Nie pomyślałbyś, że musical o historii Ameryki może być tak wciągający i fajny, ale Lin-Manuelowi Mirandzie właśnie to się udało. Od tego czasu Hamiltona miał swoją premierę na Broadwayu w 2015 roku i stał się hitem, oboje na scenie a teraz z nowym filmem na Disney. Chociaż serial jest bogaty w ciekawe historie i fakty historyczne, nie możemy powstrzymać się od zastanowienia: dlaczego Miranda ze wszystkich ludzi zdecydowała się napisać musical o Aleksandrze Hamiltonie? Cóż, wszystko zaczęło się od książki.
„Wiedziałem o Alexandrze Hamiltonie tyle samo, co ktokolwiek inny, zanim odebrałem Niesamowita biografia Rona Chernowa ” – Miranda powiedziała CNBC w grudniu 2017 r. „Wiedziałam, że widnieje na naszym rachunku za 10 dolarów w Stanach i że zginął w pojedynku. Wiesz, uczysz się tego w szkole średniej i to wszystko. I to mi wystarczyło, żeby wziąć książkę z półki i jechać na wakacje z moją ówczesną dziewczyną, teraz żoną, i chciałem po prostu jakąś dużą książkę do przeczytania.
Czytając biografię Miranda przyznała, że „wciągnęła go” niesamowita historia Hamiltona. „Myślałem, że „przewyższy Dickensa” Dickensa pod względem nieprawdopodobieństwa awansu tego człowieka od skromnych początków w Nevis na Karaibach do zmian i pomocy w kształtowaniu naszego młodego narodu. Jest to wyjątkowa historia imigranta i wyjątkowa opowieść o pisarzach” – powiedział. Mimo to dodał, że serial „nie odniósł sukcesu z dnia na dzień”, ponieważ napisanie go zajęło mu około siedmiu lat. Napisanie drugiej piosenki w programie „My Shot” zajęło mu rok.
Z biegiem lat serial wprowadził do historii Ameryki zupełnie nowe pokolenie. Miranda ma jednak wielką nadzieję, że musical zainspiruje ludzi do pozostawienia własnego śladu w świecie. „Twoja historia zostanie opowiedziana przez tych, którzy cię przeżyją, nie masz na to wpływu” – powiedział. „Możesz kontrolować tylko to, co robisz i co dajesz światu. Hamilton włożył wiele w świat w swoim krótkim czasie, a wrogowie przeżyli go naprawdę długo. Ale przeżyła go także jego żona, która była dla mnie bohaterką serialu. [Żona Hamiltona] pozostawiła po sobie niesamowitą spuściznę. I myślę, że to właśnie porusza ludzi – koncepcja tego, co możemy zrobić z czasem, jaki mamy na tej planecie.