
Avery Jackson, 13-letnia aktywistka transpłciowa, którą być może kojarzycie z filmu dokumentalnego HBO Max Transkrypcja , znacznie się rozrósł w ciągu pięciu lat kręcenia filmu. Teraz, gdy Avery i jej matka Debi są już oficjalnie nastolatkami, niezwykle otwarcie opowiadają o swojej rodzinnej podróży i roli, jaką pełnią jako rzeczniczki społeczności transpłciowej. Aby zwiększyć świadomość na temat pracy, którą należy jeszcze wykonać w zakresie praw LGBTQ, oraz serii filmów na temat szczytu TRANSlation Summit — które rodziny mogą oglądać w serwisie YouTube HBO Max — rozmawialiśmy z Debi, aby dowiedzieć się, jak wygląda życie, odkąd kamery przestały działać w 2019 roku.
„Z perspektywy czasu widzę rok 2020 i przez lata rozmawialiśmy o tym, jak w wieku 4 lat potrafiła nam powiedzieć, że jest dziewczynką, ale kiedy przeglądamy zdjęcia i filmy, wspomnienia z wakacji i tak dalej, zdaliśmy sobie sprawę, że miała 3 lata, kiedy zaczęła wykazywać zachowania niezgodne z płcią” – Debi powiedziała 247CM. „Po prostu doszliśmy do wniosku, że to etap rozwoju dzieci, który nie jest niczym wielkim. To było zdecydowanie bardziej ekstremalne niż nasz starszy syn, ale on też już tego trochę przeżył.
W końcu Debi zauważyła zaskakującą zmianę u swojej córki, która została wówczas zapisana do przedszkola. „Avery przestał być wesołym dzieckiem, stał się bardzo przygnębiony i ponury” – wyjaśniła Debi. „Zaczęła odgrywać role już w przedszkolu. Nie chciała już iść. Znowu, patrząc wstecz, dochodzimy do wniosku, że mniej więcej wtedy pewnego dnia poprosiła mnie, żebym pomalował jej paznokcie, podczas gdy ja malowałem palce u nóg. Poszła do przedszkola, a nauczycielka była przerażona, że ten chłopiec miał pomalowane paznokcie, więc nigdy więcej o to nie prosiła.
'She was connecting with girls. She was trying to find ways to act like the other girls in her class, but she was getting messages from other people that wasn't OK,' Debi continued, noting that her daughter was just trying to be her authentic self. 'That's where the depression and anger and anxiety were coming from. Just before Christmas, she was picking out toys in a catalog and circled all the ones that were for girls, and then said, 'You can't tell Santa, he'll think that I'm a bad kid, and then he'll skip our house, and my brother won't get anything.''
Mniej więcej w tym czasie Avery zaczęła więcej mówić o koncepcji śmierci, co było dla Debi niezwykle niepokojące. „Była przygnębiona, niespokojna i zachowywała się, ale zaczęła też nadmiernie mówić o śmierci” – dodała. „Pytała mnie: «Czy mogłabym umrzeć, gdybym spadła z dachu naszego domu, czy też budynek musi być wyższy?». Który 4-latek tak robi?
„Avery przechodził przemianę, zanim w ogóle się zorientowaliśmy; naciskała na to i próbowała się zmienić, bez oficjalnego nazywania tego.
Pomimo sprzeciwu nauczycieli Avery oraz niektórych przyjaciół i rodziny Jacksonów, Debi i jej mąż zapisali Avery do terapeuty specjalizującego się w problematyce płci. Po kilku miesiącach wizyt terapeutka Avery odciągnęła Debi i jej męża na bok, aby powiedzieć im, że nigdy nie widziała dziecka w tym wieku, ale wielu jej dorosłych klientów wiedziało, że są transpłciowe w wieku około 4–5 lat. W tym momencie Debi zdecydowała się pozwolić Avery przejąć prowadzenie. Chociaż nie zamierzali namawiać dziecka do zmiany zaimków ani imienia, zgodzili się poczekać i zobaczyć, co się stanie.
„Przeszliśmy na afirmatywny model opieki, w którym potwierdzasz: «Tak, OK, słuchamy cię»” – powiedziała Debi. „Pozwól im prowadzić. Avery przechodził przemianę, zanim w ogóle się zorientowaliśmy; naciskała na to i próbowała sama się zmienić, bez oficjalnego nazywania tego tak, abyśmy tak naprawdę nie zdawali sobie sprawy z tego, co się dzieje.
Gdy tylko Avery zaczęła odkrywać swoją prawdziwą tożsamość, przerażające dyskusje na temat śmierci natychmiast ucichły. „Kiedy zamieniliśmy zaimki i powiedzieliśmy: «Jesteś dziewczyną i naszą córką», wszystko się zmieniło” – powiedziała Debi. Wszystko minęło. Była szczęśliwa. Chciała iść do szkoły. Chciała wyjść na zewnątrz i znowu się pobawić. To właśnie powiedziało nam, że podjęliśmy właściwą decyzję.

Mimo że dorastała jako konserwatywna południowa baptystka w Alabamie, Debi szybko rzuciła się w wir wspierania osób transpłciowych, tracąc po drodze przyjaciół i rodzinę. Niezależnie od tego Debi zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby wesprzeć córkę. Co najważniejsze, Avery znalazła się na okładce Narodowy Geograf numerze ze stycznia 2017 r., który skupiał się na płci. Avery, dziecko z plakatów promujących prawa osób transpłciowych, spędziła lata w centrum uwagi między pojawieniem się w filmie dokumentalnym HBO Transkrypcja oraz inne projekty i wywiady. Teraz, w wieku 13 lat, Avery zdecydowała się zrobić sobie przerwę od działalności rzeczniczej i skupić się na innych aspektach swojej tożsamości.
„W końcu dostała większą platformę” – powiedziała Debi. „Mówiła: «Pomagam innym i chcę zmienić świat, aby inne dzieci mogły być tak samo szczęśliwe jak ja». Kiedy dorastała, nastąpiła ta zmiana. Oczywiście myślę, że tak naprawdę było to negatywne nastawienie obecnej administracji [politycznej]. Aktywnie wycofywali zabezpieczenia. Próbowaliśmy ją przed tym chronić, ale teraz moim zajęciem jest wspieranie LGBTQ”.
Debi opowiedziała, jak Avery zaniepokoiła się czasami otwartością swojej rodziny. „Słyszała, jak rozmawiam z mężem i pytała: «Mamo, dlaczego musisz mówić tak wielu osobom o transpłciowych dzieciach?». Odpowiedziałam: „No cóż, ponieważ współpracuję z inną szkołą, ponieważ ta szkoła nie wspiera ucznia, i chcę, żeby to dziecko miało szansę” – wyjaśniła Debi. „Myślę, że w dużej mierze z tego powodu zdecydowała, że nie chce wtedy być tak publiczna. Chciała po prostu mieć szansę na bycie dzieckiem, więc to była kolejna część ewolucji, którą doceniam.
„Chciała tylko mieć szansę na bycie dzieckiem, więc to była kolejna część ewolucji, którą doceniam”.
Po tym, jak Avery zdecydowała się wycofać o krok z centrum uwagi, teraz, gdy jest nastolatką, kwestionuje swoje kolejne kroki. „Nawet teraz pytam ją: «Czy myślisz, że kiedykolwiek znów będziesz publicznie?» a ona odpowiedziała: „Nie wiem, ale jeśli tak, chcę, żeby [moja działalność rzecznicza] odbywała się na moich warunkach i niekoniecznie chcę, żeby dotyczyła osób transpłciowych. Są inni ludzie, którzy cierpią. Moi przyjaciele, którzy mają białą mamę i czarnego tatę, są dyskryminowani. Na granicy są dzieci w klatkach. Dlaczego już o tym nie rozmawiamy? Dlaczego nagle nie ma tego w wiadomościach, mamo? Wiem, że to się wciąż dzieje.”
Oczywiście Debi i jej mąż w pełni popierają każdą ścieżkę, którą Avery chce obrać w zakresie rzecznictwa. W końcu lata nastoletnie to czas, w którym człowiek może nawiązać nowe przyjaźnie i dowiedzieć się, co tak naprawdę go pasjonuje w życiu.
Doktor Scott Leibowitz psychiatra dziecięcy i dyrektor medyczny ds. zdrowia behawioralnego programu THRIVE w Ogólnopolskim Szpitalu Dziecięcym ma rady dla rodziców dzieci transpłciowych, którzy próbują znaleźć równowagę między obroną swoich praw a umożliwieniem im poszukiwania własnej ścieżki.
„To trudne pytanie, ponieważ nie ma jednego sposobu, w jaki dana osoba może być transpłciowa, i nie ma też jednego sposobu, w jaki płeć wpływa na całą tożsamość danej osoby” – wyjaśnił Leibowitz. „Kiedy młoda osoba staje przed wyzwaniami, które bezpośrednio wynikają z bycia transpłciowym, rodzinom bardzo łatwo jest podjąć działania wyłącznie na tej podstawie, ponieważ społeczeństwo jest daleko w tyle, jeśli chodzi o pomoc w wspieraniu osób, które naprawdę należą do najbardziej marginalizowanych na świecie. To prowadzi ludzi do poruszania kwestii swojej transseksualności”.
„Wychowanie dzieci sprowadza się do tego, aby wiedzieć, kiedy walczyć, ale także wiedzieć, kiedy się wycofać”.
Leibowitz zauważyła, że potrzeby dzieci transpłciowych mogą zmieniać się z biegiem czasu i nie ma w tym nic złego. „Młodzi ludzie mogą zacząć czuć większe wsparcie i czuć się bardziej komfortowo ze sobą, a także afirmację ze strony innych. Potrafią zintegrować swoją transseksualność ze swoją całością” – stwierdził.
Jego rada? Nie zapomnij dać młodzieży przestrzeni, kiedy jej potrzebuje. „Czasami płeć może być dla nich największym priorytetem” – stwierdził. „Podczas gdy w innych sytuacjach młodzi ludzie mogą czuć, że ich afirmuje się, a w takich sytuacjach bycie trans to tylko niewielka część tego, kim są, a tak naprawdę wszystko sprowadza się do tego, jak bardzo społeczeństwo jest w stanie poradzić sobie z [kwestiami] transpłciowymi, z którymi trzeba się uporać”.
Ponadto dr Leibowitz nie może wystarczająco podkreślić, jak ważne jest słuchanie potrzeb dzieci. „Bycie dobrym rodzicem oznacza wsłuchiwanie się w to, przez co przechodzi Twoje dziecko lub nastolatek, i tworzenie dla nich przestrzeni, która pozwala młodej osobie naprawdę powiedzieć, co jest źródłem wszelkich wyzwań, przez które przechodzi w danym momencie” – wyjaśnił. „Ważne jest również stworzenie przestrzeni, w której młoda osoba może powiedzieć: «Słuchaj, ja też w tej chwili nie potrzebuję twojej pomocy.» Rodzicielstwo sprowadza się do tego, aby wiedzieć, kiedy walczyć, ale także wiedzieć, kiedy się cofnąć.
Teraz Debi po prostu skupia się na tym, aby Avery jako nastolatka mogła odnaleźć siebie. „Bycie 13-latkiem jest trudne dla każdego” – powiedziała. „Wszyscy jej przyjaciele, którzy są mieszanej płci, mają teraz problemy. Próbujesz być bardziej niezależny. Próbujesz dojść do siebie. Nawiązujesz więcej przyjaźni i poszerzasz swój świat społeczny, a także myślisz o swojej edukacji, co chcesz zrobić ze swoim życiem.