Witamy w „Pokaż rachunki”, nowej serii, w której prosimy ciekawe osoby, aby podzieliły się dokładnymi kosztami załatwienia sprawy. Niezależnie od zadania, śledzimy każdą złotówkę od początku do końca. Następne: dotarcie na igrzyska olimpijskie.
Jonathana Cheevera miał niekonwencjonalne wprowadzenie do snowboardu w wieku 11 lat. „ExxonMobil miał promocję: zatankuj zbiornik paliwa i weź darmową lekcję snowboardu” – wspomina. „Moi rodzice uzupełniali swoje sprzęty, a mój brat i ja pobieraliśmy bezpłatne lekcje snowboardu. Zakochałem się.
Szybko do przodu, a on brał udział w (i wygrywał) zawodach, takich jak Puchar Świata Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) w snowboardzie. Do 2011 roku był mistrzem Stanów Zjednoczonych w snowboardzie, a w 2018 roku brał udział w Igrzyskach Olimpijskich w Pjongczangu. To była niesamowita podróż, ale droga do igrzysk olimpijskich była kosztowna.
Jeśli tak tylko mówiąc o wyjeździe na igrzyska olimpijskie, po zakwalifikowaniu się, podróż ta jest całkowicie pokryta” – mówi Cheever PS. Ale zanim dołączysz do zespołu, czeka cię mnóstwo podróży i wydatków. „Jeśli chcesz pojechać na igrzyska olimpijskie jako snowboardzista, musisz najpierw jesienią pojechać do Ameryki Południowej, aby zakwalifikować się do Pucharu Świata, a następnie udać się do Europy na więcej zawodów” – mówi Cheever.
„Mówiąc to na głos, narzekam, że potrzebuję pieniędzy, aby jeździć na snowboardzie w fajnych miejscach ,' żartuje, ale większość kosztów podróży, zakwaterowania, sprzętu i wielu innych wydatków poniósł sam, a koszty szybko stały się wyższe niż koszty gór, po których schodził. „Nie ma zbyt wielu funduszy od organów zarządzających sportem. Wiele rzeczy musi być finansowanych samodzielnie lub przez rodziców lub sponsorów, a sponsorów jest bardzo niewielu. Być może potwierdza to jego teza: na tegorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Paryżu wielu sportowców, którzy zakwalifikowali się, ma rodziców-miliarderów, per Znawca biznesu .
Cheever otrzymał pewną pomoc finansową podczas swojej podróży na igrzyska olimpijskie, w tym dostęp do bezpłatnego coachingu, obiektu szkoleniowego i zapewnienie drobnych sponsorów. Jednak wiele z nich wydawało się „kroplą w morzu” w porównaniu z tym, ile ostatecznie wydał. Udział w igrzyskach i zakwalifikowanie się do igrzysk wpędziły go w poważne długi.
„Aby zakwalifikować się do igrzysk olimpijskich, potrzebny jest budżet w wysokości od 50 000 do 100 000 dolarów na sezon” – kontynuuje. „To wszystko, od sprzętu po podróż do autokarów. A jeśli robisz to za 50 000 dolarów, dajesz sobie radę.
Oto jego ogólny podział kosztów, jakie poniósł, aby dostać się na igrzyska olimpijskie.
Zadanie : Dotarcie na igrzyska olimpijskie
Zawód: Snowboardzista olimpijski i założyciel Zespół Cheever Hydraulika i Ogrzewanie
Lokalizacja: Park City w stanie Utah
Oś czasu : 1 rok
Wpływy
Wydatki na loty, zakwaterowanie i inne kwalifikujące się mecze w Ameryce Południowej w ramach kwalifikującego się męskiego Snowboard Cross: 18 000 dolarów
Loty, zakwaterowanie i wyżywienie, bilety na wyciągi i posiłki w Europie, aby się zakwalifikować: 15 000 dolarów
Opłaty za wpisowe poza Pucharem Świata: około 200 dolarów za wydarzenie, czyli łącznie 1000 dolarów
Opłata licencyjna: 300 dolarów
Opłaty hotelowe i rejestracyjne na Puchar Świata: 1000 USD za wydarzenie lub łącznie 3000 USD
Deski snowboardowe, buty i inny sprzęt: 10 000 dolarów
Różne wydatki na siłownię: 1000 dolarów
Wosk do snowboardu : 0 USD, objęte umową sponsorską z woskiem TOKO (do 10 000 USD produktu na sezon)
Coaching: 0 USD, bezpłatnie dla sportowców należących do US Pro Team
Lot na igrzyska olimpijskie: 0 USD, pokryte
Zakwaterowanie w Wiosce Olimpijskiej: 0 USD, pokryte
Posiłki olimpijskie: 0 USD, pokryte
Razem: ~ 48 300 dolarów
Jak to zrobiłem
PS: Jaki był najbardziej zaskakujący lub szokujący wydatek lub doświadczenie całego procesu?
Jonathana Cheevera: Porównując amerykańskich sportowców z innymi krajami, takimi jak Austria i Niemcy, otrzymujemy tak niewielkie wsparcie. Inne kraje mają bardziej socjalistyczne nastawienie. Ich zespoły są finansowane przez podatników, ale w Ameryce tak nie jest. Reprezentacja Austrii może otrzymywać około 2000 dolarów miesięcznie plus koszty podróży finansowane przez komitety olimpijskie, natomiast drużyna amerykańska nie robi nic takiego. Zatem wszyscy ci amerykańscy sportowcy rywalizują ze sportowcami z innych krajów, którzy w większości są w pełni finansowani przez krajowe organy zarządzające.
Sportowcy potrzebują większego wsparcia ze strony organizacji takich jak USOC i USSA [obecnie nazywanej US Ski
PS: Gdzie obniżyliście koszty?
JC: Jestem pewien, że niektórzy ludzie spojrzą na to z pogardą, ale widziałeś stroje i stroje Ralpha Laurena, które dają ci na ceremonię otwarcia igrzysk olimpijskich? Są fajne, ale nikt normalnie nie nosiłby ich na co dzień. Kiedy tam szedłem, natychmiast wystawiłem cały swój sprzęt z ceremonii otwarcia w serwisie eBay. Musiałem sfinansować resztę sezonu. Miałem potem jeszcze trzy Puchary Świata, a czas na sprzedaż sprzętu jest w momencie, gdy odbywają się ceremonie i przed ich rozpoczęciem. Szkoda, że nie jestem na tyle uprzywilejowany, żeby mieć takie rzeczy na ścianie, ale żeby zarobić trochę pieniędzy na sfinansowanie następnych igrzysk olimpijskich? To właśnie robiłem. Powiedziałbym, że zarobiłem w ten sposób około 8 000 do 10 000 dolarów. Sama ceremonia otwarcia była niesamowita. Naprawdę uderzyło mnie to, że tam byłem, reprezentowałem swój kraj i swój sport. Dotarcie tam zajęło mi dziesięciolecia.
PS: Czy sponsorzy pomogli Ci w organizacji Igrzysk?
JC: Moimi najlepszymi sponsorami w całej mojej karierze snowboardowej były firmy hydrauliczne. Podgrzewacze wody Bradford White Zacząłem mnie sponsorować w 2009 roku, więc jestem bardzo wdzięczny, że moi rodzice wciągnęli mnie w branżę hydrauliki, dzięki czemu dostałem taką szansę. American Standard sponsorował mnie podczas startu na Igrzyska w 2018 roku i Viega , firmy zajmującej się montażem rur, nadal jestem ich ambasadorem. Kaski Triple 8 pomogły mi przez całą karierę.
Miałem umowę, która pomogła mi w przypadku wosku do desek; kosztuje około 250 dolarów za uncję tego materiału, aby nasze deski były szybkie. Słyszy się o niezależnych zespołach, w których sportowcy płacą trenerowi i profesjonalnemu technikowi od wosku, a budżet na wosk na sportowca wynosiłby od 8 000 do 10 000 dolarów.
Kolejna rzecz Naprawdę pomogło dofinansowanie z Fundament pola poziomu — dwóch olimpijczyków Ross Powers i Michael Phelps poparli to i co roku przekazywali nam kilka tysięcy. Kiedy po raz pierwszy mnie sfinansowali, przez jakiś czas byłem pierwszy na świecie — miałem szczęście, że dostałem te pieniądze i, co zabawne, patrząc wstecz, otrzymanie od nich tych 2000 dolarów wydawało mi się jak wszystkie pieniądze świata.
PS: Jak oszczędzałeś na, powiedzmy, jedzeniu?
JC: Mieszka w Park City w stanie Utah, w pobliżu oficjalnego ośrodka szkoleniowego, Centrum Doskonałości w Park City w końcu pomogło. Kiedy ten budynek był otwierany po raz pierwszy, przychodzili wielcy darczyńcy, organizowali wycieczki i chwalili się kuchnią. Ale przez lata ta kuchnia była cholernym salonem wystawowym. . . Ja bym sikał, jęczał i mówił: chwalicie się tym miejscem, a tu nie ma szefa kuchni ani jedzenia. W końcu udało im się pozyskać środki i sportowcy mogli zjeść w obiekcie. To był dzień i noc. Sportowcy mogli iść, trenować, zjeść posiłek, skorzystać z pomocy dietetyka i dietetyka. Ale zrozumienie tego zajęło lata.
Mój kumpel i ja wysyłaliśmy także tweety do lokalnych McDonaldów i KFC, w których mówiliśmy: „Hej, jesteśmy olimpijczykami i przyjeżdżamy na zawody”. A McDonalds tu i ówdzie losowo wysyłał nam karty podarunkowe. To było niesamowite. Staralibyśmy się wykorzystać wszystko, co się dało.
PS: Czy straciłeś pieniądze, odchodząc od pracy w branży hydraulicznej, aby konkurować i zakwalifikować się?
JC: Pracowałem przy montażu podgrzewaczy wody pomiędzy porami roku. Wszystko ma swój koszt alternatywny. W 2020 lub 2021 roku byłem u schyłku swojej kariery i zadawałem sobie pytanie: czy powinienem skupić się na założeniu biznesu, czy może starać się o zakwalifikację do Igrzysk Olimpijskich 2022? Próbowałem zrobić igrzyska, ale nie udało mi się. To prawda, miło było zakończyć karierę snowboardową, ale biorąc pod uwagę koszt alternatywny tej decyzji? . . . Gdybym zrezygnował z ostatniego sezonu i skupił się na karierze, wyobrażam sobie, że miałbym dodatkowe ćwierć miliona dolarów, biorąc pod uwagę obecną trajektorię mojej firmy. Powiem, że mam dość wysoką tolerancję na ryzyko, nie mam problemu z schylaniem głowy i harowaniem, kiedy tego potrzebuję, ale byłoby miło mieć tę gotówkę, bo zakończyłem karierę sportową z ponad sześciocyfrowym zadłużeniem na karcie kredytowej. Wykopanie tego nie było łatwym zadaniem. Oczywiście, jest to miecz obosieczny. Mogę powiedzieć, że jestem olimpijczykiem i umieścić to na boku mojej ciężarówki. Nawet móc zaciągnąć dług na karcie kredytowej w wysokości 150 000 dolarów, jest to przywilej.
PS: Jakieś inne wydatki, które są trudniejsze do oszacowania?
JC: Koszty twarde można łatwo rozbić. Ale koszty miękkie? Mieszkanie we właściwym miejscu, przebywanie w odpowiednim ośrodku treningowym, dobra dieta, sprzęt niezbędny do treningu. Kiedy byłem w zespole, główny trener chciał, aby każdy sportowiec miał rower górski Enduro do treningów poza sezonem. Sprawdź jakie to są koszty. [ Nota wydawcy: Kosztują około 2000 do 4000 dolarów. ]
W naszym sporcie, gdzie czasy mierzymy w setnych sekundach, z najszybszymi snowboardzistami świata, nie ma dróg na skróty. Sportowiec nakłada najlepszy wosk i używa najlepszego sprzętu, aby mieć pewność, że jedyną zmienną, o którą muszą się martwić, są wyniki. Przyjrzyj się próbom czasowym dowolnego Pucharu Świata w snowboardzie crossowym. Zobaczysz wyniki chłopaków i dziewcząt, którzy podróżują po całym świecie, aby zrobić kilka biegów na snowboardzie i przegapiają kwalifikacje do wyścigów kwalifikacyjnych tylko o 0,01 sekundy. Czynnikami tymi mogą być niewielki podmuch wiatru lub wschodzące słońce w niewłaściwym czasie, które spowalnia opadanie śniegu. Ci sportowcy zajmują się dzieleniem włosa na czworo. Żadnych cięć na skróty, żadnego oszczędzania.
PS: Czy ta cena była tego warta?
JC : Abso-kurwa-luty. Ile osób może powiedzieć, że podróżuje po świecie jako olimpijczyk?
Potrzebna była wioska – moja rodzina, moi przyjaciele, moi sponsorzy, którzy mnie wspierali, a także trenerzy i USSA. Ale w pewnym momencie w USSA pomyślałem: pierdolcie się. Przez lata zaciekle walczyłem, aby pomogli mi w finansowaniu, a gdy tylko sportowiec miał problemy, mówiłem: „Do zobaczenia!”. Następny.' Przed przedostatnim sezonem mojej kariery – po tym, jak przez dziesięciolecia znałem wszystkich sportowców i trenerów – miałem okres wolny. Musiałem przejść dwie operacje kostki, moja mama zmarła, a żona odeszła. Potem zadzwonił telefon i powiedział: „Chcę tylko poinformować, że obcięto ci fundusze na przyszły sezon”. To był jedyny telefon, jaki dostałem i uważam, że strasznie sobie z tym poradzili. To pozostawiło w moich ustach zły posmak wobec USSA.
Mimo to snowboard ogólnie bardzo mi się podobał i chcę go promować jako sport w każdy możliwy sposób.
Nota wydawcy: Poproszony o komentarz rzecznik US Ski
Ostatnie przemyślenia
Teraz, gdy jest na emeryturze, Cheever nie żałuje, że realizował swoje marzenia, ale życzyłby sobie, aby Stany Zjednoczone pomagały sportowcom takim jak on ograniczać koszty. Dodaje, że w przyszłości sponsorowałby sportowca, ale nie korzystałby z oficjalnej organizacji powiązanej z Igrzyskami Olimpijskimi w USA, ponieważ jego zdaniem nie przeznacza ona wystarczających środków na pomoc samym sportowcom. „Coraz częściej staje się to sportem królów, w którym trzeba mieć jakieś przywileje lub system wsparcia” – dodaje.
„Nie zrozumcie mnie źle, nie próbuję narzekać na to, że jestem zawodowym snowboardzistą. Ale w Ameryce na snowboardzie nie ma w ogóle pieniędzy. Jeśli nie jesteś Shaunem Whitem lub kimś, kto jest dziwacznym sportowcem – i który zdecydowanie na to zasłużył – uprawianie tego sportu nie przynosi żadnych korzyści finansowych. To praca z miłości.
Mimo to nadal płaci i stara się pomóc młodym sportowcom takim jak on, którzy być może nie pochodzą z bardzo uprzywilejowanych środowisk. „Moja rodzina, ja i moja firma robimy wszystko, co w naszej mocy, aby pomóc” – mówi. 'Uwielbiamy NOWOCZESNOŚĆ dla dzieci, która jest organizacją oddolną, w której każdy zaczyna. Organizujemy z nimi wydarzenia z nagrodami pieniężnymi, gadżetami i sprzętem Carhartt. Kiedy już będę w lepszej sytuacji finansowej, prawdopodobnie porozmawiam z trenerami, z którymi nadal mam dobre relacje, i zapytam: kim są sportowcy, którzy mają problemy finansowe? Chętnie oddam.
Jeśli chodzi o snowboard, Cheever nadal uwielbia jeździć na puchu. „Nie martwię się już sponsorami, trikami ani treningami” – mówi. „Po prostu miło jest jeździć z rodziną i przyjaciółmi i cieszyć się jazdą na snowboardzie dla samego snowboardu”.
Molly Longman jest niezależną dziennikarką, która uwielbia opowiadać historie z pogranicza zdrowia i polityki.