
Jako dziennikarz rozrywkowy wiem, że niektóre tytuły filmów i seriali sprawiają, że moja praca jest trudniejsza niż innych. Niedawno ukazał się album Jordana Peele'a Nas , Na przykład. (I To jesteśmy my , jeśli o to chodzi.) Netflix Ty jest inny. Mimo że jest krótki i prosty, pisanie nagłówków sprawia trochę kłopotów. Jednak najnowszy pretendent jest irytujący z powodu, który powinien stać się jasny, gdy tylko na niego spojrzysz: Smętarz dla zwierząt . Dlaczego, och, dlaczego tak się to pisze?!
Reboot klasycznej, przerażającej historii Stephena Kinga z 2019 r. – opublikowanej po raz pierwszy w 1983 r. i zaadaptowanej na duży ekran w 1989 r. – jest już w kinach. Co oznacza, że jest to teraz we wszystkich mediach społecznościowych, w ogromnych nagłówkach reklam w mieście, w którym mieszkam, i wszędzie wyklejone dziwacznymi reklamami, które nie pozwolą mi zasnąć przez tydzień (przynajmniej). Ale oprócz tego, że przerażają mnie te wszystkie wrzeszczące koty i dzieci zombie, ohydna pisownia słowa „cmentarz” również wywołuje u mnie dreszcze. Aby wyjaśnić, dlaczego King zdecydował się na niekonwencjonalną pisownię, muszę przytoczyć kilka szczegółów fabuły.
Horror opowiada historię Louisa Creeda (Jason Clarke), który przeprowadza się do rozległego wiejskiego domu w Ludlow w stanie ME wraz z żoną Rachel (Amy Seimetz) i dwójką małych dzieci, 8-letnią Ellie (Jeté Laurence) i małym Gage'em (bliźniacy Hugo Lavoie i Lucas Lavoie). Niedługo po przybyciu na miejsce ich sąsiad Jud Crandall (John Lithgow) informuje ich o niesamowitym cmentarzu dla zwierząt położonym w lesie graniczącym z ich domem, który nie jest typowym miejscem pochówku ukochanych kotów i psów. Zamiast tego, gdy martwe zwierzęta są chowane na działce tuż za cmentarzem zwierząt w lesie (który był kiedyś miejscem pochówku plemienia Micmac), czasami wracają, aczkolwiek w znacznie bardziej agresywnym, złym stanie przypominającym zombie.
Mimo że rodzina Creedów mieszka na lądzie, dzieciaki z Ludlow nie mają problemu ze swobodą poruszania się, odprawiając rytuały pochówku swoich zmarłych zwierząt (noszą maski zwierząt, biją w bęben i mnóstwo innych rzeczy, które sprawią, że nigdy nie będziesz chciał się rozmnażać). Jeśli czytałeś jakąkolwiek pracę Kinga, wiesz, że przerażające dzieci to trop, którym uwielbia nasycać swoje historie, począwszy od Lśnienie Do Dzieci Kukurydzy . Film tak naprawdę nie porusza tego tematu, ale w swojej powieści bardziej skupia się na grupie dzieciaków, które częściej korzystają z cmentarza.

Kiedy dzieciaki z miasta odkryły, że ziemia przywróciła do życia ich zwierzęta, przejęły część cmentarza na własność i przez lata kontynuowały tradycję zasypywania tam swoich zwierząt. W tej historii cmentarz pełen nekromantycznej mocy jest w stanie ożywić zwierzęta, takie jak byki, koty (Kościół RIP!) i psy. Wersja Juda z remake'u wspomina, że jego pies z dzieciństwa Biffer (który był „piekielnie węszący”) został tam pochowany, ale wrócił znacznie podły i bardziej agresywny niż był wcześniej, co doprowadziło do tego, że jego ojciec go uśpił (ponownie).
W powieści Kinga żołnierz imieniem Timmy Baterman zostaje pochowany na cmentarzu przez pogrążonego w żałobie ojca i wraca opętany przez Wendigo — demona, który posiada cmentarz. Jud i inni mieszkańcy miasta błagają ojca Timmy'ego, aby zabił jego ożywionego syna, co ostatecznie robi, zanim odebrał sobie życie.
Ponieważ te małe dzieciaki stały się, że tak powiem, opiekunami cmentarza, to także one napisały tablicę z napisem „Smętarz dla zwierząt” – błąd ortograficzny można po prostu przypisać temu, że namalowało to małe dziecko, które nie włada doskonale językiem angielskim.
Jeszcze bardziej interesujący jest związek Kinga z cmentarzem zwierząt, na który natknął się w swoim życiu. Autor stwierdził, że inspirację do napisania tej historii czerpało z prawdziwego życia, co wyjaśnia w późniejszych wydaniach swojej książki. Świeżo po sukcesie Carrie , autor został zaproszony jako pisarz-rezydent i profesor na Uniwersytecie Maine w Orono pod koniec lat 70., który, tak się składa, był także jego alma mater. Szybko przeniósł się z rodziną do wiejskiego domu w Orrington w stanie ME, który przylegał do drogi, po której często przejeżdżały duże ciężarówki. W rezultacie zginęło kilka lokalnych zwierząt, a dzieci założyły w lesie cmentarz dla zwierząt. Według Kinga odwiedził je i zobaczył, że rzeczywiście było tam oznaczone tabliczką z napisem „Smętarz dla zwierząt”.
Krótko mówiąc, chociaż oczy mi drżą za każdym razem, gdy to czytam, całkowicie rozumiem, dlaczego King zdecydował się na taką pisownię. (To nie znaczy, że mogę mu wybaczyć wszystkie koszmary, z którymi mnie zostawił po zobaczeniu Smętarz dla zwierząt , ale odpuściłem.)