Telewizja

Zapisane przez Alycię Pascual-Peñę z Bell na temat znaczenia reprezentacji afro-latynoskiej w telewizji

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Paw/Tyler Złoty

Paw/Tyler Złoty

Sezon drugi Ocalony przez Bell w zeszłym tygodniu wylądował w programie Peacock stacji NBC, w którym wystąpił nie jedna, ale dwie Latynoski. Pierwszy sezon zebrał pochwały, jakie są rzadkie w przypadku restartów i na to zasłużył. Ta wersja z 2020 roku Ocalony przez Bell wykorzystuje ten sam format i lokalizację co oryginał: to wciąż trzydziestominutowa komedia o grupie przyjaciół z niezwykle bogatego Bayside High. Ale naśmiewa się też z siebie, żartując z eskapad oryginalnej obsady, jednocześnie skupiając się na nowszym, bardziej zróżnicowanym pokoleniu.



Drugi sezon jest równie dobry jak pierwszy, rozgrywa się w roku szkolnym po pandemii COVID, a nasi nastolatkowie wracają do kampusu i są gotowi porzucić smutek izolacji. Częścią tego, co sprawia, że ​​to działa, jest Afro-Latynoska Alycia Pascual-Peña w roli Aishy. Jest kimś w rodzaju nowego Slatera – najlepszego przyjaciela sportowca i rozgrywającego drużyny piłkarskiej. Ale ponieważ rolę Zacka pełni także Latynoska ( Haskiri Velazquez jako Daisy ), ich dynamika polega bardziej na wspieraniu, a mniej na wzajemnej rywalizacji. Poza tym Mario Lopez to tak naprawdę nadal Slater, który jest teraz nauczycielem wychowania fizycznego w Bayside i zajęty nauką inteligencji emocjonalnej, która pomoże mu w końcu przewyższyć siebie z liceum.

Tak więc, skoro wróciliśmy do Bayside, jest to teraz kampus pokolenia Z, a to oznacza skupienie się na perspektywach takich jak Aishy. W tym sezonie przeżyła wiele wspaniałych momentów, od poznania swojej tożsamości po odwołaniu sezonu piłkarskiego po odkrywanie nowej strony swojej seksualności. 247CM rozmawiała z aktorką, która określiła siebie jako „agresywną dziewczynę”, która przełamuje wszelkie stereotypy na temat tego, co to znaczy być młodą Afro-Latynoską w Hollywood.

Obejrzyj ten pokaz slajdów, aby dowiedzieć się więcej o Pascual-Peña. Jesteśmy pewni, że wkrótce zobaczymy ją częściej!

As a Bronx-Raised Dominican American, She’s Super Proud of Where She Came From

Alycia Pascual-Peña

Jako dominikańska Amerykanka wychowana w Bronxie jest niezwykle dumna ze swojego pochodzenia

Pascual-Peña to dumna dominikanka z Bronksu. Jej rodzice poznali się na wyspie (jej ojciec urodził się tam, a mama w USA), a wczesne lata spędziła w jednojęzycznym hiszpańskim domu dzięki rodzicom i dziadkom. „Wysłali mnie do przedszkola przedszkolnego bez znajomości angielskiego. W tej chwili byłem wściekły, bo pomyślałem: ¡no entiendo nadie! Ale dzięki Bogu, miałam w przedszkolu w Bronksie wspaniałą zakonnicę, która naprawdę mi pomogła” – powiedziała 247CM.

Ona wie, jak to jest być z dwóch światów

Kiedy miała 6 lat, mama Pascual-Peña przeniosła ją z Bronxu do Dallas w Teksasie. Tam rozejrzała się i uświadomiła sobie: „Jestem wszystkim, czego ci ludzie nienawidzą”. Jestem czarny. Jestem Latynoską. Jestem szczery. Ale to jej nie powstrzymało. W wieku 13 lat wróciła do Bronksu. Podobnie jak jej bohaterka, Aisha, która zostaje przewieziona autobusem do zamożnej dzielnicy Bayside, Pascual-Peña uczęszczała do szkoły średniej w Westchester, które, jak stwierdziła, jest „jednym z najbogatszych hrabstw w kraju… Bardzo szybko się nauczyłem, to nie są moi ludzie”.

The Biggest Risk of Her Life Was Not Putting Education First For Once

Największym ryzykiem w jej życiu było to, że choć raz nie postawiła edukacji na pierwszym miejscu

Pascual-Peña zawsze wiedziała, że ​​chce zostać artystką i jest wdzięczna swojej mamie za wsparcie, nawet jeśli reszta rodziny nie zawsze to rozumiała. Mówi, że „ma dla nich wiele łaski”, wiedząc, jak trudno imigrantom podejmować ryzyko nieodłącznie związane z karierą artystyczną. Na przykład wychowano ją tak, aby zawsze na pierwszym miejscu stawiała edukację, więc decyzja o zrobieniu sobie przerwy w college'u i „poświęceniu 110% aktorstwu” była dla niej wielką sprawą. Ale opłaciło się, że wybrała rolę Lucy w „Amy Poehler”. Moxi , film Netflix, który ukazał się na początku tego roku.

Jej talent inspiruje Hollywood do portretowania większej liczby Afro-Latynosów

Żaden Moxi's Lucyna ani Ocalony przez Bell's Aisha zostały pierwotnie napisane jako Afro-Latynosi. Scenarzyści zmienili je, gdy obsadzono Pascuala-Peñę. Przypisuje ten sukces swojemu talentowi i „boskiemu wyczuciu”, ale jest sfrustrowana faktem, że przemysł rozrywkowy wciąż nie odkrył, że Czarni Latynosi istnieją: „Jestem dumna, że ​​gram role Czarnych. Ale myślę, że to smutne, że żyję w świecie, w którym nie będą mnie widziani w rolach Latynosów… Dlatego skupiam się na swoim celu, jakim jest pozostawanie wiernym sobie i angażowanie się w materiał, który moim zdaniem jest dla mnie autentyczny. Strategia ta procentuje, a Pascual-Peña ma zaszczyt brać udział w ponownym wyobrażaniu sobie Ocalony przez Bell dziedzictwo.

Opowiada się za lepszą reprezentacją

„Nie ma wystarczającej liczby ról dla wszystkich marginalizowanych społeczności, które w pełni nas szanują” – zauważa Pascual-Peña. Dlatego jest szczególnie dumna z Aishy, ​​która jest szczera i potężna, ale także wrażliwa i prawdziwie ludzka. „Postać taka jak Aisha z łatwością wpasowałaby się w stereotypy wściekłej czarnej kobiety. [Dlatego] bardzo świadomie i świadomie traktuję te chwile miękkości, aby ją zakorzenić i ugruntować” – dodaje. To tego rodzaju całości, której Pascual-Peña szuka, grając swoją postać. Mówi, że jej najlepsze doświadczenia jako aktorki to Latynoski i Czarne kobiety, które mówiły jej, że po raz pierwszy widzą siebie w jej postaciach.

She’s Community Oriented

Jest zorientowana na społeczność

„Wszystko, co robię, robię naprawdę dla mojej społeczności” – Pascual-Peña mówi 247CM i wyraźnie to mówi. Jej najśmielsze marzenia to: tak, odnieść sukces w Hollywood, ale także dać coś od siebie, wspierając imigrantów, Latynosów i sztukę. Uwielbia społeczność Latinx i ta miłość inspiruje ją do wykorzystania swojej platformy, aby nakłonić nas do lepszej pracy: „Wiele osób próbowało mi powiedzieć: «wszyscy jesteśmy rodziną, somos Latynosi». A ja na to: „Tak, jesteśmy”. Ale wy w dalszym ciągu negujecie i wymazujecie nasze doświadczenia oraz fakt, że mamy do czynienia z rasizmem”. Dlatego tak ważne jest dla niej zagranie ról Afro-Latynosów. Ma nadzieję, że jej role pomogą innym Czarnym Latynosom „poznać, że są ważni ze względu na swoje piękno, prawdę i doświadczenia”. To rozmowy, które rozpoczęły się w moim domu, a teraz prowadzę je na większych platformach. I dzięki temu zmienia świat.