Od widoku partnerki rozciągającej się rano po Ryana Goslinga robiącego niemal wszystko – jest milion powodów na świecie, które mogą skłonić Cię do zadania sobie pytania: „Dlaczego jestem taki napalony?”. Prawda jest jednak taka, że odpowiedź w dużej mierze zależy od Twoich indywidualnych zainteresowań i preferencji seksualnych.
Jednej osobie może się rozgrzać i zaniepokoić męski kok, podczas gdy komuś innemu mogą zależeć na osobach z bujnymi fryzurami lub całkowicie łysymi. I choć możesz usłyszeć kogoś na seksowny serial Netflixa rozmawiaj o swojej potrzebie masturbacji lub seksu partnerskiego kilka razy dziennie, kilka razy w miesiącu może idealnie pasować do Twojego poziomu napalenia – nie wspominając o harmonogramie.
Niezależnie od tego, jak się podniecisz, w dużej mierze wynika to z reakcji fizjologicznej lub psychologicznej albo z podniecenia emocjonalnego, twierdzi psycholog Shannon Chavez, PsyD. „Czynnikami wpływającymi na podniecenie jest subiektywna różnorodność bodźców seksualnych, która rejestruje i aktywuje reakcję pobudzenia w mózgu” – wyjaśnia. „U każdego jest to coś innego”. (Niektórzy ludzie nawet się podniecają, kiedy mają kaca!)
Jeśli zastanawiasz się, co dokładnie może być przyczyną tego, że czujesz się tak napalony, oto kilka popartych badaniami (i niezbyt naukowymi) powodów, zdaniem dr Chaveza i innych ekspertów. Nigdy nie szukaj w Google „Dlaczego jestem taki napalony?” Ponownie.
Eksperci przedstawieni w tym artykule
Shannon Chavez , PsyD, jest psychologiem i terapeutą seksualnym w Los Angeles.
Doktor Carol Queen jest seksuologiem w sklepie z zabawkami erotycznymi Good Vibes.
Laurie Mintz Doktor nauk humanistycznych, jest licencjonowanym psychologiem i seksuologiem.
Dlaczego jestem taki napalony?
Zdaniem ekspertów, oto kilka powodów, dla których Twój popęd seksualny może wzrosnąć.
1. Twoje hormony wahają się we właściwy sposób.
Często słyszymy, że wyższy poziom androgenów, takich jak testosteron, może świadczyć o „całodobowym napaleniu”. Rzeczywistość jest jednak nieco bardziej zniuansowana i można z tym powiązać także inne hormony, mówi dr Carol Queen. Na przykład w trakcie cyklu miesiączkowego mogą występować pewne momenty – np. w okolicach owulacji, kiedy estrogen i oksytocyna (czyli „hormon miłości”) osiągają szczyt – kiedy jesteś bardziej napalona niż zwykle. Wahania hormonalne mogą również przyczyniać się do intensywniejszych stanów pobudzenia fizjologicznego, co może nasilić psychiczne doświadczenie podniecenia, wyjaśnia dr Chavez.
2. Już dużo uprawiasz seks lub często się masturbujesz.
Okazuje się, że ciało znajdujące się w tym szczególnym ruchu pozostaje w ruchu — a przynajmniej chce. „W przypadku wielu osób im więcej seksu, także ze sobą, tym więcej go pragniesz” – mówi seksuologka Laurie Mintz. „Dlatego seksuolodzy często zalecają masturbację osobom o zmniejszonym pożądaniu”.
Doktor Chavez zgadza się z tym: „[Masturbacja] może pomóc poprawić reakcję pobudzenia i połączenie ciała z umysłem, co prowadzi do bardziej spójnego pożądania. Dotyczy to szczególnie kobiet. Kiedy kobiety masturbują się częściej, stają się świadome zmian fizjologicznych będących sygnałem pobudzenia, takich jak zmiany w krążeniu, oddechu i obrzęk narządów płciowych. A ta wzmocniona samoświadomość może podsycić Twoje napalenie.
3. Jesteś zakochany.
Niezależnie od tego, czy boisz się nowej seksownej współpracowniczki, czy osoby, na którą właśnie wpadłeś, zakochać się może skutkować podwyższonym napaleniem. „Połączenie ryzyka i obsesji podczas zauroczenia może zwiększyć pożądanie, uruchamiając wszystkie poziomy pobudzenia – emocjonalne, fizyczne i psychiczne” – wyjaśnia dr Chavez. Dodaje, że zauroczenie kimś powoduje wzrost poziomu dopaminy – neuroprzekaźnika odpowiedzialnego za nagrodę i motywację, oraz obniża poziom serotoniny – neuroprzekaźnika regulującego nastrój i funkcje poznawcze. „Ten zmieniony stan może prowadzić do intensywnego uczucia pożądania”.
4. Trwa sezon Skorpiona — albo masz miejsca w Skorpionach.
Ósmy znak zodiaku jest w zasadzie znakiem seksu, więc nie zdziw się, jeśli w trakcie Sezon Skorpiona , czujesz się wyjątkowo rozbrykany. Jeśli na Twoim horoskopie urodzeniowym w Skorpionie znajduje się słońce, księżyc, wschód lub inne miejsce, prawdopodobnie jesteś napalony 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu.
5. Jesteś w nowym związku.
Doktor Queen nazywa siłę „nowej energii związku” rzeczywistą rzeczą, która zdecydowanie może zwiększyć Twój poziom napalenia. „Nowość jest tego częścią – nie było czasu na wprowadzenie rutyny! — podobnie jak okres tworzenia więzi, przez który przechodzi wielu nowych partnerów” – wyjaśnia. „Część z nich z pewnością może być napędzana przez seks i pożądanie, co może następnie przyczynić się do wyższego libido, zwłaszcza jeśli seks jest satysfakcjonujący”.
6. Właśnie wziąłeś udział w teście załamań na TikToku.
Dowiedzenie się, jak bardzo jesteś perwersyjny, za pomocą internetowego testu na skręt z TikTok może sprawić, że poczujesz się szczególnie dumna ze swoich wyników i będziesz gotowa rzucić się na swojego partnera. Bazując na wynikach Twoich sugestii, możesz wykorzystać te informacje do wypróbowania nowych rzeczy w sypialni – na przykład nowej pozycji seksualnej? Nowy pomysł na odgrywanie ról? Nowy fetysz? Świat jest twoją ostrygą.
7. Jesz produkty, które w naturalny sposób zwiększają libido.
Jasne, prawdopodobnie słyszałaś o produktach zwiększających popęd seksualny, takich jak ostrygi, które rzekomo są afrodyzjakami, ale tak naprawdę nie ma takiego jedzenia, które powoduje natychmiastowe podniecenie – zauważa dr Mintz. „Jednak niektóre pokarmy rzeczywiście zwiększają krążenie i/lub poziom serotoniny, co może ogólnie pomóc zwiększyć popęd” – zauważa, podając jako kilka przykładów łososia i jajka. Podobnie jedno z badań wykazało, że codzienne spożycie jabłek było powiązane z większym pobudzeniem u kobiet. „Mimo to najważniejsze jest to, że lepsze odżywianie prowadzi do lepszego zdrowia, co może prowadzić do większego popędu seksualnego” – mówi dr Mintz.
8. Właśnie widziałeś, jak Travis Kelce obnosi się ze swoimi dżentelmeńskimi umiejętnościami na nowych zdjęciach paparazzi z Taylor Swift.
Oglądanie utalentowanej, zabawnej, przystojnej gwiazdy NFL mierzącej 180 cm, traktującej swoją ikoniczną dziewczynę jak totalną królową przed całym cholernym światem móc po prostu być przyczyną intensywnego, zwiększonego napalenia. (Oś czasu relacji pomiędzy Kelce i Swiftem z pewnością sprawi, że poczujesz się w jakiś sposób.)
9. Masz kaca.
Tak, choć brzmi to dziwnie, napalenie na kacu to już coś . Chociaż masz wrażenie, że musisz jednocześnie wymiotować i przełykać wodę, powodem, dla którego jesteś tak napalony, może być kac. Dlaczego? Ponieważ organizm pragnie dobrych endorfin, które pojawiają się po seksie.
Niezależnie od Dlaczego jesteś napalony, pamiętaj, że bycie napalonym nie stanowi problemu. Faktem jest, że Twój popęd seksualny będzie z czasem wzrastał i spadał, w zależności od różnych czynników, od hormonów po częstotliwość ćwiczeń lub to, czy jesteś naprawdę zakochany. Jeśli jednak znajdziesz się w fazie, w której niemal bez przerwy fantazjujesz o kolejnym zbliżeniu lub nie możesz się doczekać kolejnej solowej zabawy z wibratorem, wykorzystaj to. Dopóki popęd seksualny nie powoduje cierpienia u Ciebie ani u innych osób i potrafisz sobie z nim poradzić w sposób zdrowy dla wszystkich zaangażowanych osób – nawet jeśli dotyczy to tylko Ciebie i Ciebie – jest to całkowicie normalne, mówi dr Chavez.
Nieważne, jak bardzo jesteś napalony – czy nie – dobrze będzie, jeśli nie będziesz porównywać się z innymi, mówi dr Queen. „Wszyscy wnosimy do naszego życia seksualnego (lub ich brak) inny poziom pożądania, reakcji, preferencji itd.” – zauważa. „Nie ma jasnej normy, a kiedy ludzie myślą, że istnieje, często odczuwają niepokój, czy do niej pasuje”.
Maressa Brown jest dziennikarką, autorką i astrologiem. Jej obszary specjalizacji obejmują pisanie, raportowanie i redagowanie treści związanych ze stylem życia, popkulturą i treściami dla rodziców, zarówno konwersacyjnymi, jak i merytorycznymi. Oprócz publikowania w PS pisze dla różnych publikacji skierowanych do konsumentów, w tym InStyle, Parents i Shape, a wcześniej była redaktorką w Cosmopolitan i CafeMom.