Kiedy we wtorek, 24 stycznia ogłoszono nominacje do Oscarów, na liście nie znalazła się jedna ważna osoba: Taylor Swift. Swift znalazła się na krótkiej liście Oscarów w kategorii najlepsza oryginalna piosenka za swój utwór „Carolina”, który napisała i wykonała w lipcu 2022 r. w „Where the Crawdads Sing”. Piosenkarka nie znalazła się jednak na liście nominacji, na której znalazły się utwory Rihanny „Lift Me Up” z „Black Panther: Wakanda Forever” i „Hold My Hand” Lady Gagi z „Top Gun: Maverick”. Mitski i David Byrne również niespodziewanie otrzymali nominację za piosenkę z filmu „Everything Everywhere All at Once”.
Swift liczyła także na kolejną nominację za swój film „All Too Well: The Short Film”, który wypuściła wraz z „Red (Taylor’s Version)” jesienią 2021 roku (filmy krótkometrażowe mają inny okres kwalifikowalności niż pozostałe kategorie). Prowadziła kampanię na rzecz filmu, w którym występują Sadie Sink i Dylan O'Brien, na festiwalach przez cały rok, w tym na Tribeca Film Festival w czerwcu i Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Toronto we wrześniu. Kiedy jednak w grudniu Akademia ogłosiła krótką listę Oscarów dla krótkometrażowych filmów akcji, Swift nie znalazła się na tej liście.
„Carolina” i „All Too Well: The Short Film” otrzymały w tym sezonie inne nagrody. „Carolina” była nominowana do nagród Critics' Choice Awards, Złotych Globów i Hollywood Music in Media Awards. Swift ma także szansę na cztery nagrody na nadchodzącej ceremonii rozdania nagród Grammy w 2023 r., w tym za najlepszą piosenkę napisaną dla mediów wizualnych za „Carolina” oraz za najlepszy teledysk i piosenkę roku za „All Too Well: The Short Film”. Swift zdobyła łącznie 11 nagród Grammy i jedną nagrodę Emmy, więc nominacja do Oscara (i wygrana) by jej pomogła w drodze do EGOT .
Ale nie wszystko stracone, jeśli chodzi o przyszłe perspektywy Swifta na Oscara. Swift napisała oryginalny scenariusz, którego producentem jest Searchlight Pictures, nagrodzone Oscarem studio odpowiedzialne za filmy „Nomadland” i „Kształt wody”. Zaangażowała się także w aktorstwo w filmach „Amsterdam”, „Koty”, „Dawca” i „Walentynki”, więc możliwe, że spróbuje wcielić się w Cher i ostatecznie zdobyć Oscara przed kamerą. Tak czy inaczej, historia Swift i Oscarów może teraz wyglądać na tragedię, ale ona dopiero zaczyna.