„Nie gol brwi”. To tylko pierwsza rada dotycząca urody, którą aktorka Molly Ringwald musi podzielić się z publicznością w Dove's nowa kampania Dove Beauty Bar . Nawiązała współpracę z wielokrotnie nagradzana grupa opowiadająca historie The Moth porozmawiać o jej nietradycyjnym podejściu do piękna. Opowiadając poruszającą i uroczą historię swoich rodziców, wyjawiła, że jej ojciec jest niewidomy. „Największy wpływ, jaki wywarli na mnie moi rodzice, to pewność siebie” – wyjaśniła. „Dorastanie z ojcem dało mi inny punkt widzenia na piękno i większą pewność siebie, dzięki której mogę skupić się na czymś innym”. To coś innego? Oczywiście występując w Twoich ulubionych filmach z lat 80.! Rozmawialiśmy z Molly o jej kultowych rolach i ulubionych trendach z lat 80., a także o radach, które przekazuje swoim córkom.
Jakie masz rady na bal maturalny dla swojej córki?
– Mam tylko nadzieję, że rzeczywiście dotrze na bal. Tak naprawdę nie poszłam na własny bal, bo czułam, że już to zrobiłam Ślicznie w kolorze różowym . Naprawdę chciałbym, żeby dzieci naprawdę nie wydawały miliardów dolarów na bal maturalny. Studniówka jest absurdalnie droga. Kocham Ślicznie w kolorze różowym za to — za to, że tak naprawdę szyje własną suknię. To powinno być coś: bal poniżej 200 dolarów. Mogłabyś zrobić nawet mniej, ale po prostu idź do sklepu ze starociami i kup sobie rzeczy, zrób sobie makijaż, a nie to wielkie wydarzenie na czerwonym dywanie.
Jaka była Twoja ulubiona część Twojego makijażu w klubie śniadaniowym?
„Uwielbiałem fioletowy lakier do paznokci, który miałem i miałem te idealnie długie paznokcie”.
Czego nienawidziłeś (i kochałeś) w stylu lat 80.?
– Ta workowatość, wiesz? W latach 80. było kilka dość dużych, bezkształtnych i workowatych ubrań. Moim ulubionym był kolor. Było coś naprawdę wybuchowo kolorowego w latach 80., co mi się podobało. I uwielbiam mieć Ray-Bany w każdym innym kolorze – nadal to robię. Mam żółte Ray-Bany, czerwone, fioletowe i wielokolorowe Ray-Bany. A scrunchie powracają! Nie mam dość włosów, żeby używać scrunchie, ale nie jestem całkowicie przeciwna scrunchie.
Jakie kamienie milowe w dziedzinie piękna są rytuałem przejścia?
„Pierwszy poważny ma miejsce w okresie dojrzewania, kiedy Twoje ciało się zmienia. Musisz przyzwyczaić się do swojego dorosłego ciała – to było dla mnie ważne. . . Mam wrażenie, że życie toczy się w siedmioletnich cyklach. Kiedy dojdziesz do końca każdego cyklu, myślisz o tym, jak będzie wyglądać kolejnych siedem lat twojego życia. Lubię mieszać, niezależnie od tego, czy jest to kolor włosów, czy mąż. [ Śmieje się .] Żartuję! Jesteśmy razem już prawie 15 lat. . . Skończenie czterdziestki było naprawdę niesamowite – wrzuciło mnie na wyższy bieg. Uświadomiło mi to, że cokolwiek zamierzam zrobić, muszę dokonać wyboru i to zrobić. Przez pierwsze 40 lat swojego życia pozwalasz, aby życie samo się działo, a potem myślisz sobie: „Nie, nie, nie, muszę to zrobić”.
O co chodzi ze sztuczką ze szminką w klubie śniadaniowym?
„Naprawdę czuję, że bardzo rozczarowuję ludzi, ponieważ [ Klub śniadaniowy scena] naprawdę wskazuje na siłę magii filmowej i montażu. [John Hughes] właściwie wstydził się powiedzieć mi o tym, co było w scenariuszu. Musiałam ciągle powtarzać: „John, czy możemy porozmawiać o tej szmince?”. Czy w grę wchodzi protetyka? Ale tak naprawdę jedyne, co robię, to opuszczam głowę, a potem ją podnoszę i gotowe.
Jakie rady dotyczące urody masz dla swoich dzieci?
„Miej pewność siebie i niekoniecznie podążaj za trendami, ale bądź ich twórcą. Moja córka jest wielką obserwatorką trendów — interesowała się wąsami, zanim pojawił się cały trend na wąsy. Robiła to w drugiej klasie. Wszyscy uważali, że to trochę dziwne i głupie, a rok później po prostu eksplodowało. Więc ona już to rozumie. Ale tak naprawdę staram się na nich zaimponować, aby po prostu mieli pewność siebie, aby mogli być sobą, podejmować ryzyko i po prostu dobrze się bawić. Naprawdę, po prostu baw się dobrze.