Kiedy na czerwonym dywanie ma pojawić się Taylor Swift, fani mogą być pewni jednego: zapewni swojej urodzie świetny występ. Zwykle obejmuje to czerwoną szminkę i charakterystyczną grzywkę muskającą brwi. Ale dziś wieczorem na Złotych Globach Swift nie przyniósł żadnego z nich.
Na krótko przed rozpoczęciem programu Swift niemal niezauważona wślizgnęła się na czerwony dywan Złotych Globów. Mniej więcej wtedy zauważyliśmy, że 1) ona i chłopak Joe Alwyn najwyraźniej przeszli po czerwonym dywanie indywidualnie i 2) zostawiła ją charakterystyczny wygląd piękna u siebie w domu. Zamiast tego zamieniła tę drugą na błyszczącą, nude wargę i romantyczną fryzurę, która idealnie schowała grzywkę. Biorąc pod uwagę jej zwykły wygląd, niektórzy mogą nawet nazwać to makijażem. Oczywiście nadal wygląda niesamowicie.
Swift została dziś nominowana za swoją oryginalną piosenkę „Beautiful Ghosts”. Koty . Choć niektórzy krytycy i fani trzymają kciuki za zwycięstwo Swift, biorąc pod uwagę, jak dobrze wyglądała w tej piękności, uważamy, że już jej się to udało.

Taylor Swift na Złotych Globach 2020

Taylor Swift na Złotych Globach 2020

Taylor Swift na Złotych Globach 2020
