
Od 13 powodów Premiera miała miejsce w marcu 2017 r., bardzo polubiliśmy Dylana Minnette, ale nadal mamy mieszane uczucia co do jego postaci, Claya Jensena. Mimo że jego niezachwiane uczucie do Hannah jest ujmujące, ilość czasu, jaką poświęca na słuchanie taśm, które zostawiła po sobie w pierwszym sezonie, jest niesamowicie irytująca. Poważnie, w książce radzi sobie z nimi w ciągu jednej nocy. Oczywiście, kiedy w końcu przyjdzie posłuchać przeklęta taśma numer 11 , jest pełen emocji — ale nie w taki sposób, w jaki początkowo oczekiwaliśmy. Gdy będziesz już gotowy do oglądania drugiego sezonu, oto małe przypomnienie, dlaczego Clay pojawił się na taśmach.
W przeciwieństwie do reszty swoich kolegów z klasy, Clay tak naprawdę nie jest przyczyną śmierci Hannah, ale jest katalizatorem serii traumatycznych wydarzeń. Jego taśma rozpoczyna się w miejscu, w którym kończy się numer 10: impreza Jessiki. Chociaż początkowo Hannah miała zamiar to pominąć, decyduje się na małe szturchnięcie ze strony Claya. Przez całą noc zachowują się jak niezręcznie zakochani nastolatkowie, aż w końcu trzymają się za ręce i idą na górę, aby uciec przed zatłoczoną grupą ludzi. Całują się i przez chwilę myślisz, że Hannah może rzeczywiście zacząć od nowa, czego tak bardzo pragnęła – i wtedy wspomnienia Hannah z poprzednich związków powracają.
Wkrótce dłoń Claya staje się dłonią Marcusa przesuwającą się pod jej spódnicę w restauracji, a jego usta stają się ustami Justina całującego ją na zjeżdżalni. Hannah nie może tego znieść, więc szybko odpycha Claya, nakazując mu przestać. Zdezorientowany Clay próbuje ją pocieszyć, pytając, czy zrobił coś złego, ale ona tylko się złości. Znowu każe mu wyjść, tylko tym razem on słucha. Kilka chwil później wchodzą Jessica i Justin i już wiesz, co stanie się potem . Na taśmach Hannah przyznaje, że nie obwinia Claya za swoją śmierć. Ona po prostu potrzebuje, żeby wysłuchał jej wersji historii. I tam to masz. Glina nie w końcu zabij Hannah Baker.