
Okazuje się, że obsada „Szaryego człowieka” jest znacznie liczniejsza, niż początkowo przewidywano. Oprócz przystojnej trójki Chrisa Evansa, Ryana Goslinga i Regé-Jeana Page'a w nadchodzącym thrillerze szpiegowskim występuje także równie ruchliwa gwiazda: nowe wąsy Evansa. W zwiastunie filmu Netflixa widać wyraźnie widoczne zarosty nad górną wargą aktora i, o mój Boże, czy mu to odpowiada?
W „Szarym człowieku” Evans wciela się w postać nikczemnego agenta CIA Lloyda Hansena, który poluje na całym świecie Goslinga Court Gentry. Idealnie umięśnionej twarzy jego bohatera towarzyszy zaczesana do tyłu fryzura, która z powodów, których nie potrafimy do końca wyjaśnić, tylko dodaje mu złowrogiego charakteru. (Żadnego braku szacunku dla użytkowników żeli do włosów na całym świecie.) Pomimo swojej złej natury, trudno zaprzeczyć, że Evans w roli Hansena nadal wygląda jak łódź marzeń, nawet jeśli nie jesteś fanem wąsów.
Jego zarost jest przez krótki czas centralnym punktem zwiastuna, który ukazał się 24 maja. Mniej więcej w połowie Hansen i Gentry wdają się w napiętą rozmowę twarzą w twarz, podczas której Gentry ujawnia, że tak zwana „śmieciowa wściekłość” Hansena ujawniła jego tożsamość. „To pochyla Lloyda” – mówi, po czym rzuca granat na podłogę między nimi. Przed premierą filmu Netflix wykorzystał szum wokół wąsów Lloyda, udostępniając naklejane repliki, które fani mogą kupić online – wiesz, do kostiumów na Halloween lub do noszenia na co dzień, jeśli lubisz tego typu rzeczy. Zgodnie z opisem w Internecie są to „świeżo wyhodowane i w 100% przygotowane dla Twojej satysfakcji”.
Choć Evans zazwyczaj ma albo gładko ogoloną twarz, albo pełną brodę, aktor słynął z tego, że w swoim debiucie na Broadwayu w „Lobby Hero” zapuścił wąsy. W sztuce z 2018 roku wcielił się w policjanta z nieco bardziej opadającymi wąsami sięgającymi podkowy, sięgającymi poza dolną wargę. w Profil New York Timesa opublikowanej w tym samym roku, Evans porównał zarost do przebrania, mówiąc: „Ludzie w ogóle mnie nie rozpoznają. Mogę spojrzeć im prosto w oczy, jakbym był niewidzialny.
W „Szarym człowieku” jest mnóstwo innych godnych uwagi momentów związanych z włosami. Oprócz wąsów Evansa Ana de Armas ma eleganckiego boba z podwiniętymi końcami, a Gosling ma gęstą brodę. Przeczytaj dalej, aby zobaczyć wszystkie przebłyski, jakie do tej pory udało nam się uzyskać na temat „śmieciowego „stache” Evansa, i przygotuj się na obejrzenie, jak Gosling i Evans idą łeb w łeb, prezentując swoje zarosty, gdy „Szary człowiek” pojawi się na platformie Netflix 22 lipca.

Wąsy Chrisa Evansa w „The Grey Man”


Zwiastun filmu „Szary człowiek”.

Kup replikę wąsów Lloyda Hansena z serwisu Netflix
Szary człowiek: Śmieci Lloyda (15 USD)
Szary człowiek: Śmieci Lloyda Z 15 USD 15 USD w serwisie Netflix.shop