedy Rudolf dołączył do SNL zespół — czwarta czarnoskóra kobieta, która tego dokonała od rozpoczęcia programu w 1975 r. — miała trudności z włożeniem swoich naturalnych włosów pod peruki, więc co tydzień spędzała kilka godzin na zmianie ich tekstury. Odwiedziła stanowisko suszarki działu fryzjerskiego, które znajdowało się w studiu w pobliżu męskich przymierzalni. „W każdy piątkowy wieczór słyszeliśmy, jak jakiś biały facet spaceruje korytarzem i pyta: «Czy coś się tu pali? Co się pali?” – wspomina Rudolph.
Aby przeczytać więcej o tym, co Maya miała do powiedzenia na temat swojego dzieciństwa i nadchodzącego serialu „Forever”, przeczytaj ją całą New York Timesa profil tutaj .