
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Należę do osób, które zazwyczaj nie robią zbyt wiele ze swoimi włosami — nie miałam grzywki od czasów gimnazjum, kiedy wszyscy wspólnie zdecydowaliśmy się na tę fryzurę za jednym zamachem; Nie farbowałam ich, odkąd w szkole średniej próbowałam zafarbować końcówki włosów jak ombré; i rzadko kiedy stylizuję go gorącymi narzędziami. Jedyne, czego się nie boję, to zmienić długość włosów. Dlatego niezależnie od tego, ile razy próbuję ją wyhodować, zawsze kończy się to przycięciem jej na długość jesienią lub zimą.
Nie wiem, co jest takiego w tej porze roku, że mam ochotę ściąć wszystkie włosy, ale dzieje się to jak w zegarku co roku. Mimo że konsensus jest taki, że latem zwykle nosi się krócej, aby nie zakrywać szyi, a zimą dłużej, aby zapewnić ciepło, ja wolę robić odwrotnie. Latem czuję, że moja luźna, falista konsystencja ucieleśnia ten swobodny, niechlujny, plażowy styl, ale zanim nadejdzie zima, jestem gotowa na zmianę. dla mnie krótkie włosy wyglądają elegancko i wypolerowany, czyli dokładnie o taki klimat mi chodzi.
Ale poza tym, że chcę krótkiej, wyrafinowanej fryzury, która pasowałaby do mojej poważniejszej zimowej garderoby w neutralnych kolorach, istnieje jeszcze jeden bardzo praktyczny powód, dla którego lubię obcinać włosy zimą: szaliki. Jako nowojorczyk większość czasu od końca listopada do lutego spędzam w szaliku i nic nie irytuje mnie bardziej niż ten zawiązany, splątany bałagan, który powstaje z tyłu głowy od chodzenia przez cały dzień w szaliku. Może się to wydawać banalnym powodem, aby zdecydować się na drastyczne cięcie, ale łatwość nakładania warstw bez niszczenia włosów jest tego warta.
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Podczas mojej fryzury Lob
Przez ostatnie 10 miesięcy zapuszczałem włosy – częściowo dlatego, że nie miałem wyboru ze względu na Covid-19 – ale w ostatni weekend w końcu zdecydowałem się odwiedzić Salon Roba Peetooma w Williamsburgu w stanie Nowy Jork na długo oczekiwaną zmianę. Wpadłam na pomysł, żeby znowu obciąć włosy na krótko, ale pozwoliłam mojej stylistce, Drewa Schaeferinga , wybierz odpowiednią fryzurę dla mnie.
Opierając się na naturalnej falistej fakturze moich włosów i mojej obecnej rutynie pielęgnacji włosów, wybraliśmy łatwą fryzurę w kształcie lobu i odjęliśmy jakieś dobre cztery cale.
Fotografia 247CM | Jessiki Harrington
Po mojej fryzurze Lob
Aby naprawdę mieć pojęcie o tym, jak wygląda ta nowa fryzura, Schaefering i ja zdecydowaliśmy się na rozpuszczenie włosów i stylizację tak, jak zwykle robię w domu (co wymaga użycia palców do kształtowania fal i dużej ilości sprayu teksturującego), zamiast udać się do salonu.
Wyszłam z salonu fryzjerskiego czując się 10 razy lżejsza dzięki mojej wymarzonej zimowej fryzurze. Teraz jestem oficjalnie gotowa na zimową pogodę w Nowym Jorku, obejmującą oversize'owe płaszcze i szaliki.

Fotografia 247CM | Jessiki Harrington