
Od pierwszego odcinka serialu kolor był niewymienioną, ale istotną postacią drugoplanową Opowieść podręcznej . Od głębokiej czerwieni służebnic po żywy turkus żon i przytłumioną zieleń Mart – niektóre kolory w serialu zaczęły reprezentować wszystko, od uczucia represji i beznadziejności po złość, bunt, a ostatnio nawet nadzieję.
W świecie, w którym odebrano kobietom prawa i uciszono ich głosy, wydaje się stosowne, aby ich ubrania nadal przemawiały. Nie wydaje się mieć znaczenia, że zdecydowana większość kobiet w Opowieść podręcznej nie miej zbyt wiele do powiedzenia na temat tego, co noszą; jeśli chodzi o to, jak kobiety są postrzegane przez resztę świata, ich ubiór zawsze miał głos. Nawet w naszym rzekomo niegiladiańskim prawdziwym świecie: „Co ona miała na sobie?” to obciążone pytanie.
Jakie kolory noszą kobiety? Opowieść podręcznej powiedzenie? Podobnie jak w przypadku wielu aspektów serialu, wiele pozostaje do interpretacji, ale projektanci kostiumów dali nam pewne wskazówki. W pierwszym sezonie ówczesna główna projektantka kostiumów Ane Crabtree powiedziała Vulture, że czerwień szat służebnic była miał symbolizować „krew życia”. ”, ponieważ służebnice funkcjonują jako narządy rozrodcze Gilead.
Jednak w trakcie przedstawienia czerwony odcień służebnic zaczął reprezentować znacznie więcej niż tylko płodność. Na temat koloru w trzecim sezonie powiedziała niedawno główna projektantka kostiumów, Natalie Bronfman w stylu „Drugą stroną medalu jest złość, to siła i odwaga , więc masz yin i yang tego koloru.
Ale jeśli zapytasz postać June, powie, że pokojówki noszą kolor czerwony, bo dzięki temu łatwiej je złapać, jeśli wykroczą poza linię. Robi ten komentarz na początku trzeciego sezonu, gdy jest ubrana jak Marta i poza swoim zwykłym jaskrawoczerwonym strojem.
To symbolika, którą wzięły sobie do serca prawdziwe kobiety, jak np kobiety noszą teraz czerwone sukienki pokojówek podczas protestów na rzecz praw reprodukcyjnych na całym świecie. Krwawa czerwień sukienek pokojówek reprezentuje teraz spektrum kobiecej ekspresji zarówno w serialu, jak i poza nim, przywołując na myśl wszystko, od straszliwego bólu napaści na tle seksualnym po bogatą krew porodu, od duszącej siły opresyjnych reżimów po ognistą determinację oporu.
Służące noszą również białe skrzydła, które mają zakrywać głowy i chronić je przed światem. Biel od dawna symbolizuje czystość, wartość, którą Gilead twierdzi, że darzy wielkim szacunkiem, a zakrywanie głów służebnic – najwyższej części ich ciała – bielą wydaje się być sposobem tego kraju na przekazanie światu nacisku na czystość. Ale ukrywając twarze służebnic, białe skrzydła wskazują również na brzydką prawdę – że przejaw pobożności Gilead to jedynie fasada, gładka zasłona narzucona na jego prawdziwe oblicze, tak aby nikt nie mógł zobaczyć rzeczywistości, która kryje się pod spodem.

Ale nie tylko kolor ubioru służeb ma coś do powiedzenia Opowieść podręcznej . Crabtree powiedziała, że brązowawo-zielona odzież ciotek ma wyrażać militarny stopień autorytetu, nawiązując do mundurów wojskowych z I wojny światowej, podczas gdy matowa, blada zieleń Martów ma wywoływać wrażenie, że te kobiety „więdną” w swoim otoczeniu.
Warto również zauważyć, że podczas gdy żywa zieleń może wywoływać poczucie życia i bujności, zieleń podarowana ciotkom i Martom zdaje się wskazywać na coś przeciwnego. Ciemniejsze, szare zielenie ciotek przypominają coś starego i gnijącego, zieleń czegoś, co kiedyś żyło, ale teraz gniło. Marty natomiast są ubrane w mglistą, chorobliwą zieleń, jak rośliny pozbawione wody i światła słonecznego, które teraz powoli zamieniają się w pył.
A jednak, jak dowiedzieliśmy się pod koniec drugiego sezonu, zieleń ubrań Martów może być również oznaką nowego wzrostu i głębokich korzeni. Dzięki szeptanej siatce Martów June przemyca swoje maleństwo z Gilead i z pewnością znów wejdzie do akcji, gdy opór nabierze sił.
A potem są żony, zawsze ubrane w turkusowy strój. W pierwszym sezonie Crabtree użył odcieni błękitu, aby wskazać, która z żon ma największą władzę, a te znajdujące się wyżej ubrane były w ciemniejsze odcienie. To piękny kolor, ale może także zaprzeczać nieodłącznej tragedii istnienia żon. W końcu chociaż żony rzeczywiście stanowią dużą część problemu i aktywnie działają na rzecz uciskania innych kobiet w Gilead, nie jest tak, jak sezon drugi wyjaśnia to całkowicie , systemu zaprojektowanego tak, aby działać na ich korzyść. Władza żon jest w większości przypadków iluzją; chociaż myślą o sobie jako o wolnych, ostatecznie są tak samo zdane na łaskę swoich mężów, jak służebnice czy Marty.
Niezależnie od tego, czy są to przebłyski czerwieni wywołujące dreszcz oporu, czy też ujęcia głębokiego błękitu zalewające nas przytłaczającą melancholią, stroje kobiet z Gilead mają coś do powiedzenia i z każdym odcinkiem stają się one coraz głośniejsze.
Teraz, gdy wkraczamy w sezon, w którym Serena, najwybitniejsza żona serialu, wydaje się być coraz bardziej świadoma prawdy o świecie, który pomogła stworzyć, turkusowy kolor jej ubrania może mieć wiele sprzecznych znaczeń. To wciąż piękny, mocny kolor, bardzo podobny do samej Sereny. Ale to także kolor łez, kolor, który kojarzymy ze smutkiem i depresją, gdy mówimy, że ktoś „czuje się smutny”. Niebieski to kolor wody, która na pierwszy rzut oka może wydawać się spokojna i dyskretna, ale ma moc niszczenia, zmywania i zagłuszania życia każdego, kto prześlizgnie się pod jej powierzchnię, czasami tak cicho, że nikt nawet tego nie zauważy, dopóki nie będzie o wiele za późno. Żony mogą wyglądać uroczo w kryształowych klatkach, ale kiedy zorientują się, że same się uwięziły, ich błękit może się udusić i utopić je pod falą oceanu, którą same stworzyły.
W trzecim sezonie spotykamy także wdowy, które noszą fiolet, kolor nadawany żołnierzom rannym w bitwie. A kobiety w Gilead rzeczywiście toczą bitwę, każda z nich, chociaż wiele z nich jeszcze nie do końca zdaje sobie z tego sprawę. Niektórzy, jak June, walczą zaciekle od początków Gilead, w pełni świadomi niebezpieczeństw związanych ze społeczeństwem, które postrzega swoje kobiety jako towar. Inne, jak Serena i ciocia Lydia, głównie walczą o resztki władzy, jakie mogą dla siebie zgromadzić, nawet jeśli w tym celu oznacza to nadepnięcie na szyję innych kobiet. Są też Marty, które cicho walczą znacznie dłużej, niż ktokolwiek przypuszczał, polegając na niezauważonych szeptach niewidzialnych kobiet, aby chronić się nawzajem przed aż nazbyt widocznymi okropnościami.
Nie wiemy jeszcze w jakiej formie będą walki Opowieść podręcznej zajmie resztę trzeciego sezonu i później, albo jak kobiety w Gilead i poza nim zareagują na nowe wyzwania, przed którymi staną. Cokolwiek się stanie, spodziewaj się, że kolor nadal będzie odgrywał znaczącą rolę. Niezależnie od tego, czy są to przebłyski czerwieni wywołujące dreszcz oporu, czy też ujęcia głębokiego błękitu zalewające nas przytłaczającą melancholią, stroje kobiet z Gilead mają coś do powiedzenia i z każdym odcinkiem stają się one coraz głośniejsze.
Nie róbcie tego, dranie z karborundu.