
Jeśli szukasz tandetnego filmu romantycznego, do którego możesz się zwinąć i obejrzeć z filiżanką ciepłej herbaty, nie szukaj dalej niż Zaginiony mąż . Film z Joshem Duhamelem i Leslie Bibbem w rolach głównych został pierwotnie udostępniony na żądanie w kwietniu, ale od czasu premiery w serwisie Netflix zyskał jeszcze większą popularność. I nie trudno powiedzieć dlaczego – ma wszystkie cechy klasycznego filmu Hallmark. Po śmierci męża matka o imieniu Libby (Bibb) wraz z dwójką dzieci rozpoczynają nowe życie, zatrzymując się u ciotki w Teksasie. Pomagając w gospodarstwie, Libby w końcu zakochuje się w niezwykle przystojnym (i nieco niegrzecznym) menadżerze farmy Jamesie.
Czy fabuła jest przewidywalna? Zdecydowanie! Czy jest bardziej tandetny niż ten, który Libby i James robią na farmie? Tak! Czy to sprawiło, że chciałam spakować swoje życie i przeprowadzić się na farmę na odludziu? Lepiej w to uwierz! Czytaj dalej, aby poznać wszystkie niefiltrowane myśli, które miałem podczas oglądania Zaginiony mąż na Netfliksie.

- Czy to jej mama? Dlaczego odchodzą?
- Jean jest ciotką Libby, a Libby nawet nie wie o jej mężu? Chyba nie dostaje rodzinnych kartek świątecznych!
- Nie masz suszarki, kuchenki mikrofalowej ani telewizora? Dziewczyno, jesteś w niebezpieczeństwie. Uruchomić!
- Czy ich tata zginął w wypadku samochodowym?
- Ach, proste życie.
- Chcę odpocząć z psem na werandzie przy lampce wina w fotelu bujanym.

- Coś w tej ciotce nie daje mi spokoju. Nie ufam jej.
- Uff, OK, więc mama i ciocia tak mają kwestie .
- LOL, zadaniem indyka jest Święto Dziękczynienia.
- Potrzebuje tej sypialni jak najszybciej.
- OK, to śniadanie wygląda niesamowicie. Nie ma to jak południowy posiłek.
- – Była dobrą świnią. Nie mogę.
- „Jeśli chodzi o kawę, nie robię bałaganu”. OK, to samo.

- Naprawdę kopający, wytrzymały Josh Duhamel.
- Ech, jego ręce.
- Dzieciaki wyglądają na przestraszone, O mój Boże.
- Wiedziałem, że ta ciotka jest podstępna. Każe swojej siostrzenicy prowadzić całą farmę.
- Póki co, przypomina mi to Hannah Montana: Film .
- Dosłownie posmarował tłuszczem te ładne drzwi.
- Słuchaj, gdybym miał całą gromadę kóz, nazwałbym je również imionami gwiazd popu.
- O mój Boże, ta scena dojenia kóz.
- Dosłownie śpiewa do kóz! To jest za dużo.

- Coś mi mówi, że ta lodówka jest zapowiedzią tego, kiedy ta dwójka utknie w lodówce i będzie się całować.
- On jest dla niej TAK niemiły! Ale ona i tak się w nim zakocha, prawda?
- BRB, przeprowadzam się na farmę.
- Naprawdę musi jak najszybciej kupić płaszcz.
- Zdecydowanie nie jest to playlista, jakiej oczekiwałem od wytrzymałego Josha Duhamela.
- Cholera, ten kasjer jest wścibski.
- Więc czekaj, czy jej mąż umarł, czy naprawdę jest „zagubiony”?

- Chcę tę kuchnię.
- Właściwie to chcę ten dom.
- O, to kasjer! Cóż, to jest zwrot akcji.
- Czy ciocia jest chora? Czy dlatego zaprosiła siostrzenicę, aby z nią została?
- To właśnie szybko zmieniło się z filmu romantycznego Hallmark w thriller psychologiczny Lifetime.
- Zadzwoniłem! Utknęły w lodówce.
- Legalnie właśnie uderzył ją torbą w twarz. Niegrzeczny!
- Niech zgadnę, zasnęli sobie na ramionach.
- Zadzwoniłem ponownie!
- Czy ten dyrektor jest prawdziwy? Zawieszenie?
- Te kozy wyglądają tak spokojnie, O mój Boże.

- Widzę, że te dziewczyny sprawiają kłopoty.
- Wow, niektórzy ludzie nigdy nie wyrastają ze szkoły średniej, co?
- OK, myślę, że James nie jest jednak taki zły.
- Wow, ta mama jest kimś innym.
- Na pewno obejrzę prequel o siostrach. Po prostu mówię!
- Czekaj, oni robią seans? Czy to Pamiętniki Wampirów Lub . . . ?
- Ten dyrektor jest śmieszny. Dostanie kolejne zawieszenie? Dosłownie krwawi z powodu tyrana.
- OK, to było w pewnym sensie ujmujące, ale poza tym on właśnie groził małemu dziecku.

- Nie byłby to film rolniczy bez jednej sceny tańca liniowego w barze.
- Więc w końcu to miły facet.
- Myślę, że to jest moment, w którym powoli tańczą i zakochują się.
- To jest!
- O mój Boże, teraz śpiewa. Nie mogę!
- Ta retrospekcja jest bardzo złowieszcza.
- Czy jej ciocia jest naprawdę jej mamą?!
- Och, to jest dużo gorsze. Matka dosłownie ją opuściła.
- - A ty, tęskniłeś za mną? Och, to było gładkie.
- Czekaj, po tym całym tęsknocie i tylko tyle mamy? Mam o wiele więcej pytań! Jak układała się umowa z jej mężem? Czy jej ciocia rzeczywiście jest chora? Czy Libby przeprowadzi się na farmę na stałe? A co z nią i Jamesem? Czy w końcu się oświadczy? Czy to gospodarstwo jest na sprzedaż i czy mogę się do niego wprowadzić?