
Emilia Janitz
Emilia Janitz
Moja prababcia była Amerykanką pochodzenia włoskiego w pierwszym pokoleniu, o dość zadziornej osobowości, niezwykle pracowitej naturze i doskonałej ręce w kuchni. Chociaż nie podzielam jej rudych włosów i piegów ani jej brooklyńskiego akcentu (wychowałem się na północy stanu), odziedziczyłem po niej szacunek do jedzenia i kilka sztuczek związanych z gotowaniem i pieczeniem przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Jedna z moich ulubionych sztuczek? Łatwy i pewny sposób na udoskonalenie klasycznego ciasteczka z kawałkami czekolady: schładzanie go w papierowych torebkach.
Dla mnie nie ma nic lepszego niż ciasteczka czekoladowe . Są ciepłe, lepkie, dekadenckie, trochę ciągnące się, a jeśli zostaną dobrze zrobione, miękkie w środku i chrupiące na zewnątrz. Aby uzyskać idealną konsystencję ciastek, moja prababcia zawsze chłodziła swoje ciasteczka z kawałkami czekolady w papierowych torebkach.

Emilia Janitz
Być może zastanawiasz się: co z regałami chłodniczymi zaprojektowanymi specjalnie do przechowywania ciasteczek? Nie zrozumcie mnie źle, te też są świetne. Ale jeśli chcesz, aby Twoje ciasteczka z kawałkami czekolady miały lekką chrupkość, użyj torebek papierowych. Dlaczego? Ponieważ papier wchłania część dodatkowego tłuszczu.
Jeśli chcesz wypróbować tę sztuczkę samodzielnie, weź resztki papierowych torebek na zakupy (polecam przeciąć je tak, aby leżały płasko i wykorzystać wewnętrzną część torby, która nie była wystawiona na działanie świata zewnętrznego, ze względów higienicznych) lub nawet kup paczkę papierowych torebek na drugie śniadanie w sklepie. Połóż torebki na blacie i zaraz po wyciągnięciu ciasteczek czekoladowych z piekarnika połóż je na papierowych torebkach. Zauważysz, że z ciasteczek na papier zostanie przeniesiona spora ilość tłuszczu, ale tego właśnie chcesz!
Gdy ciasteczka odsiedzą na papierze przez około 10 minut i ostygną, możesz je przenieść na tradycyjną kratkę do studzenia, aby nie pozostały w zebranym tłuszczu.
Możesz być zaskoczony, ile tłuszczu zostaje po ciasteczkach (uwielbiam powtarzać sobie, że to deser nieznacznie zdrowsze) i jak ta prosta sztuczka może podnieść teksturę tego prostego, ale klasycznego przysmaku. Dziękuję, prababciu!

Emilia Janitz