Wspólna rozrywka

Mishel Prada: Życie nauczyło mnie, że odpoczynek nie jest leniwy — to część pracy

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Ilustracja na zdjęciu: Ava Cruz

Ilustracja na zdjęciu: Ava Cruz

Mishel Prada to portorykańska i dominikańsko-amerykańska aktorka najbardziej znana z roli Emmy Hernandez w serialu dramatycznym Starz „Vida”, który emitowany był przez trzy sezony w latach 2018–2020. Zagrała Hermosa Lodge w serialu CW „Riverdale” od 2019 do 2022 r. oraz Carolyn w filmie „Gigi” z 2022 r.



W ramach Miesiąca Dziedzictwa Latynoskiego zapytaliśmy kobiety, które podziwiamy, w jaki sposób priorytetowo traktują deskansar i renowację w dzisiejszej dominującej kulturze grindu. Przeczytaj, jak Prada odzwierciedla jej własnymi słowami poniżej.

Wielu z nas ma takie uczucie, że opiera swoją wartość na ilości wysiłku, jaki w coś wkładamy. Częścią tego jest przetrwanie – kiedy nie możesz sobie pozwolić na odpoczynek. Spędziłam czas w Puerto Rico z wieloma kobietami, które pomagały po huraganach, a także dużo pracuję nad przemocą ze względu na płeć i tam możesz zobaczyć, jak naprawdę wygląda przetrwanie. Kiedy pochodzisz z rodu i kultury, w której ludzie nie mają innego wyboru, jak tylko iść dalej – przetrwać – jest część ciebie, która ma wrażenie, że odpoczynek jest leniwy. Myślę, że w dużej mierze kultura grindu opiera się na poczuciu, że twoja wartość jest po prostu powiązana z możliwością pracy, pracy, pracy, a nie na tym powinniśmy opierać swoją wartość.

Wielu z nas ma takie uczucie, że opiera swoją wartość na ilości wysiłku, jaki w coś wkładamy.

Ponieważ ta kultura grindu była we mnie tak zakorzeniona, że ​​znajdowałem czas na odpoczynek tylko wtedy, gdy zostałem do tego zmuszony. Pierwszy raz miał miejsce, gdy pandemia po raz pierwszy uderzyła w Stanach i byliśmy zmuszeni poddać się kwarantannie. W tym roku, tuż przed kwarantanną, od stycznia do marca byłem w około siedmiu różnych miastach. Kiedy więc nastąpiła blokada, początkowo trudno było mi przejść od pracy do bycia po prostu w domu, ale nauczyłam się też doceniać czas na odpoczynek. Wprowadziłem się do tego domu, który jestem właścicielem, w lipcu 2018 r., ale naprawdę mogłem się nim cieszyć dopiero podczas pandemii.

Po raz drugi zmuszono mnie do milczenia, gdy w kwietniu 2021 r. zmarła moja mama. Było to trudne, ponieważ widziałem w czasie rzeczywistym odejście osoby, którą kocham, ponieważ nie czuła się komfortowo, poświęcając czas na odpoczynek i regenerację, a także nie czuła się komfortowo, kontaktując się ze swoją społecznością, gdy potrzebowała pomocy. Brak kontaktu z moją mamą, aby dać nam znać, że cierpi, jest jednym z powodów, dla których nie ma jej dzisiaj z nami. W czasie izolacji przebywała samotnie w swoim domu w Hollywood Beach na Florydzie, ponieważ nie mogliśmy fizycznie z nią być.

Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak wszystko inne.

To było bardzo otrzeźwiające odkrycie, gdy uświadomiłam sobie, że moja mama pochodziła ze świata i kultury, w których nie czuła się bezpiecznie, przyznając, że potrzebuje pomocy. Zawsze była w ruchu, co zaczęło odbijać się na jej organizmie. Uświadomiło mi to, że jeśli Twoje zdrowie psychiczne nie jest w dobrym stanie, przejawi się to fizycznie w Twoim ciele. Zdrowie psychiczne jest tak samo ważne jak wszystko inne. Nasz układ nerwowy wpływa na nasze ciała fizyczne, a mimo to nadal traktujemy zdrowie psychiczne tak, jakby było tylko naszą wyobraźnią, zwłaszcza jeśli pochodzimy z rodziny lub kultury przepełnionej traumą. Nasz układ nerwowy wymaga szczególnej troski, tak samo jak nasze ciała fizyczne. Jeśli poszedłbyś do lekarza z powodu raka, dlaczego nie poszedłbyś do lekarza, jeśli twoje zdrowie psychiczne jest rozregulowane?

Jedną z najtrudniejszych rzeczy w związku ze śmiercią mojej matki jest to, że wciąż nie wiemy dokładnie, przez co zmarła. Miała naprawdę poważny artretyzm, ale ludzie zazwyczaj nie umierają z tego powodu. Szczerze wierzę, że sama kwarantanna spowodowała pogorszenie jej zdrowia psychicznego, a w rezultacie później jej zdrowie fizyczne zaczęło się pogarszać. Było naprawdę źle do tego stopnia, że ​​później dowiedzieliśmy się, że nawet nie wychodziła z łóżka i nie jadła. Nie dbała o siebie ani nie szukała wsparcia. Nikt z nas tak naprawdę nie zdawał sobie sprawy, co się dzieje, dopóki nie było za późno. Myślę, że moja mama popadła w depresję, która ostatecznie objawiła się w jej organizmie.

Utrata mamy była bolesna, ale sposób, w jaki umarła, naprawdę pogłębił mój smutek. Poczułem mnóstwo złości i naprawdę zajęło mi przejście przez to, zanim zrozumiałem, co czuję, ponieważ było to tak ciężkie i czułem się tak załamany. Ale przez ten czas wiele się nauczyłem, ponieważ zmusiło mnie to do wzięcia wolnego, aby być spokojnym i naprawdę opłakiwać stratę.

To był naprawdę trudny okres w moim życiu. Było dużo płaczu. Kiedy wróciłem do pracy i kręciłem zdjęcia w Budapeszcie, dużo spacerowałem samotnie, podczas których pozwalałem sobie tylko na płacz. Tak bardzo się bałem, że przestraszę członków obsady, ale byłem odświeżająco zaskoczony, jak ludzie naprawdę się do mnie pochylili i podzielili się swoimi historiami. Udowodniło mi to, jak potężna jest społeczność – to naprawdę nasza supermoc. Dzięki temu w końcu poczułam się o wiele bardziej komfortowo, otwierając się i prosząc o wsparcie, gdy walczę.

W życiu opłakujesz rzeczy, o których myślałeś, że się wydarzą. To tylko część życia. I pod wieloma względami wszystkie te chwile przygotowały mnie na strajk SAG-AFTRA. Choć dla wielu z nas w branży było to trudne, dzieje się teraz coś naprawdę ekscytującego. Jedyne, o co prosiliśmy, to negocjacje, a nie wojna. Możliwość zjednoczenia się w ten sposób i proszenia o to, co sprawiedliwe, jest czymś ekscytującym w byciu częścią zmiany, która może nadejść. Musieliśmy dokonać trudnych poświęceń, które nie są zabawne, ale wydaje się, że zmierzamy w stronę czegoś lepszego dla nas.

Przed strajkiem ludzie w branży z trudem mogli się z tego utrzymać – o opłacenie podstawowych rachunków i zakwalifikowanie się do opieki zdrowotnej. Widzieliśmy, jak studia poszły dalej i nie zabrały nas ze sobą. Nie jest łatwo bronić tego, w co się wierzy, i dla siebie, ale chociaż było to trudne, było też tego warte. To ważny czas, aby móc naprawdę przejąć stery i stworzyć coś, co będzie uczciwe i sprawiedliwe.

Bell Hooks mówi o sile odpowiedzialności i o tym, że jest to jeden z głównych etapów demontażu systemów. Nie chodzi o wzajemne znoszenie się; chodzi o to, by pociągać siebie nawzajem do odpowiedzialności.

Wykorzystuję ten czas na odpoczynek, refleksję i kontakt z bliskimi. Mam rodzinę w Las Vegas i na Florydzie i mogłem spędzić trochę czasu z moimi siostrzeńcami przed ich pierwszym dniem w szkole. Moja siostra właśnie przeprowadziła się do nowego mieszkania i muszę jej pomóc w jego przygotowaniu. Mój brat miał baby shower, na którym mogłam być. Miło było mieć czas wolny na normalne zajęcia, bo inaczej nie byłbym w stanie tego zrobić.

Ten czas odpoczynku przyniósł mi wiele perspektyw. Myślę, że jeśli ostatnie trzy lata czegoś mnie nauczyły, to tego, że tak naprawdę nic nie jest pod naszą kontrolą. Musimy być w stanie przyjmować rzeczy takimi, jakie są, odczuwać uczucia i pokonać każdą przeszkodę. Myślę, że ponieważ te ostatnie kilka lat były dla mnie tak trudne i było tak wiele żalu po śmierci mojej mamy, w tym roku w końcu pozwoliłem sobie na ponowne połączenie się z radością. Nie zdawałem sobie sprawy, jakie to było trudne. Widziałem ostatnio coś o tym, że mamy wyzwalacze, ale mamy też przebłyski. Więc po prostu skupiam się na przebłyskach i pozwalam, aby stało się to częścią życiowych rytuałów, ponieważ i tak nadejdą trudne czasy. Zatem równie dobrze możemy pozwolić sobie na poczucie tej radości i lekkości, kiedy tylko możemy.

Nauczyłam się, że odpoczynek jest częścią pracy.

Nauczyłam się, że odpoczynek jest częścią pracy. Grieving has made me have such an immense amount of compassion for our journeys. I have a little altar where I have a picture of my mom and my abuela, and I recently added a picture of little me on it. Little me is kind of my ancestor in a way, too, because there are versions of you, and you also grieve the person you once were. You have to have compassion and love for yourself, and realizing that has allowed me to look at rest and not feel guilty about it. Rest is part of the journey. It's part of the work.

— Jak powiedziano Johannie Ferreirze