Kanye Westa

Netflix „Jeen-Yuhs” opisuje, jak wypadek samochodowy Kanye Westa w 2002 roku wpłynął na jego karierę

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

W ciągu ostatnich kilku lat Kanye West trafiał na pierwsze strony gazet z wielu różnych powodów. Od burzliwego małżeństwa z Kim Kardashian, przez dwumiesięczny związek z Julią Fox, po zagmatwane premiery albumów – raper nigdy nie znika z wiadomości na długo. Ale w 2002 roku, kiedy West był jeszcze dopiero wschodzącym artystą, trafił na pierwsze strony gazet z naprawdę przerażającego powodu: wypadku samochodowego, który niemal zakończył się śmiercią.



Zaledwie dwa tygodnie po podpisaniu kontraktu z Roc-A-Fella Records West wrócił do domu po pracy do późna w kalifornijskim studiu nagraniowym 23 października 2002 roku. Zasnął za kierownicą i rozbił jego samochód w nadjeżdżający pojazd. Kierowca drugiego samochodu złamał obie nogi, a West złamał szczękę w trzech miejscach. Ale West nie pozwolił, aby przeżycie bliskie śmierci powstrzymało go przed świetlaną przyszłością. W rzeczywistości zmotywowało go to do jeszcze cięższego wysiłku przy swoim debiutanckim albumie „The College Dropout”, który zmienił trajektorię całej jego kariery.

W nowym trzyczęściowym dokumencie Netflix „Jeen-Yuhs: A Kanye Trilogy” – szczegółowo opisującym początki rapera aż do dnia dzisiejszego – materiał nagrany przez reżysera Coodiego Simmonsa ujawnia historię nagrania przez Westa jego przebojowego singla „Through the Wire”. Dwa tygodnie po wypadku samochodowym West napisał słynną piosenkę i nagrał ją z wciąż zaciśniętymi ustami. Później zarapował piosenkę Simmonsowi przez telefon. „Kilka tygodni później Kanye zadzwonił do mnie z zawiązanymi ustami” – mówi lektorem Simmons. „Byłem zszokowany, gdy zaczął rapować przez telefon nową piosenkę zatytułowaną „Through the Wire”. Wbrew zaleceniom lekarzy West kontynuował pracę nad muzyką do swojego debiutu. „Muzyka, którą tworzył na swój album, z jego punktu widzenia odmieniła życie” – dodaje Simmons w filmie dokumentalnym. I rzeczywiście, tak było.

W dokumencie West opowiada także o tym, jak nagranie „The College Dropout” działało na niego terapeutycznie. „Cały album wykorzystałem w ramach rehabilitacji” – mówi lektorem. „Zamiast zostać w hotelu, wkradłem się i stworzyłem piosenki, które mnie zainspirowały. Piosenki, które dały mi życie. Czuję, że ten album był jak mój anioł, który pomógł mi uzdrowić. To ożywiło mnie na duchu. Debiut Westa słusznie zdobył nagrodę Grammy za najlepszy album rapowy w 2005 roku, stając się najlepiej sprzedającym się albumem w jego karierze.

W 2014 roku West mówił o tym, jak ważny dla jego kariery był okres rekonwalescencji po debiucie. „Wypadek dał mi możliwość zrobienia tego, czego naprawdę chciałem” – powiedział powiedział magazynowi Interview . „W okresie rekonwalescencji spędziłem cały swój czas na doskonaleniu swojego rzemiosła i tworzeniu „The College Dropout”. Choć chcielibyśmy, aby West nigdy nie musiał przechodzić przez to traumatyczne doświadczenie, nie wiadomo, gdzie byłby, gdyby nigdy nie nagrał tego albumu. Obejrzyj teledysk Westa do utworu „Through the Wire”.

click to play video