
Ilustracja na zdjęciu: Aly Lim
Ilustracja na zdjęciu: Aly Lim
Dawno, dawno temu Lil' Kim zebrała Missy Elliott, Da Brat, Lisę „Left Eye” Lopes i Angie Martinez, aby nagrać kontynuację jej „Hardcore” z „Not Tonight”. Razem, u szczytu swoich karier, doświadczone gwiazdy rapu i „świeżak w tym gwiazdorskim zespole” (Martinez) wydali wspólnie w 1997 roku swój hit „Ladies Night Remix”, będący jedną z największych kolaboracji kobiet w historii hip-hopu. Ten kultowy, kobiecy utwór nie tylko zdominował radio, zdobył nominację do nagrody Grammy w 1998 roku i stał się oficjalnym elementem kobiecych wieczorów, ale jego ogromny sukces nadał ton temu, jak ma wyglądać przyszła kolaboracja rapowa kobiet, nawet do dziś.
Oryginalny utwór Kim „Not Tonight” jest bardziej sprośny niż jego zremiksowany hymn, ponieważ brzmi bardziej jak zmysłowy utwór po godzinach, w którym gwiazda rapu nie przebiera w słowach na swój temat żądania pustych słów - „Nie chcę dziś kutasa / Zjedz moją cipkę dobrze”. Ale „Ladies Night Remix”, który zawiera próbkę Kool siostrzeństwo hip-hopu .
„Spodobał nam się cały pomysł wzmocnienia pozycji kobiet. Chciałem tylko, żeby znaleźli się na nim wszyscy moi ulubieni artyści.
Według raportu z 2016 r Wywiad XXL Kim powiedział, że pomysł na piosenkę zrodził się od byłego dyrektora generalnego i prezesa Undeas Recordings, Lance’a „Un” Rivery. „Zawsze uwielbiał wieczory panieńskie” – powiedziała. '. . . Bardzo podobał nam się cały pomysł wzmacniania pozycji kobiet. Chciałem tylko, żeby znaleźli się na nim wszyscy moi ulubieni artyści. TLC, Missy, Da Brat. Ta piosenka przyniosła nam nominacje do MTV i nominacje do nagrody Grammy. Więc zrobiliśmy coś dobrze. Według Clover Hope „The Motherlode: 100 Women Who Made Hip-Hop” – wspominał kiedyś Rivera – „[Pomysł Lil’ Kima] „Ladies Night” miał zjednoczyć kobiety. Missy przyszła i zajęła się formatowaniem płyty i stała się ona historią”.
W latach 90., w złotej erze hip-hopu, narodziły się płyty wzmacniające pozycję kobiet, takie jak „She's a B*tch” Elliotta, „U.N.I.T.Y.” Queen Latifah, „You Can’t Play With My Yo-Yo” Yo-Yo i wiele innych. Wszystkie te utwory szczyciły się nieustraszoną postawą kobiet, zapoczątkowując falę hiphopowego feminizmu, jak określiła to autorka „When Chickenheads Come Home to Roost” i pionierska dziennikarka hiphopowa Joan Morgan. Jednakże „Not Tonight (Ladies Night Remix)” miało coś, czego nie miało wiele z tych utworów: jedność. Łączenie wersetów wielu mainstreamowych MC było wówczas czymś niespotykanym. Nie wspominając, że gwiazdorski teledysk do utworu – w którym gościły między innymi Mary J. Blige, Queen Latifah, SWV, Xscape i nie tylko – udowodnił, że kobiety w branży potrafią okazywać sobie prawdziwą miłość.
Zatem w świecie, w którym raperki starały się nastawiać przeciwko sobie, „Ladies Night Remix” pokazał, że mogą bezinteresownie dać sobie nawzajem szansę zabłyśnięcia razem w jednym utworze.
Jak wspomina Martinez w swoich wspomnieniach „My Voice” z 2016 roku, „wszystkie kobiety występujące w tej piosence tworzyły zespół” i każda z nich wniosła swój własny, wyróżniający się tekst. Z pamiętnego wstępu Martineza – „To wieczór panieński, co?” / To musi być Angie przy mikrofonie / The Butter P, kochanie, ma cukier, ma pikanterii / Zaciśnij L, trzymaj rymy dobrze / Yo, właśnie wczoraj w nocy zrobiłem tego skurwiela” – i Left Eye jest coraz bliżej (ukłon w stronę podpaliła rezydencję swojego chłopaka Andre Risona w 1994 r.) — „To ja jestem winien, bo płomienie wciąż wznoszą się / Do góry i to się nie kończy”. Nawet Da Brat, co nie było zaskoczeniem, był pod wrażeniem jej szybkiej dostawy i szczerych barów – „Widzicie, jak te fałszywe czarnuchy starają się nie zauważać najgorszych suk / Podchodzą z dobrymi intencjami, ale skupiają się na ich bogactwach / Jeśli jest za gorąco, to wypierdalaj z kuchni! / Kutasy czarnuchów pozostają w górze, kiedy o mnie myślą.
Dzięki zastosowaniu techniki podawania mikrofonu pięcioosobowa grupa nie musiała walczyć o swoje indywidualne chwile. Dzięki swojej historycznej współpracy obalili mit, że tylko jedna kobieta w hip-hopie może znajdować się w centrum uwagi na raz – teorię, którą będą rozwiewać w przyszłych wykonaniach swojej piosenki.
Po raz pierwszy Kim, Elliott, Martinez, Da Brat i Left Eye zjednoczyli się na scenie, aby wykonać swój wspólny występ, podczas gala MTV VMA z 1997 r . Minęły prawie dwie dekady, zanim ponownie doszło do ponownego spotkania „Ladies Night” z oryginalnymi graczami (bez Martineza i zmarłego Left Eye) podczas gali Soul Train Awards 2014, gdzie dołączyli do nich Total, MC Lyte, The Lady of Rage i Yo-Yo. Po raz kolejny piosenka okazała się jednoczącą siłą kobiet w hip-hopie i na tym się nie skończyła.
„Wzywamy wszystkie raperki na front. [Wysłuchaj] mnie. wieczór panieński. Hip-hop. Jedność.'
Oprócz tego, że jest na piedestale w historii hip-hopu, „Ladies Night Remix” reprezentuje także ścisłą więź, jaką łączą bliscy i drodzy jego współpracownicy. W grudniu 2014 r. Da Brat powiedział Magazyn Ebony o ich występie Soul Train: „Nie wykonywałem z nimi tej piosenki od czasu rozdania nagród MTV w 1997 roku. To było po prostu wspaniałe uczucie. Wspaniale było ponownie się z nimi połączyć. . . . To było wszystko. W międzyczasie Elliott podzieliła się z innymi kobietami, co to znaczy stworzyć tak legendarną płytę, wyjaśniając: „Prawdziwa przyjaźń jest dla mnie bardzo ważna i cenię te kobiety, ponieważ jestem fanką zarówno [Da Brat, jak i Kim]. . . To dla nas wiele znaczy, że mamy klasyczną płytę, która istnieje od ponad 16 lat, a bardzo silne kobiety spotykają się w jednym utworze, to coś niesamowitego. Nawet po tylu latach możemy to wykonać z taką samą energią, jaką mieliśmy, gdy nagrywaliśmy po raz pierwszy ponad dziesięć lat temu.
Do dziś „Ladies Night Remix” uznawany jest za certyfikowany klasyk hip-hopu. Magazyn Vibe uznał to za „jedną z najbardziej wpływowych kolaboracji kobiet w hip-hopie”, podczas gdy Noisey nazwał to „jedną z najważniejszych cięć grupowych w historii rapu”. W ostatnich latach nie ustają także nawoływania do współczesnej wersji „Ladies Night Remix”.
W 2017 roku Kim zasugerowała ponowne nagranie płyty z takimi artystami jak Cardi B i Remy Ma, per UPROXX . A w czerwcu Coi Leray tweetował , „Nie byłem Dzień dobry Ameryko ' wywiad. Powiedziała: „Rozmawiamy o tym, gdzie jesteśmy teraz w kulturze, skąd pochodzimy, a jedną z rzeczy, o których mówimy, jest to, ile niesamowitych kobiet jest obecnie w tej kulturze”. Jest tak wiele [kobiet] artystek. Były okresy w hip-hopie, kiedy tak nie było, więc naprawdę wspaniale jest to teraz zobaczyć”. I tak, zgadza się, że słuchaczom hip-hopu grozi kolejna kolaboracja z udziałem kobiet: „Wiele kobiet współpracuje ze sobą, ale tak, fajnie byłoby zobaczyć taki wielki hymn”.
Tylko czas pokaże, czy nowa grupa rapujących kobiet zbierze tę samą magię w swoim własnym „Ladies Night Remix”. Jednak ponad 25 lat później ta współpraca nadal starzeje się jak dobre wino, a jej pionierskie wysiłki na rzecz pielęgnowania siostrzeństwa hip-hopu pozostają niekwestionowane.