Podobnie jak wiele kolorowych kobiet i dzieci imigrantów, zawsze marzyłam o wyruszeniu w moją pierwszą samotną podróż. Było to coś, czego pragnąłem, ale odkładałem to przez lata ze względów bezpieczeństwa. Wychowana w dominikańskim domu, gdzie ostrożność była drugą naturą, nauczono mnie uważać na wszystko, od noclegów po nocne wyjścia.
Moja mama, tías i abuelas, które wyszły za mąż w młodym wieku i przeniosły się prosto z domu rodzinnego do małżeństwa, rzadko wychodziły samotnie. Ten instynkt ochronny objął mnie, moją siostrę i moje kuzynki. Ale dorastałam w pokoleniu bardziej niezależnych i silnych kobiet. Mojej chęci poznawania świata nie mógł przyćmić strach. Kiedy pojawiła się okazja, aby we współpracy z nami zorganizować samotną wycieczkę do Puerto Rico na moje urodziny Odkryj Portoryko , chwyciłem.
Wyspa, ze swoją bogatą kulturą i gościnnymi ludźmi, wydawała się idealnym miejscem na ten kamień milowy. Zawsze byłem fanem kultury portorykańskiej, ponieważ dorastałem wśród wielu mieszkańców Nuyori. W ostatnich latach podróżowałem tam kilka razy. Chociaż technicznie rzecz biorąc, podróżowałem sam do Portoryko i wielu innych miejsc, w tym do Meksyku, zawsze było to do pracy, na występ, na wyjazd prasowy lub w końcu na spotkanie z przyjacielem – nawet jeśli miała to być tylko połowa podróży. Nigdy nie byłam sama na kilkudniowym urlopie.
Ale w tym roku obchody moich urodzin samotną wycieczką wydały mi się konieczne. Pod koniec trzydziestki coraz ważniejsze stało się dla mnie przyjęcie tego kamienia milowego, zanim w końcu dojdę do czterdziestki. Podróże solo oferują wyjątkową okazję do autorefleksji i rozwoju, dlatego chciałam wprowadzić je jako regularną praktykę. Portoryko naprawdę wydawało mi się najlepszym miejscem do tego: zaplanowałem trasę wypełnioną mnóstwem czasu w samotności, przyrodą, pysznym jedzeniem i muzyką na żywo, a wszystko to podczas świętowania mojej podróży do samopoznania.
Zazwyczaj moje wizyty w Portoryko skupiały się głównie wokół San Juan, miasta, które uwielbiam za tętniącą życiem kulturę. Tym razem pragnęłam ciszy, spokoju i zanurzenia się w naturze, z dala od typowo turystycznych atrakcji. Wschodnie wybrzeże wyspy, z bujnymi górami i spokojnymi plażami, było idealnym wyborem. Zostałem u Spokojny Dom w Luquillo i właśnie o to chodziło. To wspaniały pensjonat prowadzony przez portorykańską parę Pablo i Maribel, którzy byli niezwykle mili i gościnni.

Joanna Ferreira

Joanna Ferreira
Pomimo uroku mediów społecznościowych przedstawiających malownicze przygody w pojedynkę, wiedziałem, że wyprawa z plecakiem nie jest dla mnie – nie, dziękuję. Hostele straciły na atrakcyjności, a ja wolę luksus i wygodę. Moja decyzja o pozostaniu w The Serene House była zamierzona. Chciałem przebywać w górach w otoczeniu natury, a wspieranie firmy należącej do Portorykańczyka było dla mnie kluczowe, szczególnie na wyspie, na której gentryfikacja uniemożliwiła wielu obywatelom Portorykanki wygodne życie we własnym kraju.
Każdy poranek zaczynał się od świeżych, lokalnych owoców i niestandardowego śniadania przygotowanego przez Pabla, który jest także fantastycznym szefem kuchni. Dni spędzałem spacerując ścieżkami przyrodniczymi otaczającymi posiadłość i czytając w hamaku na świeżym powietrzu tuż przed moją prywatną chatą. Zbadałem także Las Narodowy El Yunque poprzez diasporę Boricua Wycieczki po Sofrito. Jej założyciel, Laurę Beatriz , zorganizował mi prywatną wycieczkę, którą odwiedziliśmy Finca Neo Jibairo , plantacja tytoniu i kawy w Luquillo.
Jadłem także obiad w kilku restauracjach należących do Boricua, które były na mojej liście życzeń, m.in W La Parilli , restauracja tuż przy plaży, będąca częścią los kioscos de Luquillo i znana z pysznych dań z owoców morza, oraz Stacja , rodzinna restauracja znana z karaibskiego podejścia do amerykańskiego grilla.
Moje prawdziwe urodziny upamiętnił rejs łodzią z rurką z rurką Wypady żaglowe w Fajardo. Zawiązałam kontakt z nieznajomymi i poznałam nowych przyjaciół, którzy, jak się dowiedziałam, planowali także wziąć udział w imprezie modowej i balowej w Klub Kweensa w dzielnicy Santurce w San Juan później tego wieczoru. Mój przyjaciel Juan, który mieszka zaledwie kilka minut od miejsca, w którym się zatrzymałem, zaprosił mnie na tę imprezę po tym, jak powiedziałam mu, że chcę pójść na wydarzenie z muzyką na żywo lub imprezę, na której nie będę musiała się martwić, że heteroseksualni mężczyźni będą mnie nękać. Juan również dołączył do mnie na kolację o godz To samo , znakomita restauracja należąca do Boricua. To była jedyna część podróży, podczas której byłam otwarta na świętowanie moich urodzin z kimś znajomym.

Joanna Ferreira

Joanna Ferreira
To dlatego, że podczas podróży nadal traktowałem niezależność jako priorytet. Jako osoba, która po trzydziestce zdecydowała się żyć głównie jako singielka – po prawie 10-letnim związku, w którym dominowała moja dwudziestka – niezależność i wolność stały się moimi podstawowymi wartościami. Decyzja o byciu singlem po trzydziestce była dla mnie prezentem. Pozwoliło mi to udowodnić, że mogę osiągnąć sukces w swojej karierze, mieszkać samotnie w drogim Nowym Jorku i podróżować po świecie. Cała moja podróż pozwoliła mi w końcu poczuć się komfortowo, osiągając ten ostatni cel. Jako Latynoska staram się unikać utrwalania narracji, że Ameryka Łacińska jest niebezpieczna dla podróżnych. Chociaż moje podróże po Dominikanie i Meksyku były ogólnie bezpieczne, szukałem miejsca, w którym potencjalne nękanie byłoby minimalne. Portoryko było miejscem, w którym czułam się zarówno bezpiecznie, jak i komfortowo.
Uważam, że za mało mówimy o Portoryko jako o głównym kierunku podróży w Ameryce Łacińskiej dla kobiet podróżujących samotnie. Planowanie jest jednak kluczowe, niezależnie od tego, czy korzystasz z Ubera w San Juan, czy koordynujesz transport na wschodnim wybrzeżu.
Ta podróż była świadectwem mojego zaangażowania na rzecz niezależności, wspierania lokalnych firm i zaszczepienia nowej miłości do podróżowania w pojedynkę. Ci, którzy mnie znają, rozumieją, jak bardzo cenię własne towarzystwo, a samotne spędzenie urodzin w Puerto Rico było naprawdę magiczne.
Joanna Ferreira is the content director for 247CM Juntos. With more than 10 years of experience, Johanna focuses on how intersectional identities are a central part of Latine culture. Previously, she spent close to three years as the deputy editor at HipLatina, and she has freelanced for numerous outlets including Refinery29, Oprah magazine, Allure, InStyle, and Well+Good. She has also moderated and spoken on numerous panels on Latine identity.