
Alexa Davidsona/Getty Images
Alexa Davidsona/Getty Images
Przewiń kilka postów na stronach mediów społecznościowych Igrzysk Paraolimpijskich, a być może zauważysz interesujący dyskurs w sekcji komentarzy. Wśród emocji związanych z sukcesami sportowców i emotikonami wyrażającymi dumę z kraju niektórzy komentatorzy są krytykowani za nazywanie bieżących zawodów „Olimpiadami Specjalnymi”.
W samym określeniu „Olimpiady Specjalne” nie ma nic obraźliwego ani kontrowersyjnego, po prostu jest to zupełnie inna organizacja niż Igrzyska Paraolimpijskie. I chyba już czas, abyśmy wszyscy zrozumieli różnicę — pozwólcie, że wyjaśnię.
Jaka jest różnica między igrzyskami paraolimpijskimi a olimpiadami specjalnymi?
Mówiąc wprost, Igrzyska Paraolimpijskie skupiają się na osobach z niepełnosprawnością fizyczną, natomiast Olimpiady Specjalne przeznaczone są dla osób z niepełnosprawnością intelektualną (lub ID, termin używany, gdy dana osoba ma ograniczenia w funkcjonowaniu poznawczym i umiejętnościach). Jednakże osoby z niepełnosprawnością intelektualną mogą
mają także niepełnosprawność fizyczną.
W rzeczywistości jedynym ich pokrywaniem się jest fakt, że zarówno Igrzyska Paraolimpijskie, jak i Olimpiady Specjalne są uznawane przez Międzynarodowy Komitet Olimpijski (MKOl) i skupiają się na sporcie osób niepełnosprawnych. Ale w zasadzie na tym kończą się ich podobieństwa.
Według zasoby udostępnione przez Olimpiady Specjalne obie organizacje różnią się w trzech głównych kategoriach: kategorie niepełnosprawności sportowców; kryteria uczestnictwa i filozofia; i strukturę organizacyjną.
Począwszy od Igrzysk Paraolimpijskich w Paryżu w 2024 r., na Igrzyskach Paraolimpijskich będą mogli brać udział sportowcy niepełnosprawni fizycznie z dziesięciu kategorii niepełnosprawności, obejmujących między innymi takie klasyfikacje, jak upośledzenie siły mięśni, niepełnosprawność kończyn, upośledzenie wzroku i upośledzenie wzroku. Jednakże w Olimpiadach Specjalnych mile widziani są wszyscy sportowcy z niepełnosprawnością (diagnoza może obejmować między innymi zespół Downa, wady wrodzone lub kontuzje) na każdym poziomie umiejętności, od 6 roku życia do końca życia. Ci sportowcy mają możliwość trenowania i rywalizacji w ponad 30 dyscyplinach sportowych. Niektórzy z tych sportowców mogą być również niepełnosprawni fizycznie.
Pod względem filozoficznym organizacje te są również dość odrębne. Chociaż oba rozwiązania poszerzają dostęp do sportu i zapewniają możliwości sportowcom na każdym poziomie umiejętności, igrzyska paraolimpijskie to elitarny sport wyczynowy i tylko osoby o najwyższych kwalifikacjach mogą brać udział w igrzyskach (równolegle z igrzyskami olimpijskimi).
Natomiast Olimpiady Specjalne działają nieco inaczej. „Tworzymy kategorie dla naszych sportowców na podstawie ich poziomu umiejętności, wieku i płci. Wychodząc z założenia, że niezależnie od poziomu umiejętności, jeśli zapewnimy Ci ekscytujące wrażenia z zawodów, będą one satysfakcjonujące” – mówi Jon-Paul St. Germain, wiceprezes ds. rozwoju sportu w Międzynarodowych Olimpiadach Specjalnych, podczas przemówienia panelowego inicjatywy Nike Coach The Dream. „Ostatecznie koncentrujemy się na zapewnieniu bezpiecznego środowiska i przyjaznej atmosfery”.
Dlaczego ważne jest używanie odpowiedniego języka?
Z pewnym wstydem muszę przyznać, że osobiście nie zastanawiałem się nad tym wyróżnieniem zbyt wiele, dopóki w tym samym tygodniu nie uczestniczyłem osobiście w igrzyskach paraolimpijskich, a potem nie miałem zaszczytu wysłuchania wypowiedzi przedstawiciela Olimpiad Specjalnych podczas dyskusji panelowej. Kiedy dowiedziałem się więcej o tych dwóch organizacjach, dało mi to do myślenia. Chociaż mieszanie tych dwóch organizacji może być niewinnym błędem, poświęcenie czasu na lepsze zrozumienie obu organów jest kluczowe – nie tylko po to, aby być ogólnie uważnym i kompetentnym człowiekiem, ale także dlatego, że utrwalona ignorancja osłabia ich indywidualne misje. Pozwól, że doprecyzuję.
Igrzyska Paraolimpijskie istnieją od 1960 roku i stanowią szczyt osiągnięć sportowych osób niepełnosprawnych fizycznie. Ci sportowcy nie są „uczestnikami”, ale zawodnikami prezentującymi najwyższy poziom (jako osoba, która była na zawodach osobiście, nie mogę tego wystarczająco podkreślić). Słowo „paraolimpijski” pochodzi od greckiego słowa „para” (co oznacza obok lub obok). „Jego znaczenie jest takie, że Igrzyska Paraolimpijskie są igrzyskami równoległymi do igrzysk olimpijskich i ilustrują, w jaki sposób te dwa ruchy istnieją obok siebie” – stwierdza Strona internetowa Międzynarodowego Komitetu Paraolimpijskiego (IPC). . Jak pisze Alexis Jones, starszy redaktor PS ds. zdrowia i kondycji: „Ci zawodnicy zasługują na nasz najwyższy szacunek i wsparcie. Nie dlatego, że „przeciwstawiają się wszelkim przeciwnościom losu”, ale dlatego, że jak każdy olimpijczyk, którego obserwowałeś podczas rywalizacji w ciągu ostatnich kilku tygodni, ci sportowcy musieli niestrudzenie pracować, aby w ogóle zakwalifikować się do zawodów na tym poziomie.
Misja i cel Olimpiad Specjalnych są różne, ale równie ważne: zostały założone w 1968 roku, a ich celem było zapewnienie osobom z niepełnosprawnością intelektualną przestrzeni do rozwoju poprzez rywalizację i zaangażowanie społeczne poprzez sport, a ostatecznym celem było położenie kresu dyskryminacji osób z niepełnosprawnością intelektualną. „Nasza organizacja stara się wykorzystywać sport do zmiany postaw społecznych wobec osób z niepełnosprawnością intelektualną” – mówi St. Germain. Zauważa również, że niektóre niedawne badania Olimpiad Specjalnych wskazują, że w przypadku osób z niepełnosprawnością niskie oczekiwania wobec innych są jednym z „czynników najbardziej upośledzających, z jakimi się spotykają”.
Dlatego jedną z unikalnych strategii organizacji Olimpiad Specjalnych jest celowe angażowanie osób z dokumentem tożsamości i bez niego, umożliwiając im jednoczenie się poprzez sport. „Dzięki temu nasi sportowcy z niepełnosprawnością intelektualną mają możliwość interakcji z rówieśnikami w podobnym wieku” – mówi St. Germain. Pomaga to nie tylko w normalizacji ujednoliconej i włączającej zabawy, ale także osoby nieposiadające dokumentu tożsamości mogą w przyszłości stać się mistrzami włączenia. „W naszej społeczności mamy wspaniałych zwolenników, od członków rodziny po nauczycieli szkół specjalnych, ale staramy się dotrzeć do większej liczby odbiorców i zaangażować więcej osób w naszą pracę”.
Zatem tak, obie te organizacje skupiają osoby niepełnosprawne, ale sposób, w jaki wspierają społeczność i sprzyjają włączeniu społecznemu, jest dość odmienny. Obie grupy zasługują na wsparcie i uwagę, a wszystko zaczyna się od poświęcenia czasu na słuchanie, naukę i dbanie o język, którego używamy.
Kristine Thomason jest pisarką i redaktorką lifestylową mieszkającą w południowej Kalifornii. Wcześniej była dyrektorem ds. zdrowia i fitnessu w Mindbodygreen oraz redaktorem ds. fitness i dobrego samopoczucia w Women's Health. Prace Kristine ukazywały się także między innymi w PS, Travel Leisure, Men's Health, Health i Refinery29.