
K. Smitha
K. Smitha
Potrzeba silnej osoby, aby ponownie spojrzeć w przeszłość. Kiedy Tami Roman zgodził się do niej dołączyć Prawdziwy świat do ponownego spotkania na ekranie prawie trzydzieści lat po wyemitowaniu ich sezonu, była zdecydowana zamknąć sprawę.
Prawdziwy świat Homecoming: Los Angeles — seria odrodzenia dla oryginalna obsada z 1993 roku — ponownie spotkali Romana, Beth Anthony, Irene Berrerę-Kearns, Jona Brennana, Davida Edwardsa, Glena Naessensa i Beth Stolarczyk, aby po raz kolejny mogli „przestać być grzeczni i zacząć mówić szczerze” o swoich nierozwiązanych problemach. Tym razem Roman miała lepsze pojęcie o tym, w co się pakuje, i skupiła się na rozwiązaniu problemu, za który jej zdaniem powinna przeprosić.
„Pomyślałem, że jeśli mam zamiar porzucić gatunek lub przynajmniej ustawienie zespołu w ramach gatunku, to dlaczego nie wrócić i dokończyć tego, co zacząłem?”
Fani Prawdziwy świat mogliby pomyśleć, że Edwards był ostatnią osobą, którą Roman chciałby widzieć w domu, biorąc pod uwagę ich historię z ogólny incydent , ale okazuje się, że tak naprawdę nie zorganizowałaby ponownego spotkania bez niego. „Czułam, że przez te ostatnie 30 lat przeprosiny są uzasadnione za rolę, jaką odegrałam w tamtym momencie” – powiedziała wyłącznie 247CM. – A ja chciałem móc mu to zapewnić.
Chociaż jej głównym celem było przeprosiny i otrzymanie przeprosin za jeden z najsłynniejszych momentów w reality show, Roman nadal miała trudności z byciem chętnym uczestnikiem zjazdu przez te wszystkie lata później. „To była dla mnie trudna decyzja o powrocie do domu, ponieważ czułam, że przedłużyłam czas spędzony w telewizji reality show, ale [Prawdziwy świat od tego zaczęłam” – powiedziała. „Pomyślałem, że jeśli mam zamiar porzucić gatunek lub przynajmniej ustawienie zespołu w ramach gatunku, to dlaczego nie wrócić i dokończyć tego, co zacząłem?”
Opuszczenie domu w Los Angeles w latach 90. przyniosło Romanowi wiele zmian. Zagrała w kilku programach telewizyjnych – m.in Żony koszykówki , Pokaz pani Pat , Firma rodzinna , I Prawdę powiedziano — stworzyła własną platformę o nazwie Kroniki Bonneta , I launched other fruitful ventures. She even uses her Kanał YouTube aby przejrzeć każdy odcinek Prawdziwy świat Homecoming: Los Angeles dla jej fanów. Ale wracając do Prawdziwy świat dał jej pełny moment na zastanowienie się nad tym, jak bardzo urosła.
„Myślę, że [teraz] mam zupełnie inny sposób myślenia” – powiedziała. „Wiele doświadczeń, które przeszliśmy w domu, może niektóre z tych okoliczności, zrobiłbym inaczej. Ponieważ wraz z wiekiem zyskujesz oczywiście mądrość. Nawet jeśli wtedy ludzie myśleli, że jestem szczery, teraz jestem jeszcze bardziej szczery i po prostu staram się zawsze być jak najlepszym sobą. Dodała, że reality show zadziałało jak lustro, które pokazywało jej, jak radzi sobie w określonych sytuacjach. „Naturalnie, jako jednostka, włączysz więcej tego, co lubisz i zmienisz to, czego nie lubisz” – powiedział Roman.
Niechętny powrót Romana do Prawdziwy świat dało jej możliwość wskrzeszenia rozmów, które odważnie prowadziła jako 22-letnia kobieta w latach 90., na temat aborcji, praw kobiet, obrazu ciała i rasy. I chociaż wielu spodziewałoby się, że tym razem dyskusje te zyskają większe wsparcie, Roman nadal jest jedynym głosem, który zabiera głos jako pierwszy.
Jednym z najbardziej wybuchowych momentów odrodzenia jest rozmowa o rasie, która stała się szalenie wirusowa. W szóstym odcinku Black Lives Matter staje się tematem dyskusji, a Roman okazuje się, że jest jedyną czarną osobą – pomimo obecności Edwarda – odpierając komentarz Brennan o „młodych, czarnych, kolorowych ludziach”, a także rażącemu użyciu słowa N przez Naessen i Berrerę-Kearns. „W przypadku moich braci i sióstr [Latinx] panuje pewien slang i gówna, których ludzie mówią, że nigdy bym o was nie powiedział” – mówi Roman w odcinku. „I czuję, że powinienem cieszyć się taką samą uprzejmością”.
Roman nie sądził, że rozmowa przybierze tak ostry obrót, szczególnie w 2021 roku – rok po masowych protestach Black Lives Matter w całym kraju. „Nie myślałem, że będę musiał uczyć ludzi, zwłaszcza dorosłych, po pięćdziesiątce, jak być przyzwoitym człowiekiem” – powiedział Roman. Zauważyła nawet, jak „wyzwaniem” było bycie „jedyną osobą, która wypowiadała się” na temat tak swobodnego używania słowa na N przez osoby niebędące rasy czarnej – i to w telewizji.

To, że sytuacja na ekranie się popsuła, to jedno, ale… wrzawa w mediach społecznościowych dolał jeszcze więcej benzyny do ognia. „Nie miałem pojęcia, że stanie się to wirusowe” – powiedział Roman. „Byłem zaskoczony [reakcją wirusową], ale nie byłem zaskoczony reakcją, jaka pojawiła się po [klipach] i ludźmi, którzy całkowicie zgodzili się z moim stanowiskiem w różnych kwestiach. Mam wrażenie, że gdybyś miał dość odwagi, aby ustawić się jako cel w oparciu o swoje przekonania i to, co wychodzi z twoich ust, zaakceptujesz ten wirusowy moment.
„Nie czułem się sfrustrowany, ale też nie czułem się usprawiedliwiony”.
Po premierze odcinka w Paramount Roman powiedziała, że otrzymała kilka SMS-ów od swoich kolegów z obsady, w tym Naessensa, Brennan, Stolarczyka i Anthony'ego. „Dostałem SMS-a od Glena, który bardzo przeprosił i wyraził zadowolenie z tej rozmowy” – powiedział Roman. „Nie miał zamiaru nikogo urazić ani skrzywdzić. Próbował tylko opowiedzieć swoją historię i nie rozumiał, jak opowiedzenie tej historii w ten sposób wpłynie na mnie i na wiele innych osób. I za to przeprosił. Roman stwierdziła jednak, że w przeprosinach, które otrzymała, „brakuje odpowiedzialności”. Chciałaby, aby jej koledzy z obsady wyraźnie powiedzieli, że nigdy więcej nie powtórzą tych słów. „Nie czułam się sfrustrowana, ale też nie czułam się usprawiedliwiona” – powiedziała. „Dla mnie to tak, jakbym przepraszał. . . ale za co przepraszasz? Tego właśnie, moim zdaniem, brakowało w obu tekstach.
Roman nie zmieniłby ani jednej rzeczy w swoim czasie spędzonym w domu. Pragnie nawet, aby widzowie mogli zobaczyć więcej materiałów, które nie przeszły do finału, aby lepiej zrozumieć jej punkt widzenia. „Czuję, że jestem osobą, która zawsze obstaje przy swoich przekonaniach” – powiedziała. „A kiedy mówisz o stosunkach rasowych, niewrażliwości rasowej i nierówności rasowej w tym kraju, nigdy nie wycofam się z tej rozmowy. Poczułem, że to coś, co muszę mieć, a ponieważ byłem jedyną osobą, która miała to powiedzieć, miałem zamiar wziąć na siebie tę odpowiedzialność”. Konsekwencje gorącej dyskusji pozwoliły Romanowi także pogodzić się z faktem, że Edwards nie wspierał jej jako czarnej osoby w domu. „Chociaż wolałabym, żeby frekwencja była inna” – powiedziała, „wierzę, że jego życie będzie toczyć się dalej i moje życie i nigdy się nie spotkają, i oboje się z tym pogodzimy”.
„Myślę, że głównym założeniem The Real World Homecoming jest to, że ludzie mogą zrozumieć, że w miarę upływu czasu my, jako jednostki, często się z tym zgadzamy”.
Ogólnie rzecz biorąc, Roman nie żałuje czasu spędzonego w domu. „Poradziłabym sobie bez tego” – przyznała. „Nie powiem, że tego żałuję, bo naprawdę czuję, że ponowne przeżycie tego doświadczenia przyniosło pewne korzyści” – powiedziała. „Pod koniec dnia udało mi się usiąść z Davidem i lepiej zrozumieć, przez co przeszedł po wyrzuceniu z domu. Mogłam przeprosić za pozwolenie na użycie pewnych słów w związku z nim, a także za to, że uczestniczyłam w procesie jego usunięcia z domu, choć niekoniecznie musiało to tak wyglądać. Byłem więc wdzięczny, że mogłem to zrobić jeszcze raz, ponieważ robiłem to już wcześniej, ale chciałem mieć pewność, że wszyscy wiedzą, że przepraszam.
Dla Roman ratunek, jaki daje serial, w końcu odchodzi w niepamięć, wiedząc, że może zamknąć drzwi do tej części swojego życia. W ten sposób daje widzom coś od siebie: lekcję popełniania błędów i bycia na tyle mądrym, aby się na nich uczyć.
„Myślę, że całe założenie Prawdziwy świat Homecoming ma na celu umożliwienie ludziom zrozumienia, że wraz z upływem czasu my, jako jednostki, często idziemy z nim w parze” – powiedziała. Zatem błogosławieństwem płynącym z ponownego odbycia tych rozmów jest to, że zobaczysz ewolucję sposobu, w jaki ludzie się uczą. . . i dojdź do poziomu dojrzałości i zrozumienia, że, hej, nie wszyscy się zgodzą. . . Myślę, że te pouczające momenty to coś, czego często nie można znaleźć w innych reality show, ale tak myślę Prawdziwy świat radzi sobie dobrze, umieszczając ludzi w okolicznościach, w których naprawdę można je [ich] zobaczyć”.