
Fotografia 247CM | Mateusz Kelly
Ilustracja na zdjęciu: Jae Payne
Fotografia 247CM | Mateusz Kelly
Ilustracja na zdjęciu: Jae Payne
Chociaż każdy prezentowany produkt jest niezależnie wybierany przez naszych redaktorów, możemy uwzględnić płatną promocję. Jeśli kupisz coś za pośrednictwem naszych linków, możemy otrzymać prowizję. Przeczytaj więcej o naszych Wytycznych dotyczących recenzji produktów tutaj.Nigdy nie byłam minimalistką i nigdy nie będę. Uwielbiam kolor, żyję wzorami i ogólnie lubię mieć wybór – jest ich mnóstwo. Jednak to, czego nie lubię, to bałagan.
Jako samozwańcza „piękna dziewczyna” i kolekcjonerka od ponad 15 lat (z czego trzy lata spędziłam jako redaktorka działu urody), nic dziwnego, że zgromadziłam pokaźny zapas produktów. Jasne, na przestrzeni lat przeprowadziłam kilka czystek, dzieląc niektóre produkty między znajomych, a stare wyrzucając do kosza. Przerobiłem też sporo, zużywając je do ostatniej kropli lub machnięcia. Biorąc to wszystko pod uwagę, wciąż miałem więcej, niż kiedykolwiek potrzebowałem. Zdecydowanie spóźniono się z ogromnym porządkowaniem urody.
Długie kąpiele z bąbelkami, masaże i odprężenie procedury pielęgnacji skóry są często reklamowane jako popularne formy dbania o urodę. Twierdzę jednak, że usuwanie nadmiaru produktów – oraz reorganizacja, czyszczenie, a może nawet przekazywanie darowizn – przebija je wszystkie. Jeśli więc szukasz pretekstu, aby zwiększyć produktywność i zrobić sobie tak potrzebną przerwę w Internecie, może to być idealne zajęcie.
Czytaj dalej, ponieważ dzielę się moim podejściem do usuwania bałaganu z kosmetyków raz na zawsze, w tym garść profesjonalnych wskazówek, zalecenia organizatora i ostateczne wyniki.

Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Uporządkowanie kosmetyków, krok 1: Oceń sytuację
Mając ograniczoną przestrzeń do przechowywania w Nowym Jorku, jestem zmuszona wykazać się kreatywnością w przechowywaniu kosmetyków. Zanim zaczęłam porządki, miałam pół kredensu (czyli trzy szuflady) ukrywające cały mój makijaż, szafki łazienkowe wypełnione produktami do włosów, skóry i ciała oraz kilka toreb przepełnionych produktami w szafach i pod łóżkiem.

Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Moim głównym celem było zmniejszenie mojej kolekcji do tylko na co miałem miejsce (ale mam nadzieję, że mniej). Oznaczało to, że po uporządkowaniu wszystko musiało zmieścić się na swoim miejscu — bez wciskania się w nieistniejące puste przestrzenie i układania produktów, które nie były przeznaczone do układania warstwami. Miałem już pewien system organizacji – różne pojemniki, określone obszary przeznaczone na produkty do włosów lub palety itp. – w moich szufladach i szafkach, dzięki czemu jeszcze lepiej orientowałem się, z jaką ilością nieruchomości pracuję.

Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Uporządkowanie kosmetyków, krok 2: Usuń to, czego nie używasz
Teraz czas przejść do rzeczy. Każdy ma swój własny proces porządkowania, niezależnie od tego, czy jest to praca sekcja po sekcji, czyszczenie masowe, czy gdzieś pomiędzy. Należę do dwóch ostatnich kategorii; Lubię widzieć wszystko na raz, gdy znajduje się w tej samej przestrzeni fizycznej, więc zająłem się każdym z nich obszar mojego mieszkania osobno, ale każdy sekcja na tym obszarze jednocześnie przed reorganizacją.
Zaczynając od szufladek do makijażu i kartonowego pudełka (które później się rozmnożyło) na wszystkie moje „nie”, szybko podzieliłam moją kolekcję na pół, stosując określony zestaw kryteriów. Biorąc notatkę od Marie Kondo, zadałem sobie pytanie, czy każdy utwór „wywoływał radość” – czyli innymi słowy, czy był to coś, z czego naprawdę byłbym podekscytowany. Następnie rozważyłem bardziej szczegółowe szczegóły: czy ten produkt utracił ważność? Czy miał jakiś dziwny zapach lub konsystencję? Kiedy ostatni raz po nią sięgnąłem (jeśli w ogóle)? W końcu zdecydowałem, czy lepiej będzie służyć komuś innemu – przyjacielowi, krewnemu czy osobie w potrzebie. Zastosowałem to samo podejście w mojej łazience i podczas przeglądania każdej torby.

Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Uporządkowanie kosmetyków, krok 3: Zorganizuj to, co zostało
Gdy już to wszystko było gotowe, uporządkowałam produkty, które się nadawały. Jeśli chodzi o moje szuflady do makijażu, korzystam z różnych pojemników ze sklepów dolarowych, kompaktowe organizery (7 dolarów) i uchwyty na szminki (10 USD, pierwotnie 13 USD), aby utrzymać porządek. Następnie podzieliłam „nie” na pudełka wysyłkowe dla przyjaciół i rodziny oraz jedną torbę darowizny (produkty zaplombowane, nieużywane), worek na surowce wtórne oraz worek na śmieci. Może się to wydawać skomplikowane, ale niewątpliwie było produktywne.
Kompaktowy organizer do makijażu z przezroczystego akrylu Miaowater Z 10 dolarów 10 dolarów w Amazonie
hblife Uchwyt na szminki, 40 miejsc Z 8 dolarów 13 dolarów Teraz 38% taniej 8 dolarów at Amazon Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Porządkowanie kosmetyków, krok 4: Przekaż resztki
Tylko uwaga, co zrobić z resztkami produktu. Szybko się przeprowadziłem, wynosząc rzeczy z mojego małego mieszkania; Natychmiast się skontaktowałem Podziel się swoim pięknem i zorganizował podrzucenie kilku toreb z zupełnie nowymi produktami. Organizacja rozdawała je następnie bezdomnym kobietom i ofiarom przemocy domowej. Następnie wysłałem kilka dobrze zaopatrzonych pudełek do moich najlepszych przyjaciół i mamy. W przypadku produktów nadających się do recyklingu sugeruję programy takie jak Terracykl lub szukanie lokalnych wydarzeń związanych z recyklingiem, które zapewnią utylizację produktów w najbardziej odpowiedzialny sposób.
Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Wyniki końcowe
Kto nie lubi dobrych metamorfoz? Chociaż moje szuflady mogą nie wyglądać diametralnie inaczej, jeśli porównasz zdjęcia przed i po, widok piętrzących się moich oczyszczonych produktów był przyjemny. Szacuję, że uporządkowałem ponad połowę tego, od czego zacząłem.
Fotografia 247CM | Carrie Carrollo
Jeśli nie masz naprawdę ogromnej kolekcji, wystarczy jeden dzień (lub mniej), aby uporządkować swoje produkty kosmetyczne. Ale efekty są długoterminowe. Od tego czasu nie czułam się zestresowana, otwierając szufladę lub przeglądając nadmiar konturówki do ust, aby znaleźć tę, którą faktycznie noszę na co dzień. Czuję się dobrze, wiedząc, że moje niechciane produkty są wykorzystywane, nawet jeśli nadal mam ich więcej, niż naprawdę potrzebuję. Potem znowu, ja zrobił powiedzieć, że nigdy nie będę minimalistą.