
Skoro Gra o tron powraca w tym tygodniu, musimy uporządkować niektórych graczy, których być może jeszcze nie znacie. Kto są te „małe ptaszki”, o których ciągle wspomina się w Gra o tron ? „Małe ptaszki” to w zasadzie sieć szpiegów służących Lordowi Varysowi, byłemu Mistrzowi Szeptaczy w Królewskiej Przystani. Od czasu jego odejścia niektórzy służą teraz Qyburnowi, byłemu Maesterowi, który jest teraz Mistrzem Szeptaczy w Królewskiej Przystani (mówimy o jakiejś szalonej wymianie). Choć wydawało się, że wszystkie „ptaszki” składały się wyłącznie z biednych dzieci i żebraków (niektórym podobno obcięto języki, żeby nie zdradzić żadnych sekretów), w tej grupie są też dorośli. Ciekawostka: nazywa się je „małymi ptakami” ze względu na powiedzenie „Powiedział mi mały ptaszek”. . .'
„Małe ptaszki” pojawiły się dawno temu, dzięki przyjaźni Illyrio Mopatisa i Lorda Varysa. Pamiętacie Illyrio? Poznaliśmy go w pierwszym sezonie; to kretyn, który zaaranżował małżeństwo Daenerys z Khalem Drogo i opiekował się Daenerys i Viserysem podczas ich wygnania z Królewskiej Przystani. Tak czy inaczej, zanim Lord Varys stał się największym szepczącym dziwakiem, zaczynał jako złodziej i musiał uciekać do miejsca zwanego Pentos, gdzie poznał Illyrio. Razem utworzyli sojusz i będą szpiegować mniejszych złodziei i okradać ich, a następnie Illyrio będzie pomagać ofiarom kradzieży w zamian za nagrodę. Niezły geniusz, prawda?

W końcu Varys miał dość kradzieży i zaczął uczyć swoje „myszy”, jak to robić. Uczył małych, osieroconych chłopców i dziewczynki, zwykle najmniejszych, którzy byli cisi i szybcy. Nauczyli się wspinać po ścianach, zsuwać się po kominach, a nawet czytać. W końcu Varys wyjaśnił Illyrio, że sekrety są w rzeczywistości o wiele cenniejsze niż bogactwa, w związku z czym „myszy” zaczęły kraść listy i księgi rachunkowe.
W końcu do Królewskiej Przystani dotarła wieść o talentach Varysa, a król Aerys, który tracił zaufanie do swoich najbliższych sojuszników, wezwał go, aby służył jako Mistrz Szeptów w Królewskiej Przystani. Chociaż Illyrio i Varys nie byli już w tym samym mieście, nadal współpracowali poprzez sieć „małych ptaków”.
Morał z tej historii jest taki, że nigdy nie ufaj Lordowi Varysowi.