Może to dwójka najfajniejszych brytyjskich aktorów w okolicy, ale Daisy Edgar-Jones i Maisie Williams były tak samo zachwycone galą Met jak my wszyscy. „To było całkowicie szalone, a ponieważ fakt, że tam byłem, był tak niewiarygodny, że poczułem się nieco oderwany od tego całego doświadczenia” – ujawnił Edgar-Jones 25 maja w odcinku podcastu „Frank Film Club”. „Tak naprawdę nie byłem w swoim ciele; Przyglądałem się sobie z daleka. To było po prostu szalone.
W podcaście prowadzonym przez Williamsa, absolwenta „Gry o tron”, reżyserkę castingu Hannah Marie Williams i reżysera Lowriego Robertsa obie aktorki opowiadają o tym, jak próbowały się spotkać, ale tęskniły za sobą na afterparty. „Met Gala sama w sobie jest tak dziwna, że po prostu da się przez nią przejść. A potem afterparty stają się niezłą zabawą” – powiedział Williams.
Podczas gdy 24-letnia Edgar-Jones zakończyła swoją pierwszą galę w ekskluzywnym klubie nocnym The Box, 25-letnia Williams prawie spóźniła się na lot do domu. „Byłem w drodze do The Box. Uświadomiłam sobie, że mój lot niedługo wystartuje, więc musiałam iść po walizkę i jechać prosto na lotnisko” – powiedziała. „Wszyscy w samolocie byli po prostu nieprzytomni, z nadal włosami i makijażem i spali”. A teraz kilka materiałów zza kulis, które chcielibyśmy zobaczyć.
Edgar-Jones została zaproszona do podcastu, aby opowiedzieć o swojej roli w thrillerze komediowym „Fresh” dostępnym na platformie Disney. Film, w którym występuje u boku Sebastiana Stana, opowiada historię Noi, granej przez Edgara-Jonesa, która zaczyna spotykać się ze Stevem (Stanem) – tylko po to, by odkryć jego przerażającą prawdziwą naturę. Choć film zaczyna się od opowieści o chłopaku spotykającym dziewczynę, to jednak najbardziej dumna jest z przedstawienia kobiecych przyjaźni. „Często przywiązujemy dużą wagę do romantycznych związków partnerskich w filmie i telewizji, ale żarliwa miłość najlepszego przyjaciela jest tak piękna, że można ją przeżyć i jeśli jest prawdziwa, przetrwa całe życie” – mówi. „Kobiety pomagające innym kobietom są naprawdę ważne”.
Po przełomowej roli w telewizyjnej adaptacji „Normal People” Sally Rooney Edgar-Jones wyjaśnia, że był to dla niej rok rozwoju. Mogła doskonalić swoje rzemiosło i ustalić, w jakim kierunku zmierza jej kariera. Jedno wiemy na pewno? Będzie zawierać akcenty. Zarówno Edgar-Jones, jak i Williams przyznają, że wolą role, w których mogą zmieniać głos. „O wiele wolę grać z akcentem. Naprawdę nienawidzę występować własnym głosem, bo naprawdę wstydzę się własnego głosu” – powiedział Edgar-Jones.
Następnym dziełem Edgara-Jonesa będzie gorąco oczekiwany „Where the Crawdads Sing”, adaptacja książki Delii Owens. Opisała skalę produkcji jako większą niż kiedykolwiek wcześniej i już nie możemy się doczekać, aby zobaczyć, jak ożywi książkę i usłyszeć jej akcent z Karoliny Północnej.