Koty

Posiadanie kota było najlepszą rzeczą, jaką mogłem zrobić, aby zapanować nad swoim zdrowiem psychicznym

Алекс Рейн 24 Февраля, 2026
247continiousmusic

Jennę Wirth

Jennę Wirth

Dorastając w otoczeniu zwierząt i jako osoba cierpiąca na stany lękowe i depresję, przez chwilę zastanawiałam się nad kupnem kota terapeutycznego, zanim przeniosę się na studia, aby pomógł mi zarządzać swoim zdrowiem psychicznym. Ale ponieważ moje zdrowie psychiczne było wówczas w dobrym stanie, nigdy tak naprawdę nie naciskałem. Dopiero na drugim roku studiów zmieniłam zdanie. Po tym, jak przez cały semestr byłam zmuszona do życia z negatywnymi ludźmi i bycia otoczona negatywnymi ludźmi, moja depresja i stany lękowe uległy pogorszeniu. Aby uciec od toksycznego środowiska, podpisałem umowę najmu kawalerki poza kampusem.



Wiedząc to życie samotne wiąże się z gorszym zdrowiem psychicznym i że już mam problemy z radzeniem sobie ze swoimi problemami psychicznymi, podjąłem decyzję o adopcji kota. Po odwiedzeniu kilku lokalnych schronisk dla zwierząt natknąłem się na Lexę. W chwili, gdy na nią spojrzałem, wiedziałem, że to ta jedyna. Jej dziki wygląd przypominający lamparta, zadziorna, ale czuła osobowość, wysoki poziom energii, nadmierny wokal i ciekawość urzekły mnie. Widziałem w niej wiele różnych cech osobowości i siebie.

Po wyrażeniu zainteresowania adopcją dowiedziałem się, że uzyskała pozytywny wynik testu na białaczkę kotów; dlatego nie nadawała się do adopcji. Ratownicy mieli jednak nadzieję i wierzyli, że dała wynik fałszywie pozytywny, dlatego planowali powtórzyć jej test. Po około miesiącu oczekiwania na ponowne badanie Lexy okazało się, że rzeczywiście był to wynik fałszywie pozytywny i nie miała ona białaczki. Niestety w tym momencie zachorowała na infekcję dróg oddechowych, co uniemożliwiało jej sterylizację. Po dwóch tygodniach przyjmowania leków w końcu była na tyle zdrowa, że ​​można ją było wysterylizować i adoptować. Chociaż sprowadzenie Lexy do domu było długim procesem, utwierdziło mnie to tylko w przekonaniu, że jest właściwym kotem. Przecież nic w moim życiu nigdy nie idzie zgodnie z planem i nie jest łatwe.

Zanim dostałem mojego bezczelnego futrzaka, oglądałem telewizję, dziennik i czytałem, aby radzić sobie, gdy byłem niespokojny. Chociaż nadal wykonuję te czynności, przyjemność przytulania się do futrzanego przyjaciela podczas wykonywania tych czynności zapewnia mnóstwo korzyści dla zdrowia psychicznego. Na przykład adopcja kota zapewniła mi ciągłe towarzystwo, zapewniając mi bezpieczną i uspokajającą stałą część mojego życia. Doświadczywszy w życiu tak wielu negatywnych relacji, teraz walczę o nawiązanie bliskich relacji emocjonalnych i fizycznych. Ale świadomość, że bez względu na to, co wydarzy się w moim życiu, Lexa zawsze będzie tam, czekając na mnie w domu, pomogła mi zmniejszyć strach przed porzuceniem. Mój strach przed intymnością doprowadził mnie również do unikania kontaktu fizycznego. Ale możliwość ciągłego głaskania i trzymania Lexy, a także ciągłego obsypywania się kiwaniem głową, mruczeniem i drzemkami na kolanach, powoli otworzyła mnie na większy komfort fizyczny. To, że zawsze miałam problemy z zaakceptowaniem siebie, posiadanie czegoś, nawet kota, kochającego mnie za to, kim jestem, pomogło mi również poczuć się bezpieczniej.

Lexa pomogła mi także złagodzić stres i niepokój. Chociaż jestem najszczęśliwszy, gdy jestem zajęty, bycie zajętym 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, również stale stawia mnie w stresujących sytuacjach. Z tego powodu często trudno jest mi wyłączyć mózg, ale zabawa z Lexą pomaga mi się zrelaksować. Po prostu posiadanie kota w pobliżu również łagodzi mój niepokój. Każdej nocy godzinami leżę bezsennie, a mój mózg pracuje z niepokojem, zmartwiony wszystkim, od braku pieniędzy na opłacenie czynszu po coś, co powiedziałem wcześniej, po to, czy ktoś zostanie odebrany w niewłaściwy sposób. Ale potem czuję, jak ciepłe, futrzane ciało przytula się obok mnie i wszystkie moje zmartwienia i lęki znikają. To pocieszająca obecność mojego kota pomaga mi zakotwiczyć się w rzeczywistości i pozwala moim niespokojnym myślom zamienić się w wzmacniające przekonania.

Poczucie rutyny i odpowiedzialności za opiekę nad Lexą tworzy cel tam, gdzie czasem wydaje się, że go nie ma. Czasem depresja jest tak wielka, że ​​jedyne o czym marzę to sen. Na szczęście głośne miauczenie i upór Lexy w walce o jedzenie zmuszają mnie do wstawania każdego ranka, bo gdybym tego nie robiła, nie miałaby świeżej wody, czystej ściółki i jedzenia. Jest coś ekscytującego w tym, że coś całkowicie ode mnie zależy. To mnie napędza.

Zawsze wiedziałem, że życie ze zwierzęciem wiąże się z wieloma korzyściami zdrowotnymi. Ale nie wiedziałam, dopóki sama nie adoptowałam kota, jak pomocne i zmieniające życie mogą być koty w pomaganiu ludziom zmagającym się z chorobami psychicznymi. Chociaż kot nie powinien zastępować profesjonalnej porady lekarskiej ani leczenia, nie można zaprzeczyć, że koty mają wzmacniającą moc. Po prostu będąc sobą, koty mogą pomóc ludziom w utrzymaniu zdrowia psychicznego z ich nieustannym towarzystwem, miłością i uczuciem. Mają zdolność łagodzenia stresu, lęku i depresji oraz łagodzenia samotności – a tego właśnie potrzebowałem.